reklama

Zespół z Moskwy pokazał Stelmetowi Enei BC miejsce w koszykarskim szeregu

Andrzej Flügel
Andrzej Flügel
Zaktualizowano 
Mecz Stelmet Enea Bc - CSKA. Atakuje Daniel Hackett, broni Drew Gordon
Mecz Stelmet Enea Bc - CSKA. Atakuje Daniel Hackett, broni Drew Gordon Mariusz Kapała
Nie było niespodzianki bo nie mogło jej być. W lidze VTB Stelmet Enea BC przegrał z najbardziej utytułowaną drużyną Europy CSKA Moskwa aż 64:104. Goście to był inny koszykarski świat.

Rywale mimo iż są w przebudowie, zmienili kilku czołowych w poprzednim sezonie zawodników prezentują poziom nieosiągalny dla zielonogórzan, a pewnie także dla pozostałych polskich zespołów. Owszem, można było liczyć, że rywale którzy już zaliczyli dwie porażki w lidze VTB w tym niespodziewaną z Jenisejem w Zielonej Górze nie zagrają na najwyższych obrotach i wtedy będzie szansa na przyzwoity wynik. Tym razem jednak zespół z Moskwy zagrał, szczególnie w drugiej części meczu na całego i skończyło się różnicą aż 40 punktów.

- Kiedy przegrywasz taką różnicą to trudno jest cokolwiek pozytywnego powiedzieć o meczu i postawie drużyny - powiedział trener Stelmetu Żan Tabak. - Jednak mieliśmy dobre momenty szczególnie w początkowej fazie spotkania. Sądzę że najważniejsza był różnica fizyczna obu zespołów, bo im dłużej trwał mecz ta różnica była coraz bardziej widoczna i oczywiście miało to wpływ na rezultat.

Mieliśmy coraz więcej problemów z wykonywaniem nawet najprostszych rzeczy, a wynikało to właśnie z rosnącej fizycznej przewagi CSKA. Podobnie było we wcześniejszym spotkaniu z Zenitem Sankt Petersburg. Jeśli chcemy grać dobrze i osiągać coraz lepsze wyniki musimy się w tym elemencie poprawić. Dopóki były siły w pierwszej połowie mieliśmy kilka dobrych chwil. Potem, niestety, było coraz gorzej. Jeśli chodzi o podejście zespołu do meczu to tym razem nie było jakiegoś strachu czy szczególnego respektu przed rywalem.

Zaczęliśmy mecz tak jak normalnie gramy. Oczywiście widać było różnicę w potencjałach obu zespołów. Najważniejsza była, tak jak już powiedziałem, różnica fizyczna i ona decyduje o rezultacie pojedynków z takimi mocnymi zespołami jak CSKA.

- Pokazali nam nasze miejsce w szeregu - dodał Marcel Ponitka. - Przyjechał zespół euroligowy i przystąpił do tego meczu jak do spotkania euroligowego. Egzekwowali wszystko tak jak chcieli i jak powinni, grali na bardzo dobrej skuteczności. I to było widać. Byli po prostu lepsi.

Statystyki obrazują dominację zespołu z Moskwy. W rzutach z gry Stelmet Enea BC miał 36,8 proc. skuteczności (21 celnych rzutów na 57 oddanych. CSKA miał 55,9 proc. (38/68)/ Za trzy mieliśmy 30 proc. (6/20), rywal 50 proc. (17/34). Za dwa gospodarze osiągnęli 40,5 proc. (15/37), goście 61,8 proc. (21/34). Obie ekipy zmarnowały wiele rzutów osobistych. Stelmet miałzaledwie 64 proc. (16/25), CSKA 68,8 proc. (11/16). Lepiej zbierali piłkę z tablic rywale 38:34. Zaliczyli aż 29 asyst przy 16 naszych, popełnili mniej strat bo zaledwie trzy, przy naszych jedenastu.

Wyniki innych spotkań: Khimki Moskwa - Astana 73:56, Jenisej - Avtodor Saratow 85:78, Niżny Nowogród - Tsmoki Mińsk 82:77. Stelmet zajmuje dziesiąte miejsce- 4 mecze - 1 zwycięstwo - 25,0 proc.

Teraz zielonogórzanie zyskają nieco oddechu, bo dopiero w niedzielę zagrają w naszej ekstraklasie w Bydgoszczy z Astorią Eneą. W lidze VTB dopiero 5 listopada zagramy w Zielonej Górze z Parmą Perm.

Zobacz również: Grzegorz Sobieszak o tolerancji w sporcie: Jest słabo. Na poziomie deklaratywnym istnieje, ale na poziomie praktycznym to tak naprawdę wydmuszka

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo, Rosjanie!

G
Gość

Ale baty i to od Rosjan , których uważacie za gorszych od siebie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3