ZIELONA GÓRA. Dramatyczny pożar kamienicy w centrum Zielonej Góry. Strażacy ratowali ludzi! [FILM CZYTELNIKA]

Aleksandra PazdaZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Pożar kamienic przy ul. Wandy wybuchł w nocy we wtorek (25 czerwca) około godz. 2.30. Strażacy ratowali ludzi z maleńkim dzieckiem. Byli uwięzieni przez płomienie.

Jak wynika z relacji mieszkańców, ogień wzniecił się na pierwszym piętrze i w błyskawicznym tempie rozniósł po całej klatce. Jako pierwsi zareagowali młodzi ludzie, którzy akurat przejeżdżali rowerami obok miejsca zdarzenia:

- Dzięki nim nic się nikomu nie stało, wszyscy wyszliśmy z tego cali. To oni narobili w nocy hałasu, że budynek się pali. Krzyczeli, wezwali straż. Mam czujnik czadu w mieszkaniu, jednak zareagował dopiero wtedy, gdy całe mieszkanie było już zadymione - relacjonuje nam jedna z mieszkanek.

Na miejsce pożaru natychmiast wyjechały wozy straży pożarnej. Dojechała również zielonogórska policja.

- Praca straży pożarnej polegała głównie na gaszeniu poddasza i mieszkania, które znajdowały się na piętrze. Działania zakończyliśmy o godzinie 5:12 - przekazał nam Szymon Zembrzuski, Dyżurny Operacyjny Powiatu.

Pożar, który wybuchł na klatce schodowej zamknął drogę ucieczki rodzinom, które mieszkały na pierwszym piętrze. W tym młodemu małżeństwu z maleńkim, 8-miesięcznym dzieckiem. To właśnie ich ratowano jako pierwszych. Zostali ewakuowani na dół po drabinie, następnie trafili do szpitala. Na szczęście okazało się, że ich zdrowiu nic nie zagraża.

- Rodzina przebywała na SORze do rana. Wykonano wszystkim kontrolne badania, podano tlen i rano, w stanie ogólnym dobrym zostali wypisani do domu - przekazała Sylwia Malcher-Nowak, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

Niestety, w wyniku pożaru większość kamienicy uległa zniszczeniu. Mieszkańcy na bieżąco są informowani o stanie bloku. Prawdopodobnie stropy są zachwiane, ogień strawił też klatkę schodową i drzwi. Dopiero po ekspertyzie okaże się, czy kamienicę uda się uratować i będzie remontowana, czy nadaje się już tylko do rozbiórki.

Kiedy byliśmy na miejscu mieszkańcy właśnie oczekiwali na podnośnik. Tylko w ten sposób mogli dostać się do swoich domów, by pozabierać najważniejsze rzeczy.

Pogorzelcy dostali już propozycje pomocy od Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, zaproponowano im również mieszkania zastępcze.

- Ale to wszystko potrwa. Na razie będziemy się tułać po rodzinie. To dla nas wielka tragedia, ale już swoje wypłakaliśmy. Teraz trzeba działać - opowiadała nam mieszkanka kamienicy, która niedawno zakończyła generalny remont w swoim domu. Teraz po remoncie nie ma ani śladu.

Strażacy do samego rana dogaszali pomieszczenia i zajmowali się rozbiórką spalonych elementów. Teraz o przyczynie pożaru wypowie się biegły z dziedziny pożarnictwa. Zajmie się tym również policja. Wstępna przyczyna nie jest znana, jednak podejrzewa się, że mogło dojść do zwarcia instalacji elektrycznej na klatce schodowej.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

ZIELONA GÓRA. 25-latek podejrzany o zabicie ojca usłyszał za...

Nadciągają afrykańskie upały. Nawet 40 st. C. w cieniu! Ile ...

Zielona Góra. Po naszej interwencji Zakład Gospodarki Komuna...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Straż pożarną powiadomił wartownik z Wyborowej a nie "młodzi ludzie, którzy akurat przejeżdżali rowerami obok". Artykuł wymaga korekty.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3