Zielona Góra: Dla spadku skłamał, może pójść do więzienia

(st)
Archiwum/ Piotr Jędzura
Chciał spadku, a może pójść do więzienia. 58-letniemu zielonogórzaninowi zarzuca się składanie fałszywych zeznań podczas procesu sądowego, który odbył się 23 marca. A chodziło o zachowek.

Mieszkaniec Winnego Grodu opowiadał sądowi, że mężczyzna umierający w szpitalu wyraził w jego obecności ostatnią wolę. Przekazał ją ustnie, wypowiadając pełne zdania. A spadkobiercą miał być właśnie zielonogórzanin. Dzień później chory zmarł.

W rzeczywistości okazało się, że stan zdrowia tej osoby nie pozwalał mu w tym dniu na formułowanie ustnych wypowiedzi. Potwierdzili to świadkowie zdarzenia, w tym lekarz, który zeznał: - Jedyne, co słyszałem od pacjenta, to pojedyncze ,,tak".
Lekarz dodał także, że zmarły nie wypowiedział całej swojej woli. Za powiedzenie nieprawdy grozi teraz niedoszłemu spadkobiercy kara pozbawienia wolności do 3 lat.

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie