Zielona Góra. Kontrola poselska w MZK. Dlaczego odmówiono wywieszenia plakatów Kucharskiej – Dziedzic?

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Posłanka Anita Kucharska – Dziedzic przy plakacie będącym przedmiotem sporu z MZK Biuro poselskie Anity Kucharskiej - Dziedzic
Posłanka Anita Kucharska – Dziedzic skontrolowała Miejski Zakład Komunikacji w Zielonej Górze. Dlaczego? Powód tylko na pozór wydaje się banalny… Polityk Lewicy chciała wywiesić swoje plakaty na wiatach przystanków. MZK najpierw miało zawrzeć umowę a później ją zerwać. – Obawiam się, że zdecydować mogły o tym kwestie polityczne – uważa posłanka.

Plakat na 500 dni działalności parlamentarnej

Cała sprawa zaczęła się w momencie, gdy Anita Kucharska – Dziedzic postanowiła poinformować mieszkańców o swojej pracy poselskiej przy pomocy plakatów rozwieszonych na wiatach przystanków autobusowych. Jej biuro na początku marca skontaktowało się z MZK.

- W toku rozmów z przedstawicielką Zakładu ustalone zostały daty ekspozycji ogłoszeń, ich lokalizacje oraz warunki cenowe. Plakaty miały informować o mojej działalności w związku z okrągłą rocznicą 500 dni pełnienia mandatu posła. Zgodnie z ustaleniami materiały miały zostać dostarczone do MZK najpóźniej 22 marca, a ich ekspozycja trwać od 26 marca do 8 kwietnia – tłumaczy polityk Lewicy.

Jak twierdzi nasza rozmówczyni za realizację zlecenia MZK zobowiązało się wystawić fakturę VAT. Zgodnie z ustaleniami pomiędzy stronami 15 marca został przesłany wzór plakatu celem akceptacji. Dzień później, z MZK przyszła jednak odpowiedź o następującej treści: „Miejski Zakład Komunikacji informuje, jest obecnie w procesie przekształcenia. Cały majątek którym dysponowaliśmy (poza terenem zajezdni) jest przekazywany na ręce gospodarza czyli miasta Zielona Góra. O sprawach związanych z udostępnieniem powierzchni reklamowych należy rozmawiać z departamentem w mieście przejmującym mienie”.

Biuro poselskie próbowało jeszcze kontaktować się z MZK, ale jak tłumaczy Kucharska – Dziedzic kolejne telefony w pewnym momencie przestały być odbierane. – Z tego powodu zwróciłam się do urzędu miasta, do prezydenta Kubickiego. Do dzisiaj włodarz miasta nie odniósł się do mojej prośby – twierdzi posłanka.

Nadgorliwość pracownika czy cenzura?

Jak podkreśla w rozmowie z nami Anita Kucharska – Dziedzic, bulwersujące jednak jest to, że w kolejnych w dniach 18 i 19 marca MZK prowadziło kolejne rozmowy dotyczące wynajmu powierzchni reklamowej. - Potwierdzono emailowo trzy kolejne kampanie. Co więcej, z harmonogramów dostępności wiat udostępnionych w trakcie kontroli wynika, że w czasie, w którym MZK informował moje biuro, że nie jest już dysponentem majątku i nie zrealizuje umowy, pozyskiwał kolejnych kontrahentów rezerwując dla nich terminy ekspozycji – twierdzi posłanka.

Jej zdaniem cała sprawa wygląda jakby komuś zależało na tym, żeby cenzurować jej działalność. – Podczas kontroli poselskiej pani dyrektor MZK znajdowała się na urlopie. Żaden z pracowników nie potrafił mi wyjaśnić, w jaki sposób podjęto decyzję dotyczącą plakatów. Obawiam się, że to może mieć podtekst polityczny. Być może, któryś z pracowników Zakładu postanowił przypodobać się władzom miasta. Wygląda na to, że w MZK arbitralnie decyduje się, jakie materiały mogą zobaczyć, a jakich nie zobaczą zielonogórzanki i zielonogórzanie – przekonuje Kucharska – Dziedzic.

Prezydent Janusz Kubicki oraz posłanka Anita Kucharska - Dziedzic
Prezydent Janusz Kubicki oraz posłanka Anita Kucharska - Dziedzic Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska

Prezydent: Mamy jeden z najbardziej nowoczesnych transportów publicznych w Polsce

W poniedziałek, 29 marca, dyrektor Barbara Langner znajdowała się na urlopie. Ale o sprawę zapytaliśmy prezydenta Janusz Kubickiego. – Bardzo wysoko oceniam pracę pani dyrektor. Wydaje mi się, że wszyscy mieszkańcy widzą, ile pani Langner zrobiła przez lata dla MZK, ile poświęciła dla funkcjonowania Zakładu. Ma moje zaufanie – twierdzi Kubicki.

Prezydent Zielonej Góry nie odniósł się do samej kontroli poselskiej, ale zwrócił uwagę, że MZK przechodzi bardzo duże przeobrażenia. – Mamy flotę elektrycznych autobusów. Mamy darmowe bilety dla uczniów. Proszę mi powiedzieć, gdzie indziej w Polsce jest tak nowoczesny transport publiczny? Przed nami stoją nowe wyzwania, szczególnie że chcemy utrzymać obecną jakość usług, jakie świadczy Zakład. To na tym powinniśmy się skupić – uważa prezydent Kubicki.

Wideo: Zielona Góra Przylep. Rozbiórka dawnego hotelu pracowniczego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
qq

MZK ZG opanowany przez kościół i PSL-kościelny ............. ! Tyle w temacie !

Dodaj ogłoszenie