Zielona Góra. Deptakowe słupki już wywołują emocje. Jedni się cieszą, inni chcieliby zmiany godzin

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Słupki na zielonogórskim deptaku
Słupki na zielonogórskim deptaku Jacek Katos/Agnieszka Linka
System słupków, ograniczający ruch na deptaku, po pewnych problemach z elektroniką, ruszył. I od razy wywołuje emocje wśród mieszkańców. Jedni uważają, że to bardzo trafiona inwestycja. Inni, że należy zmienić zasady, bo utrudniają im one prowadzenie biznesów.

O słupkach mówiło się już od dwóch lat. Dlaczego? Bo wcześniejsze próby ograniczenia ruchu na zielonogórskim deptaku nie przynosiły skutku. Wciąż nie brakowało chętnych, którzy wjeżdżali do śródmieścia i zachowywali się często tak, jakby byli na torze wyścigowym. Przechodnie nie czuli się bezpiecznie. Najczęściej kierowcy skracali sobie drogę przejeżdżając przez deptak przez ulicę dra Pieniężnego.

Słupki na zielonogórskim deptaku

Zielona Góra. Deptakowe słupki już wywołują emocje. Jedni si...

Kiedy kto może wjechać na deptak?

Jak działają słupki? Na wystającej czarnej skrzynce widzimy światełko. Kiedy pojawia się czerwone, nie przejedziemy przez deptak. Droga będzie wolna, gdy słupki schowają się w ziemi. Stanie się to dzięki aplikacji w telefonie. Każda zapora ma swój własny numer.
Dzięki temu nie da się ich ominąć i samowolnie wjechać na deptak. Oczywiście, wyjątkiem są: karetka pogotowia, straż pożarna czy inne pojazdy uprzywilejowane. Nie mają też problemu z wjazdem na deptak mieszkańcy kamienic na Starym Mieście czy zaopatrzeniowcy sklepów i restauracji. Jeśli ktoś nie ma stosowanego pozwolenia, może się ciągle o nie postarać. Jak to zrobić? Informacje i wniosek znajdziemy na na stronie https://zapory.zielona-gora.pl.
Uprawniony kierowca dostanie zgodę na wjazd na deptak, ale tylko wybranym wlotem, jak najbliższym docelowego miejsca dojazdu. Od poniedziałku do piątku w godz. 5.00-11.00 oraz w soboty od 5.00 do 9.00 zapory będą opuszczone, aby umożliwić pracę pojazdom zaopatrzenia, firmom kurierskim i ochroniarskim.

Słupki na zielonogórskim deptaku
Słupki na zielonogórskim deptaku Jacek Katos/Agnieszka Linka

Słupki na deptaku. Jakie są opinie w tej sprawie?

Inwestycja ta kosztowała ponad 3 mln zł. Biuro Projektowe ASP przygotowało projekt z 23 lokalizacjami. W 12 punktach pojawiły się blokady ze słupkami chowanymi, a w 11 ze stałymi (to także np. donice, które uniemożliwią wjazd na starówkę).
- W sześciu lokalizacjach zaprojektowano dodatkowe punkty z kamerami - uzupełnienie istniejącego systemu monitoringu - informuje zielonogórski magistrat.
Jak odbierają system mieszkańcy?
- Super! Już dawno takie zabezpieczenia powinny być. To co się wyrabiało na deptaku, wołało o pomstę do nieba – mówi pani Irena ze śródmieście. – Człowiek się bał spokojnie chodzić po deptaku. Musiałam mieć oczy dookoła głowy. Zwłaszcza że często spaceruję po nim z wnuczką.
Zdaniem studenta Patryka, deptak to deptak. Po to został stworzony, że pieszy czuł się tu bezpiecznie. Jestem jak najbardziej za.
Innego zdania jest pani Wanda, która często musi odwiedzać z niepełnosprawnym mężem przychodnie zdrowia i zwykle taksówka zawoziła ich pod same drzwi. Teraz może być problem… A on sam nie przejdzie tyle po deptaku!
- Mam małe dziecko, muszę się nim rano zająć. Zakupy do mojego baru robię dopiero po południu. Niestety nie ma wtedy nawet godziny wyznaczonej, żebym mogła wjechać z artykułami na deptak – skarży się biznesmenka. – Rozumiem, że musi być ograniczenie ruchu, ale może dałoby się wprowadzić zmiany, uwzględniające nasze interesy na deptaku.
To nie jest jedyny głos w tej sprawie.
- Do 11.00, a co potem? Dla nas dostawców towarów to za krótko – mówi pan Zygmunt. Nie tylko on ma nadzieję, że te godziny zostaną zmienione.
- Wdziałam taką sytuację, kiedy przyjechała karetka. Słupki się opuściły, ale nie chciały się schować. Pan z karetki wysiadł i uruchamiał cały system za pomocą kluczyka - opowiada nasza Czytelniczka. - Czy w wypadku służb ratujących życie nie jest to strata czasu?!
TO MIAŁO POWSTAĆ, ALE SIĘ NIE UDAŁO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Zołza
Te słupki przy wejściu na deptak od strony Al. Niepodległości to ktoś chory na głowę postawił. Szpecą to miejsce, przecież można było postawić ich dużo mniej, bo przecież nikt nie pokona tej różnicy poziomów. Chyba że czołgiem alt temu to i słupki nie straszne.Tylko trzeba pomyśleć, to nie boli.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie