Zielona Góra. Miała dwa wypadki. Od ponad pół roku czeka na świadczenia z ZUS

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski

Wideo

Natalia Fiłaciuk przeszła w 2020 roku w pracy dwa wypadki. Jeden z nich uniemożliwił jej dalszą pracę, zielonogórzanka wkrótce ma przejść rehabilitację. Problem w tym, że w czasie, gdy nie pracowała, ZUS nie wypłacał jej świadczenia chorobowego. – Od ponad pół roku nie mam za co żyć – przekonuje pani Natalia. Co na to urząd?

Zielonogórzanka: Gdyby nie chłopak i rodzice mieszkałabym pod mostem

Pani Natalia pracowała w jednej z zielonogórskich restauracji. – Najpierw w maju miałam pewien wypadek w pracy, po którym nie mogłam pracować przez dwa tygodnie. Później niestety wydarzyło się coś poważniejszego. W lipcu przewróciłam się w lokalu i dosyć nieszczęśliwie złamałam stopę. To był już poważniejszy uraz, z którego leczę się do dzisiaj, wkrótce mam przejść rehabilitację, która pozwoli mi na nowo odzyskać sprawność – tłumaczy zielonogórzanka.

Wypadki w pracy przełożyły się jednak na jej sytuacje zawodową. – Po tym drugim razie straciłam możliwość normalnej pracy, musiałam siedzieć w domu. Pracodawca przestał mi wypłacać pensję wskazując, że teraz powinnam ubiegać się o świadczenia w ZUS. Problem jednak w tym, że jest już luty 2021 roku a ja do dzisiaj nie dostałam ani złotówki z urzędu – tłumaczy pani Natalia.

Zielonogórzanka wskazuje, że w ciągu ostatnich miesięcy prowadziła intensywną korespondencję z urzędem. – Cały czas kazano mi przynosić jakieś dodatkowe dokumenty, dzwoniono do pracodawcy. Później się okazało, że część tych papierów, gdzieś im zaginęła. Dodatkowo wszczęto wobec mnie postępowanie wyjaśniające, ale ciągnęło się ono miesiącami – tłumaczy nasza Czytelniczka.

Kobieta zaczęła się obawiać, że ZUS zamierza odmówić jej świadczeń i skierować sprawę do sądu. – Moja sytuacja jest bardzo trudna, nie mogę pracować normalnie, muszę przejść rehabilitację a jednocześnie nie wypłacane są mi należne świadczenia. Nie stać mnie na kosztowny proces. Co więcej, po tych ostatnich miesiącach nie mam żadnych środków do życia. Gdyby nie mój chłopak i pomoc rodziców to pewnie wylądowałabym pod mostem. Dziękuję również przyjaciołom, którzy mi pomogli i opłacili czynsz za mieszkanie. Nie rozumiem, dlaczego wszystkie te procedury tyle trwają? Czy urząd się na mnie uwziął? To nie jest normalne – uważa pani Natalia.

Siedziba ZUS w Zielonej Górze
Siedziba ZUS w Zielonej Górze Maciej Dobrowolski

ZUS: Dbamy o publiczne pieniądze

Z problemem zielonogórzanki zwróciliśmy się do ZUS. - Powodem do wszczęcia postępowania wobec pani Natalii, a co za tym idzie wstrzymania wypłaty świadczenia chorobowego, było złożenie zwolnienia lekarskiego po zaledwie kilku tygodniach pracy u nowego pracodawcy – mówi Agata Muchowska, rzecznik ZUS w Zielonej Górze.

I kontynuuje wyjaśnienia: - Postępowanie zakończyło się pozytywnie, co oznacza, że pani Natalia otrzyma świadczenie chorobowe za okresy od 30 maja 2020 r. do 15 czerwca 2020 r. oraz od 1 sierpnia do 31 grudnia 2020 r., o czym poinformowaliśmy ją pismem z 22 stycznia. Wypłata świadczeń nastąpi do 10 lutego – podkreśla Muchowska.

Ale urząd zwraca uwagę na inną kwestię. - Abyśmy mogli ustalić prawo do zasiłku po 31 grudnia 2020 r. pani Natalia powinna przekazać podpisane oświadczenie, którego druk jej wysłaliśmy. Obecnie nie jesteśmy w stanie załatwić sprawy odszkodowań z tytułu wypadków przy pracy. Co do jednorazowego odszkodowania za wypadek z 30 maja 2020 r. nie otrzymaliśmy jeszcze niezbędnego wniosku od pracodawcy. Natomiast w kwestii wypadku z 31 lipca 2020 r. sprawę rozpatrzymy po złożeniu przez panią Natalię zaświadczenia lekarskiego o zakończeniu leczenia i rehabilitacji, o czym była poinformowana – tłumaczy rzeczniczka. I dodaje, że ZUS stara się jak najszybciej rozpatrywać wnioski ubezpieczonych.

- Wiemy jakie to dla nich ważne. Niestety, zdarza się, że obecnie niektóre postępowania ze względu na pandemię mogą się przedłużyć – twierdzi Muchowska. - Jest nam bardzo przykro z powodu sytuacji, w której znalazła się pani Natalia jednak należy pamiętać, że ustawowym obowiązkiem ZUS jest dbanie o prawidłowość wypłat z funduszu ubezpieczeń społecznych, w tym funduszu chorobowego. Dzieje się tak w trosce o publiczne pieniądze – przekonuje rzecznika urzędu.

Wideo: Rzecznik ZUS: Przypadki handlu bonami turystycznymi będą zgłaszane odpowiednim służbom

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Kowalska

To ile trzeba pracować aby móc bez problemu ulec wypadkowi przy pracy? Tego ZUS nie wyjaśnia.

Dlaczego ZUS w przypadku gdy pracodawca ociąga się z przekazaniem dokumentów nie wyśle tam Inspekcji Pracy, która powinna przywołać pracodawcę do porządku odpowiednią kwotą pieniędzy.

Dodaj ogłoszenie