ZIELONA GÓRA Dzieci naćpane dopalaczami. Jeden z chłopców był agresywny

kali, pijZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (22 zdjęcia)
Do zdarzenia doszło we wtorek, 4 czerwca, w bloku przy ul. Węgierskiej w Zielonej Górze. Dwie załogi pogotowia ratunkowego zostały wezwane do trzech chłopców w wieku około 15 lat odurzonych dopalaczami. Jeden z chłopców był agresywny. Dzieci są w szpitalu.

Zadzwonił na pogotowie, bo wypalił najmniej dopalacza

Pogotowie ratunkowe wezwał kolega odurzonych chłopców. – Zadzwonił na numer alarmowy, mówiąc co się dzieje - relacjonuje Robert Górski, lekarz pogotowia i radny miasta Zielona Góra. Zawiadomił pogotowie, bo wypalił najmniej dopalacza - suszu nasączonego nieznaną substancją.

Kiedy pierwszy zespół dojechał na miejsce, okazało się, że jeden z chłopców był na piątym piętrze wieżowca. Dwaj pozostali znajdowali się w mieszkaniu na trzecim piętrze. Wszyscy zachowywali się dziwnie.

- Jeden z chłopców najpierw był agresywny w stosunku do nas, zaatakował ratownika medycznego - opowiada Robert Górski. - Potem zaczął wymiotować. W końcu stał się podsypiający. Miał niskie ciśnienie tętnicze. Musieliśmy go monitorować i leczyć. Drugi chłopiec był w lepszej formie, aczkolwiek miał zaburzenia świadomości. Trzeci, którym najmniej palił tej substancji, był w najlepszym stanie. Jednak cała trójka trafiła na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Czytaj również: Sposób na dopalacze? W Zielonej Górze mają pomysł! Zespół ekspertów, telefon zaufania, no i lekcje...

Zatruli się dopalaczami

- Zaczyna się sezon letni, wakacyjny. Młodzież - jak co roku - częściej sięga do dopalacze i inne substancje. Miejmy świadomość, że po zażyciu takich substancji często dochodzi do ciężkich zachorowań - podkreśla lekarz Robert Górski. - A mieliśmy już w naszym mieście takie przypadki, kiedy to pacjenci po dopalaczach wpadali w ostrą niewydolność oddechową,wymagali respiratoterapii i opieki na intensywnej terapii. Zwracamy się nauczycieli, żeby jeszcze przed wakacjami przestrzec uczniów przed konsekwencjami takich nieodpowiedzialnych zachowań. Apelujemy do rodziców, organizatorów letniego wypoczynku. By byli czujni i nie lekceważyli zagrożenia.
Jak dodaje lekarz pogotowia, nie ma odtrutek na te dopalacze. Stąd trudniejsze leczenie. Inaczej jest z klasycznymi narkotykami, których skład jest dobrze znany, są odtrutki. Wiadomy, jak leczyć... Skład dopalaczy ciągle się zmienia, nie wiadomo, jakie substancje chemiczne zostały użyte do ich produkcji. Zachowania po zażyciu dopalaczy są paradoksalne...

Lekarz dodaje, że ludzie, którzy zażywają dopalacze, mogą uszkodzić sobie nerki, wątrobę... Zdarza się, że umierają. I nie są to odosobnione przypadki.

Sprawdź: Student zażył dopalacze i przestał oddychać. Uratowali go lekarze

Mówili, że susz znaleźli na ulicy

Wszyscy chłopcy zachowywali się irracjonalnie. Objawy nie były podobne do żadnego ze znanych medycynie i lekarzom narkotyków. Susz, który wypalili mieli znaleźć na ulicy. Mówili też, że dała im go koleżanka. Lekarz nie daje wiary w ich opowieści. Handel dopalaczami kwitnie...

Wszyscy nastolatkowie przebywali w szpitalu. Jeden był monitorowany przez aparaturę medyczną.
- Trafili na nasz SOR we wtorek wieczorem. Nastolatkowie w wieku 14,15 i17 lat. Z SOR-u przekazani zostali na Kliniczny Oddział Pediatrii. Byli w stanie ogólnym dość dobrym, jeden jednak miał ograniczoną przytomność (wykonano mu szerszą diagnostykę, między innymi TK), a kolejny omamy. W środę w stanie dobrym zostali wypisani do domu - informuje Sylwia Malcher-Nowak z Biura Zarządu Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

Ratownik medyczny Mariusz Moszak apeluje, gdy widzimy dziwne zachowanie osób, reagujmy.
- Czas ma znaczenie, wdrożenie szpitalnego leczenia. Żadna kawa, prysznic. Czasem rodzice nie dopuszczamy do siebie myśli, że nasze dziecko zażyło dopalacze. Na pewno się czymś zatruło do jedzenia. Tymczasem jak najszybciej trzeba powiadomić pogotowie. Bo może dojść do zapaści, poważnych uszkodzeń - mówi Mariusz Moszak.

Dopalacze są dość tanie i to zachęca młodych, by po nie sięgać.

Dopalacze to śmiertelnie niebezpieczne substancje, na które medycyna nie ma leków. – Nie znany ich składu chemicznego, nie wiemy z czym mamy do czynienia i jakie objawy wywołują – dodaje R. Górski i chwali program realizowany w IV LO (Zespół Szkół Akademickich): - Jesteśmy zapraszani do szkoły, opowiadamy uczniom o różnych przypadkach.Wierzymy, że takie bezpośrednie spotkania przynoszą efekty.

ZIELONA GÓRA. Kierowca wjechał w plac zabaw. Ranny został 12-latek

WIDEO: Premiera spektaklu Faza Delta - kampania Stop Dop - Liceum nr 4 Lotnik Zielona Góra

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

Słaba kontrola rodziców.

G
Gość

Róbta co chceta , dzieci drogie, młodzieży ....:(

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3