Zbyt łatwo osądzamy

Alicja JarnoZaktualizowano 

Wyjątkowo tragiczne wydarzenia rozegrały się kilka dni temu na dworcu w Krośnie Odrzańskim. Pracownica urodziła dziecko, po czym zostawiła je na pewną śmierć w kontenerze na śmieci. Pod naszym artykułem o tej sprawie w internecie pojawiło się wiele komentarzy. Prokuratura przedstawiła matce zarzut zabójstwa, większość czytelników już ją osądziła. "Bestia" i "potwór" to najczęstsze określenia, których używają internauci. Wielu deklaruje chęć wymierzenia jej kary okrucieństwem równej czynowi, który popełniła.

Czytając te opinie, nie wiem, co bardziej mnie przeraża. To, że w cywilizowanym kraju w ogóle dochodzi do takich rzeczy, czy to, jak łatwo ferujemy wyroki, w dodatku tak radykalne. Dlaczego nikt nie zastanowił się, gdzie w tym czasie był ojciec dziecka? Albo dlaczego kobieta zachowała w tajemnicy to, że jest w ciąży? Dlaczego nie szukała pomocy?

Niewiedza i ubóstwo prowadzą do strasznych rzeczy. Dlatego zamiast tylko oceniać skutki, zastanówmy się, jak im zapobiegać.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

jak u nas można anonimowo pozostawić dziecko w szpitalu, skoro juz same gazety o takim przypadku rozpisują artykuły, ostatnio pisano o kobiecie, która pozostawiła dziecko w żagańskim szpitalu i od razu informacja skąd ta kobieta pochodziła i jaką miała sytuację w domu, więc gdzie jest ta anonimowość? przecież osoby z miejscowości tej kobiety od razu rozpoznają ją tym bardziej że jest ona mała. I w takich przypadkach kobiety boja się pozostawiać noworodki wiedząc że sprawę i tak ktoś rozdmucha. Świadczy to o braku profesjonalizmu ludzi którzy powinni wspierać i świadczyć usługi specjalistyczne w zakresie pomocy tej kobiecie a szczególnie noworodkowi - szkoda bo często lubimy być karmieni plotami by miećpozwolenie na wskazanie palcem czyja to wina

(Anonimowy)

Węgrzyn, że tobie jeszcze chce się walczyć z tym brudnym układem i pisać na forach. Daj spokój. W Kraśniku już nie ma opozycji, ostatnie działo Iwancio już jest po tamtej stronie, żona dostała pracę w MOPSie. To miasto znó jest czerwone! Komuchy, byli kapusie, sprzedawczyki i różnej maści czerwoni (kierownicy, księgowi, śmiecie z ZMS i ZSL) znów śpią spokojnie.

d
delfin

Im mniej ludzi bedzie wiedzialo, tym mniej pojdzie na referendum i tym latwiej bedzie burmistrzowi to, na czym mu zalezy; czyli na sprzedazy KPEC'u. I o to mu wlasnie chodzi - "nie jest strona" i nie chce niczego robic, bo jest mu to na reke.....

(Anonimowy)

a dlaczego S.M. Metalowiec nie włącza się w referendum , oni zawsze kształtowali decyzje całych setek ludzi skłonnych poprzeć ich odezwy? dziwne i niezreozumiałe

k
koń

Myślę, że ona naprawdę miała coś z garem bo zrobiła to w miejscu publicznym !!!!!!!!!!!!!!!! przecież gdyby to zaplanowała zrobiła by to gdzieś indziej w ustronnym miejscu np. nad Odrą lub u siebie w pokoju a potem poszła by z ****************** w miejsce gdzie słońce nie dochodzi !!!!!!!!!!!!!!!!.

(Anonimowy)

Pomysłodawca prywatyzacji bawi się mieszkańcami w "ciepło-zimno". Jemu każde rozwiązanie przyniesie sukces marketingowy.

a
aleksandra

mówi Pani,że zbyt szybko oceniamy i wydajemy wyroki??Jest Pani kobietą, nie wiem czy ma Pani dzieci.Ja mam dwójkę.7 lat i rok. Nie wyobrażam sobie nie iść do lekarza mając świadomośc tego,że mam w sobie zycie.Uwżam,że skoro nie była u lekarza,nikomu o ciąży nie powiedziała to planowała pozbycie się kłopotu.Nie miała na usunięcie więc postnowiła załatwić to inaczej.gdyby to nie stało się na dworcu to dziecko wylądowałoby w jakims ogródku czy parku i kłopotu by nie było.Nie jest usprawiedliwieniem dla niej to,że jest w jakimś stopniu upośledzona.Nie jest ograniczona umysłowo skoro mogła mieszkac sama, skoro nikt się nią nie interesował z jakiejs opieki czy inej instytucji, bo przeciez gdyby ktoś się interesował to brzuch by zobaczył. to był 30 tydzień.to nie był początek ciąży.nie powiedziała matce?? może kontakt z matką był marny lub żaden.Ktoś wcześniej w poście pytał o ojca-a mało ojców nie wie ,że sa ojcami? a mało dziewczyn czy kobiet idzie na imprezę, popija ze znajomymi i nie wie skąd i z kim ta ciążą?? obudźmy się!! ona wiedziała co robi. rozumiem osobe pod opieką lekarską, pilnująca stanu swojego i dziecka która nagle rodzi i jest w szoku, bo nagle,bo sama bo 100 innych powodów,ale ona sama nie bła.urodziła to dzieciątko na dworcu gdzie pracowała, gdzie znała ludzi i nikogo nie poprosiła o pomoc.zwijała się z bólu sama i urodziła sama, i wtedy też nikogo nie zawołała, tylko wrzuciła dziecko ŻYWE do worka na śmieci i wyniosła gdzie jego miejsce-do śmieci bo jej dziecko bło dla niej śmieciem.Nie mówcie mi ludzie ze to był szok.to było świadome podłe mordowanie dziecka.miała potwornie dużo czasu aby poprosic o pomoc.nie zrobiła tego,bo nie chciała kłopotu.Może liczyła się z tym,że ktos się domyśli, ale przecież chodiła do specjalnej szkoły czy cos i wystarczy "przyrżnąć głupa" i powiedzą,że lekko upośledzona jest iże to szok poporodowy. i lajtowe życie!!bękarta się pozbyła skutecznie, dupsko w szpitalu poszyli ,jeśc dali i w czystym wyrku poleży.potem ja poobserwują ale co za problem, poudawać smutek, pokręcić główką i powiedzieć po raz setny że nie wie jak to się stało,nie pamięta i puszczą do domu.nic jej nie zrobią!!! ludzie, ona zabiła dziecko, zapakowała je w worek,musiała przejśc spory kawałek żeby je wyrzucić.Miała czas,aby pomysleć.
Dzieciątko miało duże szanse na normalne zycie, to był conajmniej 30 tydzień!!!
Czy ktoś kiedys pomyślał ile takich dzieci umarło zakopanych gdzies pod krzaczkiem??Jak długo jeszcze będzie się usprawiedliwiało szokiem poporodowym MORD. bo to jest mord, to jest świadome zabicie, pozbawienie zycia absolutnie bezbronną istotę.
Ludzie latami czekają na adopcję,musza spełnić jakieś czasem dziwne warunki w stylu bycia małżeństwem min 4 lata.a ona zamiast uważac na siebie,urodzić w czystym szpitalu ,podpisac papier i odejśc urodziła śmieć i śmiec wyniosła do śmieci.To jest tragiczne, ale gorsze od tego jest zasłanianie zwykłej podłości szokiem.

J
Juzeg

Myślę że komentarz bardzo na miejscu - to dobrze bo rzadko komentarze w GL są "przemyślane"

K
KARO

Jeden z najmądrzejszych komentarzy w "GL" w tym roku. GRATULUJĘ!

c
czytelniczka

Ma Pani całkowitą rację. łatwo osądzić kogoś, skrytykować, źle ocenić, ale żeby spróbować zrozumieć to już ciężko. O wczuciu się w sytuację tej kobiety i próbę zrozumienia jej zagubienia i przerażenia, a także niewiedzy związanej z ciążą ciężko czytelnikom pojąć. A gdzie ludzie którzy z nią pracowali mieli oczy, aby dopiero po kilku godz. zauważyć że krwawi, albo zauważyć jej ciążę i nagle komentować. Pomoc dla takich kobiet, które są w ciąży tzw. "niechcianej" powinna być dużo wcześniej propagowana, a nie na karteczce w tablicy ogłoszeń pod kościołem. I temet łóżeczka w szpitalu też jak widać nie przynosi rezultatu. Może lepiej opieka społeczna wiedząca gdzie jest bieda, ubóstwo, ptologie powinny szybciej informawać społeczeństwo o innych rozwiązaniach ratujących noworodki urodzone szybko ,po cichu, byle gdzie, byle mnie nie wytykano- może tak myslą te niedojrzałe macierzyńsko mamy. Współczuje tej młodej dziewczynie. A warto dodać, że jeśli jest to osoba z uposledzeniem umysłowym, to być może jest ona ofiarą gwałtu, a ciąża było tego efektem i może wtedy już ta dziewczyna szukała pomocy. Warto znaleźć przyczyny, aby spróbować zapobiegać takim sytuacjom.
Dorota

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3