Żary. Okrąglak za 6 milionów? To marnotrawstwo!

Lucyna Makowska lmakowska@gazetalubuska.pl
- Odkładamy na bok dotowanie rozwojowych dyscyplin, w których Żaranie mają osiągnięcia, a dajemy praktycznie na jeden klub, który sukcesów nie ma - denerwował się radny Dariusz Grochla.
- Odkładamy na bok dotowanie rozwojowych dyscyplin, w których Żaranie mają osiągnięcia, a dajemy praktycznie na jeden klub, który sukcesów nie ma - denerwował się radny Dariusz Grochla. Lucyna Makowska
Miasto chce wybudować nowe boisko, tyle, że za 6,3 mln zł! Pomysł wydania tak horrendalnej kwoty, na stadion budzi ogromne kontrowersje. Radni uważają, że gminy nie na nie stać ani na budowę, ani na utrzymanie obiektu.

Dyskutowano o tym na wszystkich miejskich komisjach. Większość radnych jest temu przeciwna, głównie, dlatego, że miasta nie stać na taki wydatek, podczas gdy oszczędza się praktycznie na każdej sferze działalności. Radni są zgodni, że modernizacja nawierzchni obiektu jest niezbędna, jednak według wcześniejszych zapisów w budżecie, miała kosztować 3,2 mln zł. Zastanawiają się skąd wziął się pomysł budowania boiska treningowego dla trzecioligowego zespołu, za dwa razy taką kwotę?

- Nie mam nic przeciwko piłce nożnej - tłumaczył Roman Pogorzelec, radny żarskiej Lewicy - ale piłkarzom nie jest potrzebne boisko treningowe o takiej klasie, a przeważnie oni będą z niego korzystać. Nikt z nami tego nie przedyskutował, a nagle koncepcja wyskakuje jak królik z kapelusza.

Krytycznie ocenił wprowadzenie tej zmiany w budżecie również jego klubowy kolega Franciszek Wołowicz.
- Burmistrz okroił projekt budowy nowoczesnej szkoły nr 2, a lekką ręką wydaje miliony na boisko - grzmiał na posiedzeniu komisji oświaty!- Wyrzuca się do kosza przygotowane już wcześniej projekty remontu toru dla lekkoatletów i Syreny, gdzie trenują też zapaśnicy osiągający doskonałe wyniki, a zaczyna się robić coś od podstaw.

Nie stać nas na stadion!

Na "nie” są też radni Tobie i Miastu. Dariusz Grochla przyznał, że miasta nie stać na taką inwestycję.

- Odkładamy na bok dotowanie rozwojowych dyscyplin, w których Żaranie mają osiągnięcia, a dajemy praktycznie na jeden klub, który sukcesów nie ma - denerwował się radny.
- Pamiętajmy, że wybudowane centrum trzeba będzie utrzymać, a też pewnie sporo będzie to kosztowało, zastanówmy się czy nas na to stać - zauważył Aleksander Czerwonajcio, radny klubu PO. 

Radni dociekali skąd miasto ma na budowę stadionu środki. Okazało się, że są na to pieniądze "zaoszczędzone” w ubiegłym roku, przez niezrealizowanie kilku zadań. Projektu próbował bronić radny i wuefista z zawodu Bogdan Kępiński. Twierdził, że miasto chce wybudować pełnowymiarowy obiekt z infrastrukturą, parkingami, kanalizacją, zapleczem, na którym będzie można trenować od jesieni do wiosny.
- Wraz z nim zakończymy temat obiektów sportowych w mieście - tłumaczył- mamy też obiecane 2 mln zł dofinansowania.

Milion na parking

Wiadomo, że sam parking ma pochłonąć ok. 1 mln zł, kanalizacja ok. 800 tys., a boisko 2 mln 900 zł.
- Jeśli miasto "wypracowało” oszczędności, dobrze byłoby zapytać nas radnych jak je wykorzystać, a nie wrzucać nam to na siłę do budżetu - nie krył irytacji D. Grochla.
- Jak wyglądalibyśmy przed mieszkańcami, fundując piłkarzom taki stadion, przecież Promień został wyremontowany, a kibice nie pójdą na boisko treningowe na oglądanie meczu - wyliczał R. Pogorzelec.

Jerzy Węgier przypomniał, że do boiska lekkoatletycznego gmina miała dostać 50 procent dofinansowania, a mimo to projekt zarzucono.
Efekty dyskusji są takie, że komisja rewizyjna już przegłosowała, swój sprzeciw, co do wprowadzenia zmian do budżetu, w którym ujęta jest budowa okrąglaka. Komisja finansów jednogłośnie zdecydowała o wyłączeniu tego punktu z uchwały o zmianach w tegorocznym budżecie. Jeśli burmistrz nie wyrazi na to zgody, już wiadomo, że pięciu radnych komisji zagłosuje przeciwko zmianom, blokując tym samym pozostałe poprawki, które ich zdaniem są słuszne. Na utrzymanie 10 obiektów sportowych, którymi zarządza Miejski Ośrodek Sportu Rekreacji i Wypoczynku, pochłania 3mln 228 tys. 900 zł. Dotacja z miasta wynosi 1,5 mln zł. Resztę, MOSRiW musi sobie wypracować głównie dzięki pracom pielęgnacyjnym, m.in. koszeniu trawy. MOSRiW zarabia również na utrzymaniu zieleni w mieście.

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie