ZIELONA GÓRA. Mężczyzna podpalił drzwi mieszkania znajomej. Podpalacza szuka policja [ZDJĘCIA]

Piotr Jędzura
Do zdarzenia doszło w środę, 12 czerwca, w bloku przy ul. Godlewskiego w Zielonej Górze. Mężczyzna podpalił drzwi do mieszkania znajomej. Pożar ugasili strażacy. Podpalacza szuka policja.Zdarzenie miało miejsce około godz. 10.00. Mężczyzna pojawił się w bloku przy ul. Godlewskiego. Pozbierał wycieraczki z klatki schodowej, ułożył je pod drzwiami jednego z mieszkań, podpalił a następnie uciekł z budynku dodatkowo wybijając szybę w peugeocie zaparkowanym pod blokiem. Niewykluczone, że zaatakowana kobieta może być byłą partnerką mężczyzny. W wyniku podpalenia wycieraczek zajęły się drzwi mieszkania. Pod pływem temperatury rozszerzyły się i zaklinowały tak, że nie można było ich otworzyć. Na miejsce przyjechały wozy straży pożarnej. Strażacy szybko opanowali sytuację i dzięki temu nie doszło do pożaru.Podpalacz jest poszukiwany przez policję. – Wiemy kogo szukamy, zatrzymanie mężczyzny to kwestia czasu – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.Zobacz też: - Policjanci z Gorzowa zatrzymali podpalacza. Podkładał ogień w warsztatach samochodowychPOLECAMY RÓWNIEŻ PAŃSTWA UWADZE:Pies zdychał na oczach mieszkańców całego bloku poscigi.pl
Do zdarzenia doszło w środę, 12 czerwca. Mężczyzna podpalił drzwi do mieszkania znajomej. Podpalacza szuka policja.

Do zdarzenia doszło w środę, 12 czerwca, w bloku przy ul. Godlewskiego. Mężczyzna podpalił drzwi do mieszkania znajomej. Pożar ugasili strażacy. Podpalacza szuka policja.

Zdarzenie miało miejsce około godz. 10.00. Mężczyzna pojawił się w bloku przy ul. Godlewskiego. Pozbierał wycieraczki z klatki schodowej, ułożył je pod drzwiami jednego z mieszkań, podpalił a następnie uciekł z budynku dodatkowo wybijając szybę w peugeocie zaparkowanym pod blokiem. Niewykluczone, że zaatakowana kobieta może być byłą partnerką mężczyzny.

W wyniku podpalenia wycieraczek zajęły się drzwi mieszkania. Pod pływem temperatury rozszerzyły się i zaklinowały tak, że nie można było ich otworzyć. Na miejsce przyjechały wozy straży pożarnej. Strażacy szybko opanowali sytuację i dzięki temu nie doszło do pożaru.

Podpalacz jest poszukiwany przez policję. – Wiemy kogo szukamy, zatrzymanie mężczyzny to kwestia czasu – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

POLECAMY RÓWNIEŻ PAŃSTWA UWADZE:

Pies zdychał na oczach mieszkańców całego bloku

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Idiota....
Dodaj ogłoszenie