Szybkie spojrzenie na buty. Co widzicie? Czarne lub białe sznurówki. Zazwyczaj są takie, bo po prostu zostały dodane przez producenta, albo nie ma innego wyboru w sklepach. Na szczęście nadszedł czas na zmiany. Uczniowie I LO w Zielonej Górze postanowili wprowadzić na rynek nietuzinkowy produkt. Po przeprowadzeniu internetowej ankiety, przekonali się, że pomysł założenia firmy Take&Tie (weź i zawiąż), która zajmowałaby się produkcją i sprzedażą oryginalnych sznurówek, które posiadają także nietuzinkowe wzory (nadruki) projektowane przez grafików, ma sens.

Uczniowskie interesy

Można spokojnie powiedzieć, że to już taka tradycja. Od 2010 roku w I Liceum Ogólnokształcącym powstają uczniowskie firmy. Wszystko odbywa się w ramach projektu, któremu patronuje Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. W szkole od lat nadzoruje go nauczycielka podstaw przedsiębiorczości i geografii Ewa Krzywicka. Ostatnio opisywaliśmy historię uczniów, którzy założyli firmę So!Socks. Do dzisiaj, już oficjalnie sprzedają projektowane przez siebie skarpetki.

Czytaj również: Licealiści założyli firmę. Produkują oryginalne skarpetki. Poznajcie So!Socks [WIDEO, ZDJĘCIA]

Przyszedł czas na nową ekipę zdolnych licealistów. – Chęć edukacji, rozwoju i nabycia umiejętności praktycznych, to właśnie przede wszystkim skusiło nas, aby wziąć udział w projekcie. Chcieliśmy, aby ekonomię, przedsiębiorczość, na których nam najbardziej zależy, poznać poprzez działania, a nie tylko książkową wiedzę – przyznaje Ania Jędrzejewska, dyrektorka naczelna firmy uczniowskiej Take&Tie.

- Każdy z nas miał wcześniej takie zainteresowania. Myślał o tym, aby w przyszłości prowadzić działalność gospodarczą. I ten konkurs daje nam możliwość nie tylko nauki, ale i sprawdzenia się w tych tematach – zauważa Aleksander Łabuć, dyrektor operacyjny i członek zarządu.

Firmę Take&Tie tworzy 13, wcześniej nieznanych sobie osób. – Jesteśmy grupą ludzi, która poznała się w szkole. Chodzimy do różnych klas, ale wszyscy wzięliśmy udział w rozmowie kwalifikacyjnej i to właśnie my zostaliśmy wytypowani do prowadzenia uczniowskiej firmy – opowiada Tamara Murzyńska z działu marketingu.

Zobacz również:

Szkolny biznes działa od listopada 2018 roku jak prawdziwe przedsiębiorstwo. Są dyrektorzy, zarząd, wspólnicy, działy marketingu, sprzedaży, IT czy księgowości. Wszystko prowadzone profesjonalnie i pod czujnym okiem prawnika czy nauczycieli. Prowadzone są raporty, przeprowadzane badania, analizy, zamówienia, realizacje projektów. Skomplikowane, ale nie dla nich! – Od podstaw uczymy się tego, jak wejść na rynek, zaskoczyć klientów, przyciągnąć ich do siebie, dobrze zaprezentować i sprzedać oferowany produkt – przyznają uczniowie. – To jest coś, co da nam ogromne możliwości w przyszłości.

Aby firma mogła funkcjonować, potrzebne były pieniądze. - Kapitał początkowy to wpłaty od każdego wspólnika. Później sprzedawaliśmy ciasta, ale na tym nie chcieliśmy kończyć. W jednej ze szkolnych sal przygotowaliśmy escape room. Pomysł został pozytywnie odebrany przez młodzieżowe środowisko. Chętnych do rozwiązywania zagadek nie brakowało. Wszyscy świetnie się bawili, a my zarobiliśmy na dalsze działania – wspominają uczniowie.

ZIELONA GÓRA: Ich sznurówki pozwolą ci „rozwiązać problem nudnych butów”. Poznaj właścicieli uczniowskiej firmy Take&Tie
Take&Tie

Zasada jest taka, że 31 maja uczniowie będą musieli zamknąć firmę. Zysk podzielą między 13 wspólników. Wzorem kolegów będą mogli prowadzić dalej biznes, czy się na to zdecydują?
- Stoimy przed trudnym wyborem. Dokładamy wszelkich starań, aby finalny efekt naszej pracy, jak najlepiej zaprezentować komisji. Czy jednak poprowadzimy dalej Take&Tie? Czas pokaże - odpowiadają młodzi przedsiębiorcy.

Lista wspólników firmy Take&Tie

  • Zarząd:
    Anna Jędrzejewska - dyrektor naczelny
    Aleksander Łabuć - dyrektor operacyjny
  • Dział marketingu:
    Tamara Murzyńska - dyrektor
    Aleksandra Jedrychowska - wspólnik
    Klaudia Wilk - wspólnik
    Agnieszka Pawlak - wspólnik
  • Dział Finansów:
    Kinga Banaszyk - dyrektor
    Iga Łabaj - wspólnik
  • Dział Techniczny:
    Marvin Ruciński - informatyk
    Mateusz Polito - informatyk
    Jacek Kozłowski - grafik, fotograf
  • Dział Sprzedaży:
    Szymon Szymański - dyrektor
    Jakub Szłapka - wspólnik

Dlaczego sznurówki, a nie ekologiczne torby

Pomysłów było mnóstwo. Ekologiczne torby, interaktywne zabawki, kalendarze… Ale ten jeden zaskoczył i zachwycił założycieli firmy. – Od razu mieliśmy hasła reklamowe i wiedzieliśmy, jak dalej poprowadzić kampanię, aby przyniosła efekty. Stawialiśmy na innowacyjność, nietuzinkowość, a pomysł z produkowaniem kolorowych, ozdobnych sznurówek, idealnie się wpasował w naszą wizję – opowiadają licealiści. - W dzisiejszych czasach każdy chce być oryginalny, więc zapewne nie raz poszukiwałeś nietuzinkowego pomysłu, aby wyróżnić się z tłumu. A teraz pojawiamy się my z naszym rozwiązaniem! Co byście powiedzieli na możliwość stworzenia niepowtarzalnych sznurówek i nadania swoim butom nowego życia? Dzięki Take&Tie nudne buty mogą stać się jedynymi, wyjątkowymi i dopasowanymi do Waszej osobowości i stylu! - tak przekonują do siebie klientów w Internecie.

Efekt? Jak najbardziej skuteczny. Na brak zamówień nie narzekają. Co chwilę zaskakują klientów i oferują im nowości. Na stronie internetowej każdy może też m.in. zaprojektować swój wzór. Niedawno pojawiła się także specjalna oferta dla firm. – Nasze sznurówki okazały się dobrym produktem marketingowym – zauważa Ania Jędrzejewska.

ZIELONA GÓRA: Ich sznurówki pozwolą ci „rozwiązać problem nudnych butów”. Poznaj właścicieli uczniowskiej firmy Take&Tie
Take&Tie

Sznurówki oplatają świat

Po kolorowe produkty od Take&Tie zgłaszają się ludzie z całego świata. Są popularne zarówno wśród młodzieży, jak i starszych. Okazuje się, że nietuzinkowe wzory (nadruki) projektowane przez ich grafików podbiły serca klientów. Uczniowie wpadli także na pomysł, aby na Instagramie prezentować zdjęcia miejsc, gdzie powędrowały sznurówki. Wszystko łączy się w fajną akcję „sznurówki dookoła świata”. Jeśli chcecie także wesprzeć młodych przedsiębiorców, wejdźcie na ich stronę: takeandtie.pl Tutaj możecie zamówić sznurówki (koszt od 10 zł), a nawet samemu je zaprojektować.

Take&Tie w Warszawie

Już teraz licealiści mogą mówić o sukcesie. Mało tego, że ich produkt został doceniony przez klientów, to ich starania i ciężka praca zaskoczyła również kapitułę konkursu. Udało im się dostać do grona 20 najlepszych miniprzedsiębiorstw w Polsce, które w dniach 4-5 czerwca wezmą udział w finale konkursu PRODUKCIK 2019. Trzymamy mocno kciuki za uczniów i wierzymy, że finał należy do nich!