Żary: Twierdziła, że nie jest w ciąży, a nagle... urodziła

(tod)
- Nie chcę mi się wierzyć, że kobieta nie wiedziała, że jest w ciąży - mówi lekarka Danuta Krahl-Seretna.
- Nie chcę mi się wierzyć, że kobieta nie wiedziała, że jest w ciąży - mówi lekarka Danuta Krahl-Seretna. Janczo Todorow
W czwartek tuż przed godz. 12.00 do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego 105. szpitala wojskowego w Żarach przywieziono 37-letnią kobietę, która skarżyła się na bóle brzucha. Jego wielkość skłoniła personelu medycznego do zadania pytania, czy pacjentka nie jest czasami w ciąży.

Kobieta zaprzeczyła stanowczo. To było trochę dziwnie, bo już kiedyś urodziła dwójkę dzieci i z pewnością wiedziała jak to wygląda. Kiedy ją położono na łóżku, aby zbadać, nagłe odpłynęły wody płodowe i rozpoczął się poród. Było to nie lada zaskoczenie, ale lekarze i pielęgniarki stanęli na wysokości zadania. Urodziła się śliczna dziewczynka, która ważyła 3,4 kg. Przecięto pępowinę, noworodka ogrzano i razem z matką przetransportowano do oddziału położniczego Szpitala na Wyspie. - Dawno temu podczas dyżuru zdarzył mi się poród w karetce - mówi Danuta Krahl-Seretna, internista i anestezjolog, która pełniła dyżur na SOR. - Ale tu na oddziale ratunkowym po raz pierwszy coś takiego się stało. Pomagała mi jeszcze neurolog Grażyna Laskowska.

Przy porodzie asystowali prawie wszyscy, którzy mieli dyżur - pielęgniarki Renata Pawlisz, Beata Bośko, Dorota Bieńkowska, Elżbieta Krzywdzińska, ratownik Wojciech Harłukowicz. Matkę z dzieckiem przetransportował do porodówki kierowca Andrzej Biegański. Na oddziale ratunkowym zapanowała radość. Tu gdzie na ogół przywożeni są ludzie z wypadków, albo w stanie zagrażającym życiu, stało się, co innego - narodziło się nowe życie. Dziewczynce dali na imię Grażynka Danusia, na cześć dyżurnej lekarki, która odebrała poród. - To dobry znak, że na oddziale urodziło się dziecko - cieszą się lekarze i pielęgniarki.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna

SORy są przeciążone w całej Polsce. Pytanie-dlaczego? Zamiast trafić do ambulatorium, chcemy mieć wyniki tu i teraz, celowo przychodzimy po południami do rodzinnego- aby dostać skierowanie do SOR na badania, które spokojnie wykonalibyśmy w standardowych warunkach, a później się dziwimy, że karetka nie zdążyła do pacjenta z zawałem- bo jak ma zdążyć skoro w tym momencie odwozi pana, który o godzinie 18 stwierdził, że ma biegunkę, która zagraża jego zdrowiu i życiu?! Każdy z nas powinien mieć tą społeczną odpowiedzialność za drugie życie, za drugiego człowieka i nie traktować karetek jak taksówek, SORów jak konsultacji pilnych i nauczyć się rozumieć pojęcie "stan zagrożenia życia". Materiałów edukacyjnych jest mnóstwo na ten temat, warto więc poświęcić chwilę by wzbogacić się o tego typu wiedzę, która z pewnością przyniesie nam wiele korzyści, ograniczy niepotrzebne nerwy. Odnośnie żarskiego SORu - cieszmy się, że mamy go w naszym mieście- że gdy nasza matka, ojciec, nasz mąż czy siostra nagle o 3 nad ranem dostanie zawału serca- to karetka na sygnale nie będzie musiała gnać kilkadziesiąt kilometrów do najbliższego SORu, a jedynie przewiezie pacjenta w maksymalnie krótkim czasie do szpitala, w którym już na miejscu mają taki sprzęt i umiejętności, jakich nie powstydziłby się nie jeden prestiżowy instytut medyczny.

M
M.P.

Witam!

Mój krewny musiał skorzystać z usług żarskiego SOR oraz oddziału kardiologicznego. Na podstawie własnych obserwacji oraz opinii chorego mam o tych oddziałach dobre zdanie.

k
kowalska
Szpital powinien zostać pozwany do sądu-jakim prawem ujawnia jakiekolwiek informacje o kobiecie? To ile urodziła dzieci, ile ma lat- itp. I co, kobieta rodziła a sępy dzwoniły w tym czasie do gazety???? I kto zajmuje się tym tematem! Pan o którym swego czasu się rozpisywały jaką media a po necie krążyły filmiki rodzinne. Może zajmie się pan dziećmi we własnej rodzinie, bo to dużo bardziej medialny temat...

poapieram!!!!!!wy hieny!!!!dziennikarskie!!!!!!!no tak....! ważne że nazwiska personelu SOR zostały podane........aż żal to czyać!!!!!!!
K
Kowalski
Boże, jaka kultura na tym forum, a raczej jej brak :/ Była ciekawa dyskusja, to przylazło znowu to dziecko i rozwala każdą dyskusję. Proszę moderację o zrobienie z nim porządku, niech odniesie się to tematu dyskusji tak jak inni, a nie zaczyna teraz jak dzieciak w piaskownicy obrzucać każdego wyzwiskami i inwektywami. Ja się nie daję sprowokować i nie wchodzę w dyskusję z takimi typami. Jeszcze raz apeluję do moderacji o przywrócenie porządku na forum.

Popieram, czas skonczyc z tym obrzucaniem sie blotem na tym forum, zalozcie sobie wlasne forum i uzywajcie do woli,chce czytac wpisy merytoryczne na poziomie jaki przystoi publicznym wypowiedziom
K
Kapitan

Boże, jaka kultura na tym forum, a raczej jej brak :/ Była ciekawa dyskusja, to przylazło znowu to dziecko i rozwala każdą dyskusję. Proszę moderację o zrobienie z nim porządku, niech odniesie się to tematu dyskusji tak jak inni, a nie zaczyna teraz jak dzieciak w piaskownicy obrzucać każdego wyzwiskami i inwektywami. Ja się nie daję sprowokować i nie wchodzę w dyskusję z takimi typami. Jeszcze raz apeluję do moderacji o przywrócenie porządku na forum.

G
Gość
Przyjmuje reprymendę - fakt nie powinnam nazwać P. Todorow prymitywnym pismakiem(przepraszam na forum) ale nieodpowiedzialnym dziennikarzem bo nie zmienia to faktu, że zapewne bez zgody tej kobiety została naruszona jej prywatność, a Żary to nie Warszawa a ten artykuł i echo tego artykułu może mieć tragiczne skutki dla dalszego życia tej kobiety

Nie ma przecież podanego nazwiska tej kobiety. Skąd ktoś może wiedzieć o jaką 37-letnią kobietę chodzi?
O
Ola

Przyjmuje reprymendę - fakt nie powinnam nazwać P. Todorow prymitywnym pismakiem(przepraszam na forum) ale nieodpowiedzialnym dziennikarzem bo nie zmienia to faktu, że zapewne bez zgody tej kobiety została naruszona jej prywatność, a Żary to nie Warszawa a ten artykuł i echo tego artykułu może mieć tragiczne skutki dla dalszego życia tej kobiety

j
jan

Brawo dla 105 Szpitala Wojskowego,zawsze niezawodny nawet w sytuacjach,które trudno przewidzieć.Wspaniała placówka najlepsza w lubuskim.Dziennikarza takze trzeba docenić za szybkość reakcji,bo dzięki niemu dowaidujemy o sytuacji o której jutro usłyszymy w tvn24 i teleexpressie.Żary stają się najsławniejsze w Polsce

G
Gość
Panie Todorow wiele osob uczestniczylo przy porodzie . Zapomnial pan wymienic nazwisko dozorcy i palacza w kotlowni . O zmianie zawodu czas pomyslec .

Może personel sam poprosił o wymienienie ich nazwisk w artykule? Panie SANDIEGO - o zmianie forum czas pomyśleć. I zmianie leków, bo te chyba zostały całkowicie nietrafione.
p
pogotowiany

Wielki szacunek dla personelu SOR - widać, że są gotowi na wszystko. Bravo !

G
Gość.

Dobry szpital leżałem na oddziale dermatologi i mogę powiedzieć fajna cała załoga i ordynator. A jadąc tam miałem obawy bo jestem po zawale. Leżałem tam w listopadzie 2010r.

k
kaśka

Współczuje kobiecie tego szoku, o ile naprawdę nie wiedziała. Ale waga dziecka świadczy o terminowym porodzie. Sama miałam sytuacje kiedy ginekolog, ordynator chirurgi i inni lekarze (oczywiście na podstawie badań) wcisneli mi, że mam przepukline brzuszną i pępkową. Ostrzegali przed rosnącym brzuchem i wystającym pępkiem. Kiedy odeszły mi wody okazało się, że poroniłam w 4 miesiącu. Zaznacze, że wcześniej urodziłam dwójkę dzieciaczków, a marze o trójce. Uwierzyłam lekarzom, którzy na każdym kroku popełniali błedy ...

Dodaj ogłoszenie