Zielona Góra. Fordem uderzył w zaparkowane pojazdy. Jedno z aut potrąciło dziecko i wjechało w plac zabaw. Ranna została też kobieta

Michał Korn
Michał Korn
Sceny, których mieszkańcy doświadczyli, w ogóle nie powinny mieć miejsca. mat. Czytelnika
Dramatyczne sceny rozegrały się w czerwcu 2019 roku na ul. Obywatelskiej w Zielonej Górze. Kierowca z impetem wjechał w zaparkowane samochody. W jednym z nich znajdowała się kobieta, której uszkodził kręgosłup. Inny pojazd potrącił dziecko i przebijając się przez ogrodzenie, wjechał na plac zabaw. Sprawca był pod wpływem narkotyków. Dochodzenie umorzono. Dlaczego? Wracamy do sprawy.

To się nie powinno wydarzyć

Te mrożące krew w żyłach sceny rozegrały się około godz. 21.00, 4 czerwca 2019 roku na ulicy Obywatelskiej w Zielonej Górze. Nikt wówczas nie spodziewał się, że spokojny wieczór na zielonogórskim osiedlu zamieni się w dramatyczną akcję ratunkową. Sceny, których mieszkańcy doświadczyli, w ogóle nie powinny mieć miejsca.

Obejrzyj: Film Czytelnika z zatrzymania sprawcy potrącenie chłopca

Sprawca z impetem wyjechał z garażu przy ul. Obywatelskiej

Zaczęło się od próby wyjazdu kierowcy forda z garażu podziemnego. Z relacji świadków wynikało, że auto ruszyło z impetem. Podczas manewru cofania osobowy ford wjechał w trzy zaparkowane pojazdy. Siła zderzenie zdała się potwierdzać to, co mówili mieszkańcy. Jeden z uderzonych przez kierowcę mondeo pojazdów potrącił dziecko i taranując ogrodzenie placu zabaw, zatrzymał się dopiero na jego środku. To cud, że nie doszło do tragedii, bowiem w chwili wypadku na wspomnianym placu zabaw bawiły się dzieci.

Trwa głosowanie...

Czy tego dramatycznego wypadku można było uniknąć?

Kobieta doznała uszkodzenia kręgosłupa, potrącone zostało dziecko

Okazało się jednak, że nie tylko chłopiec ucierpiał w tym zdarzeniu. - W tej sprawie występuje dwoje pokrzywdzonych - informuje nas dziś podinsp. Małgorzata Barska z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. - Sprawca w podziemnym garażu uderzył najpierw w inny samochód, w którym była kierująca - doznała skręcenia kręgosłupa szyjnego. Następnie sprawca wyjechał z podziemnego garażu, uderzył w samochód fiat punto, który wjechał w 12-latka. Chłopiec miał złamane biodro oraz inne stłuczenia - wyjaśnia rzecznika zielonogórskiej policji.

Sprawca wypadku zaczął się rozbierać

Podejrzewano, że sprawca wypadku może być pijany lub znajdować się pod wpływem środków psychotropowych. Przybyli na miejsce zdarzenia funkcjonariusze zobaczyli uszkodzonego forda mondeo i leżącego obok mężczyznę, którym zajmowali się lekarze i strażacy. Sprawca wypadku w pewnym momencie wstał z ziemi i zaczął się rozbierać. Był bardzo pobudzony, nie reagował na polecenia wydawane przez policjantów, nie odpowiadał na pytania, nie poddał się także badaniu na zawartość alkoholu. W efekcie mężczyzna został obezwładniony i skuty kajdankami, a następnie przewieziony do szpitala, gdzie została pobrana mu krew na obecność w jego organizmie środków odurzających oraz alkoholu.

Dochodzenie w sprawie o spowodowanie wypadku (art 177§ 1 kk) i ucieczki z miejsca zdarzenia (art 178 kk) zostało umorzone

Mężczyzna był pod wpływem narkotyków

Jeszcze tego samego dnia wstępne badanie wykazało, że mężczyzna znajdował się pod wpływem marihuany. Decyzją lekarza został on na obserwacji, gdzie był pilnowany przez policjantów. Z kolei u zabranego na zielonogórski Oddział Chirurgii i Urologii Dziecięcej 12-letniego chłopca prześwietlenie wykazało złamaną miednicę. Lekarze zastanawiali się wówczas, czy konieczna będzie operacja.

Ulica obywatelska w Zielonej Górze:

Umorzone dochodzenie w sprawie o spowodowanie wypadku

Kilkadziesiąt godzin od dramatycznych wydarzeń, które rozegrały się na ulicy Obywatelskiej, ustalono, że zatrzymany wówczas 41-latek, sprawca wypadku, nie był wcześniej notowany. Miał odpowiedzieć za spowodowanie wypadku drogowego i jazdę pod wpływem środków odurzających. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje do 3 lat więzienia.

- Dochodzenie w sprawie o spowodowanie wypadku (art 177§ 1 kk) i ucieczki z miejsca zdarzenia (art 178 kk) zostało umorzone z powodu stwierdzonej choroby psychicznej sprawcy tłumaczy podinsp. Małgorzata Barska. - Sprawca wypadku, 41-letni zielonogórzanin, decyzją prokuratora został umieszczony w zakładzie psychiatrycznym - dodaje rzeczniczka policji w Zielonej Górze.

- Powołani w sprawie biegli z zakresu psychiatrii stwierdzili, ze podejrzany w chwili popełnienia czynu był niepoczytalny (art. 31 par 1 kk) i z uwagi na to, że w opinii biegłych konieczne powinno być zastosowanie wobec podejrzanego środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, gdyż istniało duże prawdopodobieństwo, że popełni on ponownie podobny czyn – sąd na wniosek prokuratora umorzył wobec Piotra Z. postępowanie przygotowawcze, a następnie orzekł wobec niego umieszczenie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Postanowienie sądu o umorzeniu postępowania wobec Piotra Z. i umieszczeniu go w zakładzie psychiatrycznym zapadło w dniu 28.11.2019 roku - podkreśla nam prokurator Zbigniew Fąfera.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Czytaj także

ZDJĘCIA Z DRAMATYCZNYCH SCEN PRZY ULICY OBYWATELSKIEJ:

Zielona Góra. Fordem uderzył w zaparkowane pojazdy. Jedno z ...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kinga

Kolejny amator i koneser narkotyków jak ten z wawy. Tam wsztkim testy powinni w tej zajezdni zrobić i ciekawe kwiatki pewnie by wyszły:

https://www.spyshop.pl/test-narkotykowy-wykrywajacy-min-dopalacze-thc-amfetamine-drugcheck-3000-20-szt-1476.html

Dodaj ogłoszenie