Zielona Góra. Chaos i tłok na szczepieniach w Szpitalu Uniwersyteckim? „Nie wszyscy przychodzą na umówioną godzinę”

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Wielu mieszkańców regionu wciąż jest niezaszczepionych...
Wielu mieszkańców regionu wciąż jest niezaszczepionych... Mariusz Kapała / GL
Udostępnij:
Widmo kolejnej fali pandemii wisi nad Polską. Z tego powodu mieszkańcy wciąż zachęcani są do szczepień przeciwko koronawirusowi. Pani Paula, zielonogórzanka, która udała się ze swoim schorowanym ojcem na szczepienie do Szpitala Uniwersyteckiego ma jednak szereg zastrzeżeń odnośnie tego, jak obecnie w placówce jest realizowane całe przedsięwzięcie.

Tłok i chaos na szczepieniach?

Pani Paula odbyła wizytę w szpitalu w Zielonej Górze w środę, 3 listopada. – Zawiozłam mojego ojca na szczepienie. Tata jest już emerytem i do tego mocno schorowanym, dlatego postanowiłam mu asystować – opowiada zielonogórzanka.

Wizyta była już wcześniej umówiona na konkretną godzinę. – Na miejscu okazało się jednak, że musieliśmy czekać na przyjęcie. Dlaczego? Bowiem wciąż pojawiał się personel medyczny, którzy przychodził i szczepił się poza kolejnością. Pomieszczenia, w których byliśmy przyjmowani były relatywnie niewielkie, więc bardzo szybko zrobił się duży chaos i tłok – twierdzi nasza rozmówczyni. Ale zwraca też uwagę na inną kwestię.

Zbędne ryzyko?

- Na szczepieniach zależy w dużej mierze osobom starszym, które znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka. W takich warunkach są one dodatkowo narażane. Z tego, co widzieliśmy z tatą, to personel szpitala, który pojawiał się, co i rusz na szczepienie, przychodził prosto z oddziałów i nie był nawet odpowiednio zabezpieczony. Te osoby nosiły jedynie maseczki. Mam wiele, wątpliwości czy to powinno być w ten sposób zorganizowane. Wiem, że szczepienia są ważne, dlatego może warto dla personelu medycznego przygotować chociaż osobne wejście do tego punktu - proponuje pani Paula.

Tylko jeden lekarz zaszczepiony poza kolejnością

Z taką relacją zupełnie nie zgadzają się przedstawiciele Szpitala Uniwersyteckiego. – We wskazanym dniu, poza kolejnością, został przyjęty tylko jeden pracownik szpitala. Był to lekarz, który na moment zszedł w tym celu z bloku operacyjnego – podkreśla Sylwia Malcher – Nowak, rzecznik placówki.

I kontynuuje: - Co do zasady, personel szpitala jest szczepiony w tym samym budynku, ale w innym pomieszczeniu i przez inną pielęgniarkę, aniżeli pacjenci z zewnątrz. Warto zaznaczyć, że kontakt z personelem medycznym naszej placówki, wyszczepionym niemal w 100 proc., nie stanowi dla osób starszych większego zagrożenia, aniżeli wizyta na targu, czy w markecie – przekonuje Malcher - Nowak.

Wielu mieszkańców regionu wciąż jest niezaszczepionych...
Wielu mieszkańców regionu wciąż jest niezaszczepionych... Mariusz Kapała / GL

Szpital stara się pomóc pacjentom

Szpital zaznacza przy tym, że często tłok i chaos w punkcie szczepień wynika z powodów niezależnych od placówki. - Po pierwsze, nie wszyscy pacjenci przychodzą na umówioną godzinę. Po drugie, niektórzy z nich, zwłaszcza osoby starsze, przynoszą ze sobą bardzo obszerną dokumentację medyczną. Przeanalizowanie jej przez lekarza kwalifikującego do szczepienia czasami trwa dłużej, niż to zaplanowano – wyjaśnia pani rzecznik.

Malcher – Nowak zaznacza przy tym, że placówka stara się zrobić wszystko, aby proces szczepień, które odbywają się jeden dzień w tygodniu, przebiegał sprawnie i bezproblemowo.

- Wychodząc naprzeciw potrzebom pacjentów np. w przypadku osób, które mają poważne problemy z poruszaniem się, zdarza się, że pielęgniarka wychodzi na zewnątrz, by podać im preparat np. w samochodzie – twierdzi rzecznik. - Jeżeli w przyszłości zdarzy się opóźnienie w przyjęciu pacjentów, z góry przepraszamy – dodaje nasza rozmówczyni.

Wideo: Zielona Góra, Zdrowie i życie w Waszych rękach. Samobadanie piersi

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
7 listopada, 10:37, Emeryt:

"Nie mów nic (Paula) zabawa trwa. Świr się kręci a my z nim"?!

Biedni ci ludzie w tej swojej niewiedzy i hejcie!

Najważniejsze jest abyś czym prędzej znalazł drogę do psychiatry.

k
klar
7 listopada, 10:37, Emeryt:

"Nie mów nic (Paula) zabawa trwa. Świr się kręci a my z nim"?!

Biedni ci ludzie w tej swojej niewiedzy i hejcie!

DZIADZIA

Rozwiń myśl, bo póki co wygląda to na --uj wie o co kamann :))

E
Emeryt
"Nie mów nic (Paula) zabawa trwa. Świr się kręci a my z nim"?!

Biedni ci ludzie w tej swojej niewiedzy i hejcie!
G
Gość
7 listopada, 08:14, Stasia Zołza:

A co robią lekarze z POZ? Teleporady na które trzeba odczekać przy telefonie kilka godzin, pacjentów przyjmują sporadycznie.

Czy mogą wystawić zaświadczenia, że delikwent jest zdolny do przyjęcia szczepionki?

której szczepionki?

S
Stasia Zołza
A co robią lekarze z POZ? Teleporady na które trzeba odczekać przy telefonie kilka godzin, pacjentów przyjmują sporadycznie.

Czy mogą wystawić zaświadczenia, że delikwent jest zdolny do przyjęcia szczepionki?
G
Gość
Paula ?? Co to za imię jakieś takie egzotyczne :))

Tata emeryt dopiero teraz zdecydował się na szczepienie ?? No k... ZUCH co się zowie

Pewnie do tej pory w beczce po ogórkach się przed kovidem ukrywał ? :))
Dodaj ogłoszenie