Zawarli ugodę

TOMASZ HUCAŁ 0 68 377 25 91 thucal@gazetalubuska.pl
Żagański Pałac Kultury ma ponad 356 tys. zł zaległości, m.in. wobec ZUS-u. Skąd wzięło się to zadłużenie? Jeszcze dwa lata temu pałac nie był na takim minusie.

Wszystko zaczęło się w lipcu ub. roku. Wtedy, zgodnie z harmonogramem kontroli, rewident z urzędu miasta wkroczył do pałacu. - Takie kontrole przeprowadzamy co roku w naszych jednostkach budżetowych - wyjaśnia miejska skarbniczka Teresa Łapczyńska. - Po tegorocznej kontroli wyszły te nieprawidłowości. A sprawozdanie pałacu otrzymaliśmy dopiero kilka dni temu.

Zawarli ugodę

PAŁACOWE ZALEGŁOŚCI

  • ZUS i Fundusz Pracy - 169.716 zł
  • Pozostali wierzyciele - 187.207 zł
  • Kontrola oficjalnie jeszcze się nie zakończyła, ale wiadomo, że na dziś zaległości pałacu wobec wierzycieli to ponad 356 tys. zł. - Ze sprawozdania ŻPK możemy jedynie wyczytać, że ok. 169 tys. to zobowiązania wobec ZUS-u. O reszcie nie ma informacji - mówi T. Łapczyńska. - Pałac będzie zobowiązany do przedstawienia nam szczegółowej informacji na temat reszty długów.
    Jednocześnie skarbniczka zaznacza, że ŻPK to samodzielna instytucja kulturalna. - Oni sami odpowiadają przy tego typu problemach. My jednak, jako nadrzędna jednostka chcielibyśmy wiedzieć co się dzieje, stąd nasza kontrola - tłumaczy T. Łapczyńska.
    To nie koniec zamieszania z zaległościami wobec ZUS-u. - W lipcu 2005 roku zwróciliśmy się do zakładu o przeprowadzenie kontroli co do opłacania i odciągania składek. Po niej dowiedzieliśmy się, że z niczym nie zalegamy - wyjaśnia dyrektor ŻPK Adam Pernal. - Dopiero po kontroli miejskiej okazało się, że ze sprawdzeniem papierów trzeba wrócić aż do 1999 r. I dopiero to pokazało, jakie mamy zaległości.
    Temat z ZUS-em jest już o tyle załatwiony, że 8 marca zawarta została ugoda. - Na jej mocy do lutego 2008 roku spłacać będziemy należności w miesięcznych ratach - informuje A. Pernal.

    Urlop bez sensacji

    ZUS to jedno, a ponad 187 tys. zł innych długów to drugie. Skąd one się wzięły? - Lwią ich część stanowi dług wobec Zakładu Gospodarki Cieplnej. To wynik sporu trwającego od 2001 roku. Tu jednak także zawarliśmy już ugodę. Reszta to zobowiązania wobec drobnych wierzycieli - zapewnia dyrektor ŻPK.
    A. Pernal mówi, że w pałacu, jak w każdej innej firmie bilans zmienia się z dnia na dzień. - Zawsze są zaległości i należności. Tych drugich w stosunku do nas też jest niemało - dodaje.
    O całej sprawie niewiele chce mówić burmistrz miasta. - Do czasu ogłoszenia wyników kontroli nie będę tego komentował - stwierdza Sławomir Kowal. - Prawo jest jednak prawem i jeżeli będzie podstawa, konsekwencje zostaną wyciągnięte.
    Obecnie dyrektor Pernal przebywa na urlopie, podobno przymusowym. - Nie szukałbym tu żadnej sensacji. Po prostu dyrektor miał 18 dni zaległego urlopu i go wykorzystuje - mówi S. Kowal.
    Czy problemem przy spłacie długów może być mniejsza niż w ub. r. dotacja miasta dla pałacu? W 2005 r. było to ok. 998 tys., teraz - 862 tys. zł. - Budżet pałacu między 2003 a 2005 rokiem wzrósł, dzięki poszerzeniu naszej działalności, z 1,2 do 2 mln zł. Z tych przychodów spłacamy zobowiązania - zapewnia A. Pernal. - Jest to także możliwe dzięki pomocy urzędu miasta.

    Wideo

    Komentarze

    Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

    Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

    Podaj powód zgłoszenia

    Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.