Zielona Góra. Dobre wieści. Ania z Zielonego Wzgórza ma się coraz lepiej. Robi postępy

OPRAC.:
Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Ania z Zielonej Górze każdego dnia przynosi nie tylko rodzicom wiele radości
Ania z Zielonej Górze każdego dnia przynosi nie tylko rodzicom wiele radości Archiwum rodzinne państwa Orłowskich
Takie wiadomości to my lubimy. Cudownie, że możemy Wam przekazać, że mała Ania Orłowska nazywana Anią z Zielonego Wzgórza czuje się coraz lepiej i robi naprawdę duże postępy, co cieszy nie tylko rodziców…

Najpierw cieszyliśmy się, kiedy okazało się, że udało się zebrać 9 mln zł na terapię genową dla Dzielnej Ani. Choć początkowo suma ta wydawała się kosmiczną, to jednak nie ma rzeczy niemożliwych. Nie brakuje ludzi dobrej woli, którzy chcą pomagać i dzielić się tym, co mają. Teraz cieszymy się ogromnie, że jest coraz lepiej…

Ania z Zielonej Górze każdego dnia przynosi nie tylko rodzicom wiele radości

Zielona Góra. Dobre wieści. Ania z Zielonego Wzgórza ma się ...

Ania uczy się siadać

Dzięki filmikom i zdjęciom zamieszczanym m.in. na Facebooku możemy obserwować, jakie postępy robi mała Ania i jaką radość sprawiają jej rzeczy, które wcześniej oznaczały trudności i ograniczenia.

- Jeśli zastanawiacie się co u Ani, to wróciliśmy do domu.... nareszcie – to wiadomość z początku listopada. - Po prawie dwóch miesiącach Ania rozpoczęła zajęcia i powoli uczy się siadać. Choć przed nią jeszcze długa i trudna droga to zadaje się, że Ania „gwiżdże na przeciwności losu".... Nas też ta umiejętność zaskoczyła!

Zielona Góra. Dobre wieści. Ania z Zielonego Wzgórza ma się coraz lepiej. Robi postępy

Ania robi postępy

- Nagrywając ten film, przypomniałem sobie Anię krztuszącą się podczas picia mleka, Anię, która miała problemy z połykaniem śliny... Dziś robimy kolejny krok naprzód, krok ku samodzielnemu jedzeniu i poznawaniu nowych smaków – to kolejne dobre informacje z kolejnych dni. - Co prawda w talerzu rządzi Pepa i Suzy, ale ze słoiczkiem i pulpetami babci Marysi poradziliśmy sobie całkiem dobrze.

Ania ma teraz spokojne tętno, spokojnie śpi. Parametry są dużo lepsze. Samodzielnie je. Czyż dla rodziców może być lepszy świąteczny prezent? Rodzice robią wszystko, by dziewczynka w przyszłości była jak najbardziej samodzielna. Marzą, by zaczęła chodzić…

A wiele osób chce nadal wspierać, pomagać w różny sposób.
- Bardzo się cieszę, że Ania tak pięknie się rozwija. Modliłam się o nią, pomagałam ,jak mogła – przyznaje Krystyna Żabczyńska z Zielonej Góry. – Śledzę jej losy w internecie. I widzę, jak jej rodzice są cały czas bardzo zaangażowani w pomoc także wielu chorym, potrzebującym osobom, Są wspaniali. To jest piękne i budujące.
Anię z Zielonego Wzgórza można wspierać, przeznaczając np. 1 procent swojego podatku. Więcej na ten temat na stronie fundacji: siepomaga.pl/ania
Zobacz też: Pomóżmy małej Ani z Zielonego Wzgórza w leczeniu:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MaryjaNieZawszeDziewica
Kolejny przykład na teoretyczne funkcjonowanie tego państwa. Ściepa, by ratować życie dziecka, które podobno należy chronić za wszelką cenę. A jak faktycznie trzeba, to państwo pokazuje środkowy palec. No ale najważniejsze, że panstwo szanuje tradycje (te od Mieszka, tysiąclecia wcześniejszych już nie) i jest wyznaniowe. Zawsze można powiedzieć "Bóg tak chciał" i luzik :p
T
TakaPrawda
"Modliłam się za nią (...) " - buahahaha

Oj, modlitwy tyle dały, że trzeba było jeszcze trochę groszem sypnąć.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie