Zielona Góra. Dom Seniora w Jarogniewicach prosi o pomoc! „Potrzebujemy wolontariuszy”

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Dom Seniora "Atrium" w Jarogniewicach
Dom Seniora "Atrium" w Jarogniewicach DS Atrium
W związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem w Polsce zaczyna brakować personelu medycznego. Sytuacja jeszcze szczególnie trudna w ośrodkach, które opiekują się osobami starszymi – ich pracownicy są już na skraju wyczerpania. Z tego powodu Dom Seniora w Jarogniewicach prosi o pomoc wolontariuszy!

Pracownicy domu seniora na skraju wyczerpania

W ostatnim czasie z redakcją „GL” skontaktował się nasz Czytelnik, pan Michał (nazwisko do wiadomości redakcji), który obecnie przebywa zagranicą. Mężczyzna, w związku z narastającą pandemią zaczął martwić się o swoją babcię, która mieszka w Domu Seniora „Atrium" w Jarogniewicacach.

– Dzwoniłem na miejsce i dowiedziałem się od pracowników placówki, że sytuacja jest tam coraz gorsza, bowiem pojawił się koronawirus. Personel pracuje 24 godziny na dobę i jest już na skraju wyczerpania. Czy mogliby państwo sprawdzić, jak dokładnie wygląda sytuacja? – prosił nas pan Michał.

Okazuje się, że ośrodek w Jarogniewicach faktycznie potrzebuje wsparcia. – Niestety, ale w ostatnim czasie doszło u nas do zakażeń koronawirusem. To dotyczy naszych podopiecznych, jak i części pracowników – twierdzi Tomasz Margas z DS „Atrium”. W tej chwili, pomimo że część seniorów została zabrana z placówki przez swoje rodziny, w domu seniora wciąż mieszka 30 pensjonariuszy.

- Opiekujemy się naszymi seniorami całą dobę, ale powoli zaczyna nam brakować rąk do pracy, bowiem część pracowników została skierowana przez sanepid na kwarantannę. Ci, którzy pozostali są już bardzo zmęczeni. Nie poddajemy się jednak! Prosiliśmy o pomoc służby wojewody czy też urzędu miasta w Zielonej Górze. Pisaliśmy do wszystkich. Dziś jeszcze ma do nas przyjechać sześciu żołnierzy, otrzymaliśmy również środki chemiczne, m.in. od straży pożarnej – tłumaczy Margas.

„Bylibyśmy wdzięczni za pomoc wolontariuszy”

Jednym z rozwiązań, jakie mogłyby poprawić sytuację w domu seniora w Jarogniewicach jest wsparcie udzielone przez mieszkańców. – Sytuacja związana z pandemią jest trudna. Jeśli, są osoby, które czują potrzebę pomocy, to bylibyśmy wdzięczni za pracę wolontariacką. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że wiąże się to później z odbyciem kwarantanny – przestrzega nasz rozmówca.

Ze swojej strony ośrodek w Jarogniewicach zapewnia m.in. zakwaterowanie na miejscu oraz wszystkie niezbędne środki ochronne. – Jeśli znajdą się chętni to najlepiej najpierw skontaktować się z nami telefonicznie – dodaje Tomasz Margas.

Prezydent Kubicki: Ten problem dotyczy całej Polski

Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry przyznaje, że kierownictwo „Atrium” kontaktowało się z urzędem miasta. – Niestety, ale sami w naszych DPS-ach cały czas borykamy się problemem braku wystarczającej liczby personelu. Z tego powodu mogliśmy pomóc jedynie w sposób materiałowy – tłumaczy Kubicki. I dodaje z podobnymi brakami muszą zmagać się podobne ośrodki w całej Polsce. – W tym momencie wszędzie już brakuje rąk do pracy. Jeśli nic się szybko nie zmieni, a na to się nie zanosi, to obawiam się, że ten problem będzie jedynie narastał – uważa włodarz miasta.

Wideo: W Centrum Zdrowia Matki i Dziecka w Zielonej Górze powstanie szpital do walki z koronawirusem

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie