Zielona Góra. Czytelnicy: - Igły i strzykawki na ścieżce spacerowej! Ludzie, opanujcie się!

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Wyrzucone strzykawki przy ścieżce spacerowej z ulicy Dunikowskiego w stronę osiedla Cegielnia
Wyrzucone strzykawki przy ścieżce spacerowej z ulicy Dunikowskiego w stronę osiedla Cegielnia Czytelnik GL
Udostępnij:
Przy spacerowej ścieżce z ul. Dunikowskiego w kierunku osiedla Cegielnia leży mnóstwo igieł, strzykawek - wszystko zabrudzone. To nie pierwszy raz – alarmują Czytelnicy. – Nie chodzi tylko o bałagan, ale przecież takie przedmioty powinny być zabezpieczone.

Zarówno straż miejska, jak i pracownicy zakładów gospodarki komunalnej, leśnicy regularnie kontrolują miejsca, gdzie najczęściej chodzimy na spacery. Z przykrością trzeba stwierdzić, że ciągle wielu z nas zamiast na wysypiska śmieci czy do punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK) woli wywozić różne odpady do lasów i parków.

Wyrzucone strzykawki przy ścieżce spacerowej z ulicy Dunikowskiego w stronę osiedla Cegielnia

Zielona Góra. Czytelnicy: - Igły i strzykawki na ścieżce spa...

Były już niebezpieczne sytuacje związane ze strzykawkami

- Zielona Góra otoczona jest lasami. I gdziekolwiek byśmy nie poszli, spotkamy wielu spacerujących, biegających tu ludzi. To pozytywne. Ale spotkamy też wyrzucone butelki, puszki, opony czy gruz – mówi Tomasz Wróbel, który ostatnio z kolegami wywiózł z lasu koło osiedla Leśnego kilka worków śmieci.

Nie inaczej jest przy osiedlu Zacisze, Malarzy czy Cegielnia, gdzie ostatnio zauważono wyrzucone brudne strzykawki i igły.
- Kiedyś takie strzykawki znaleźć można było na osiedlowych placach zabaw. Bo wyrzucali tu je narkomanii, którzy okupowali nocą te miejsca – zauważa pan Tomasz. – Pamiętamy, że pokłuły się nimi dzieci w jednym z zielonogórskich przedszkoli. Co za koszmar wtedy przeżywały, bo było podejrzenie, że mogły zakazić się HIV. Dziś jednak takie rzeczy zdarzają się rzadko. Natomiast na początku pandemii, kiedy każdy się bał iść do lekarza czy pielęgniarki, wiele osób samemu robiło zastrzyki i wtedy te strzykawki lądowały w śmietnikach czy lasach.

Wyrzucone strzykawki przy ścieżce spacerowej z ulicy Dunikowskiego w stronę osiedla Cegielnia
Wyrzucone strzykawki przy ścieżce spacerowej z ulicy Dunikowskiego w stronę osiedla Cegielnia Czytelnik GL

Ukłucie igłą to ryzyko zakażenia

Czytelnicy są zaniepokojeni faktem, że znów ktoś wyrzucił brudne strzykawki. Pytają, co powinniśmy z nimi zrobić, jeśli takie mamy? Czy można je wyrzucić wprost do kontenera ze śmieciami?

Ukłucie igłą niewiadomego pochodzenia niesie ze sobą ryzyko zakażenia wieloma niebezpiecznymi chorobami, jak choćby wirusowym zapaleniem wątroby typu B i C, HIV/AIDS czy tężcem. Dlatego też jeśli przez przypadek ukłujemy się taką igłą, powinniśmy udać się do szpitala, gdzie wykonane zostaną badania w kierunku zakażenia HBV, HCV oraz HIV.

Wyrzucone strzykawki przy ścieżce spacerowej z ulicy Dunikowskiego w stronę osiedla Cegielnia
Wyrzucone strzykawki przy ścieżce spacerowej z ulicy Dunikowskiego w stronę osiedla Cegielnia Czytelnik GL

Do punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK).

Lasy Państwowe przypominają, że wykorzystywane w warunkach domowych strzykawki, opatrunki czy ampułki po zastrzykach traktowane są jako odpady komunalne i w zasadzie mogą być wyrzucane razem z nimi. Nie zwalnia to jednak z odpowiedniego ich zabezpieczenia, tak by nie stanowiły zagrożenia np. dla pracowników firm odbierających odpady. Najbezpieczniejszym sposobem utylizacji tego rodzaju pozostałości jest zbieranie ich do odpowiedniego, zabezpieczonego, pojemnika i oddawanie do prowadzonego przez gminę punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Małpia ospa może być użyta jako broń biologiczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie