Zastal Zielona Góra sprzedaje akcje kibicom. To nowatorski projekt klubu. Janusz Jasiński: Robimy pierwszy krok. Wierzę, że będą następne

Andrzej Flügel
Andrzej Flügel
Janusz Jasiński, właściciel Zastalu Enei BC Zielona Góra: Marzy nam się, że za jakiś czas spotkamy się podczas meczu w hali CRS, a na trybunach zasiądzie 3000 akcjonariuszy
Janusz Jasiński, właściciel Enei Zastalu BC Zielona Góra, opowiada o nowatorskim w polskim sporcie pomyśle. Klubowi zależy na zgromadzeniu dużej grupy ludzi, którzy mają wspólny cel.

Rozmowa z Januszem Jasińskim, właścicielem Enei Zastalu BC Zielona Góra

Jestem kibicem Enei Zastalu BC. Chcę kupić akcje klubu. Co mam zrobić?
Zajrzeć na stronę emisja.basketzg.pl. Tam są wszelkie informacje, przede wszystkim dotyczące celu emisji akcji. Mamy pięć celów pozyskania pieniędzy. Cześć z nich jest krótko-, a część długookresowa. Przede wszystkim chcemy grać na najwyższym dla nas do osiągnięcia poziomie sportowym w polskiej lidze i w lidze zagranicznej, a już dziś na 99 procent mogę powiedzieć, że będzie to VTB. Chcemy też wzmocnić nasze narzędzia marketingowe, zainwestować w ludzi i sprzęt, żeby lepiej komunikować się z kibicami.

Trzeci element to rozwój sztabu sportowego i medycznego - po to, by pomóc zawodnikom w wypełnieniu zadania, które - tak jak w poprzednim sezonie - opiewało na 73 mecze. Chcemy, żeby nasi gracze mieli pełen komfort medyczny. Stąd plan zainwestowania w komorę normobaryczną i sprzęt treningowy do elektrostymulacji mięśniowej. Długofalowe cele to tworzenie szkoły koszykarskiej i inwestowanie w nią. Oczywiście, pragniemy to robić w oparciu o istniejące już projekty, czyli SKM Zastal i Green Star.

Wreszcie liczymy na powstanie kliniki szkolenia młodych trenerów. Mamy w planie wykorzystanie szkoleniowców z wysokiej półki, którzy z nami współpracowali. Rozmawialiśmy na przykład z Žanem Tabakiem, który jest zainteresowany i w przyszłości mógłby coś takiego poprowadzić. Czyli najogólniej mówiąc: nasze pięć celów obejmuje sport, marketing, zdrowie, trenerów i zawodników.

Obejrzyj wideo: Kibice witają koszykarzy Enei Zastalu BC Zielona Góra

Jeśli już jako kibic dowiedziałem się o celach, a mam jakąś kwotę do wydania na akcje, to co powinienem zrobić?
Na tej wspomnianej stronie są wszelkie bilanse, bo to jest publiczna emisja pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego. Tam też można znaleźć wszelkie formalne informacje - nie tylko, jak można kupić akcje, ale też jak je sprzedać czy wyjść z tego projektu. To wszystko można sobie poczytać.

Właśnie. Ile trzeba mieć pieniędzy na przykład na jedną akcję?
Po załatwieniu formalności naciskamy przycisk „kup akcje”. Trzeba podać imię i nazwisko oraz adres mailowy. Pojawia się bramka do płatności. Można ją wykonać w różny sposób - zależy, kto jak te sprawy załatwia: kartą płatniczą czy bezpośrednio przez bank. Pojawiają się opcje o różnych wartościach na każdą kieszeń. Pojedyncza akcja została wyceniona na 16 złotych i 50 groszy. Zrobiliśmy pakiety, które odpowiadałyby różnym możliwościom.

Najmniejszy pakiet dający jakieś minimalne możliwości kosztuje 33 złote. Potem idziemy w górę. Kolejny pakiet jest za około 100 złotych, potem 400, następnie 1000. Największy obejmuje 16 500 złotych. Przy każdym pakiecie, oprócz przywilejów finansowych, są też, nazwijmy je, okołosportowe. Na przykład w tym najdroższym jest możliwość spędzenia całego dnia z drużyną. Pozostałe też dają różne przywileje opisane szczegółowo na stronie.

Jak już się zapisaliśmy na akcję, na naszą skrzynkę mailową przyjdzie informacja, że subskrypcja została dokonana i czekamy na zakończenie i wtedy przydzielone nam zostaną akcje zapisane w rejestrze, który będzie prowadził dom maklerski. Pierwsza emisja została wyceniona na 2 miliony 800 tysięcy złotych.

Co oprócz wsparcia klubu będzie miał kibic, który kupi kilka akcji?
Generalnie im więcej kupisz, tym więcej będziesz miał do powiedzenia. To jest naturalne. Co może tak zwany zwykły kibic? Tyle samo, ile zwykły inwestor w spółce akcyjnej. Może uczestniczyć i występować na walnym zebraniu. Wiadomo, że samemu niewiele się zdziała, ale można się łączyć w grupy i w ten sposób wpływać na działalność klubu. Można też rozliczać i otrzymywać informacje finansowe i sportowe. Dla tych, którzy przez rok utrzymają akcje i ich nie sprzedadzą, mamy dodatkowy bonus w postaci trzech procent wartości. To jest wypłacane. To nie jest oczywiście miejsce na inwestowanie pieniędzy, bo od tego są banki.

Akcje mogą kupić nie tylko osoby, ale też firmy?
Oczywiście. Ustalając pierwszą emisję na wspomniane 2 miliony 800 tysięcy złotych, braliśmy pod uwagę na przykład deklaracje władz miejskich o wejściu z 2-milionową dotacją dla naszego klubu. Oczywiście, miasto nie będzie ich wykupywać przez internet. Dla dużych inwestorów przekazujemy akcje, a płatność jest bezpośrednim przelewem. Akcje mogą kupować podmioty prawa handlowego, instytucje i firmy oprócz udziałowców, którzy są obecnie.

Trwa głosowanie...

Czy propozycja sprzedaży akcji Zastalu Zielona Góra kibicom to dobry pomysł?

W naszym sporcie to coś nowego?
Tak, to nowatorski projekt. Nie dość, że musimy walczyć o pieniądze, to jeszcze o ideę. Na świecie jest ich coraz więcej. Tak się finansuje kluby nie przez pieniądze rządowe czy samorządowe albo sponsorów, ale zgromadzone wspólnie przez kibiców. Zależy nam, żeby zgromadzić dużą grupę ludzi mających wspólny cel. To sprawa na kilka lat, bo będzie kilka emisji. Marzy nam się, że za jakiś czas spotkamy się podczas meczu w hali CRS, a na trybunach zasiądzie 3000 akcjonariuszy. Nasz klub pod tym względem będzie najnowocześniejszy w Polsce. Dziś robimy pierwszy krok. Wierzę, że będą następne.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie