Zbąszyń: Na dworcu kolejowym stanie pomnik walizki

Eugeniusz Kurzawa 0 68 324 88 54 [email protected]
Właśnie tu, na dworcu głównym, kiedyś wysiadali z pociągu deportowani z III Rzeszy Żydzi. W przyszłości ma tutaj stanąć nietypowy pomnik... walizki podróżnej.
Właśnie tu, na dworcu głównym, kiedyś wysiadali z pociągu deportowani z III Rzeszy Żydzi. W przyszłości ma tutaj stanąć nietypowy pomnik... walizki podróżnej. fot. Bartłomiej Kudowicz
Społeczny komitet obchodów 70 rocznicy deportacji polskich Żydów z III Rzeszy do kraju ma program dopięty na ostatni guzik.

Będzie sesja naukowa, spektakle i koncerty oraz podpisanie aktu erekcyjnego pomnika walizki.

Zenon Matuszewski, szef społecznego komitetu obchodów 70 rocznicy deportacji polskich Żydów z III Rzeszy do Zbąszynia w 1938 r., siedzi przy biurku i wypisuje zaproszenia. Wespół z ośrodkiem kultury roześle ich kilkaset. Do gości z kraju i zagranicy, do wybitnych naukowców i władz. Za niecałe dwa tygodnie szykuje się w mieście ważne wydarzenie.

- Nasze gimnazjum ma w tym znaczny udział - mówi. - Młodzież przygotowała widowisko słowno-muzyczne "I nie zostanie nikt...", będzie wystawa i pokaz filmów. A poza tym 28 i 29 października sesja naukowa, no i podpisanie aktu erekcyjnego pod pomnik walizki.

Pisała listy do brata

- Idea pomnika walizki na głównym dworcu PKP wzięła się stąd, iż na jednym z archiwalnych zdjęć z 1938 r. widać deportowanych Żydów na naszym dworcu, lecz na pierwszym planie stoi jakby bezpańska walizka - opowiada Wojciech Olejniczak, artysta plastyk mieszkający w Poznaniu, pochodzący ze Zbąszynia. - To, uważam, najlepiej symbolizuje wydarzenia sprzed 70 lat.

Spora część obchodów rocznicy deportacji polskich Żydów ma się odbyć właśnie na dworcu. Tutaj Erwin Schenkelbach z Jerozolimy i W. Olejniczak przedstawią widowisko multimedialne o tym zdarzeniu, ale także o współczesności.- Chcemy to zrobić pod tytułem "Do zobaczenia za rok w Jerozolimie" - opowiada Olejniczak.

- Kanwą scenariusza filmu są listy małej Gertrudy Schiffman do brata Salo, wysyłane ze Zbąszynia w czasie wysiedlenia w 1938 r. Gertruda zginęła w obozie zagłady, prawdopodobnie w Bełżcu, ale Salo Schiffman przeżył i mieszka w Izraelu. Udało mi się do niego dotrzeć.

Sesja naukowa

Ważnym punktem będzie dwudniowa sesja naukowa. Przy czym w pierwszym dniu wystąpienia będą mieli prof. Jerzy Tomaszewski z Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, prof. Gertrud Pickhan z Uniwersytetu w Berlinie, prof. Witold Mędykowski z Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie i prof. Krzysztof Rzepa z UAM w Poznaniu. Ich głosy będą adresowane do mieszkańców miasta i gości.

- W drugim dniu sesja jest przygotowana pod kątem udziału młodych Wielkopolan; będzie ok. 300 uczniów z regionu - informuje Z. Matuszewski. - Jednocześnie w innym miejscu referaty dla pedagogów wygłoszą naukowcy Instytutu Historii UAM pedagogów i inne osoby.

- Na pewno ciekawy będzie koncert muzyki synagogalnej i wspomnienie o kantorze Cysnerze oraz koncert zespołu Shalom - dodaje Katarzyna Kutzmann-Solarek, szefowa centrum kultury, zapowiadając też wystawę w muzeum i filmy w kinie.
Jest szansa, że dorobek naukowy dwóch dni ukaże się drukiem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie