Zielona Góra. Młodzi miłośnicy nauki jako jedni z 25 zespołów z całej Polski walczą w europejskim konkursie CanSat 2020. I są w tym świetni!

Natalia Dyjas
Natalia Dyjas

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Zespół CANcanFly to grupa zielonogórskich licealistów. Ich zespół dostał się do polskiej edycji europejskiego konkursu CanSat 2020. Młodzi muszą stworzyć minisatelitę wielkości... puszki po napojach. Zadań do wykonania jest więcej. I są nieziemsko trudne!

- Chcę państwu przedstawić zespół młodych, zdolnych ludzi, którzy nazwali się: CANcanFly (angielska gra słów: puszka potrafi latać - dop. red.) i startują w 5. polskiej edycji konkursu CanSat in Europe - mówi Waldemar Grabowski, specjalista na co dzień pracujący w zielonogórskim Centrum Nauki Keplera Planetarium Wenus. - Po raz pierwszy ramach naszego planetarium powstał taki zespół. I od razu udało im się dołączyć do grupy 25 zespołów z całego kraju. Na chwilę obecną idzie im świetnie. Chcielibyśmy, by znaleźli się w grupie 10 zespołów z Polski, które w marcu wezmą udział w polskich finałach. A ich zwycięzca będzie startował w zmaganiach europejskich.

- Otrzymaliśmy wyniki drugiego raportu technicznego - wyjaśnia Kuba Niedziela, jeden z członków zespołu, uczeń IV LO. Oprócz niego w grupie działają też: Michał Biliński (I LO), Krzysztof Goliński (III LO) i Jędrzej Stasik (IV LO). - Rywalizujemy i budujemy minisatelitę wielkości puszki po napoju. On następnie zostanie wyniesiony na wysokość kilku kilometrów, a spadając będzie przesyłać szereg danych. Te poddamy szczegółowej analizie.

Brzmi skomplikowanie? Bo i wymaga to od chłopaków ciężkiej pracy, podbudowanej olbrzymią wiedzą z zakresu fizyki, matematyki, programowania...

- Konkurs zakłada przeprowadzenie misji podstawowej i dodatkowej - tłumaczą młodzi. - Ta pierwsza polega na zmierzeniu temperatury i ciśnienia atmosferycznego i przesłaniu danych do stacji naziemnej. Misję dodatkową opracowujemy sami.

Ostatni raport oceniony bardzo wysoko

Uczniowie po każdym etapie prac muszą wysyłać raporty ze swoich działań. Ten ostatni został oceniony bardzo wysoko: 9,9 na 10 punktów. A co z misją dodatkową? W niej uczniowie chcą się skupić na gwieździe znajdującej się najbliżej Słońca - Proxima Centauri.

- Wokół niej krąży planeta - tłumaczy Kuba. - I to w odległości pozwalającej na występowanie wody w stanie ciekłym. A co za tym idzie - i występowanie życia. Z odkryć prowadzonych przez Europejski Obserwatorium Południowe wynika, że jest to planeta zbliżona wielkością do Ziemi. Stwierdziliśmy, że byłoby niesamowitym wysłanie tam satelity, która dałabym nam więcej informacji. Naszą misją wybiegamy o kilkadziesiąt lat do przodu. Symulujemy odkrywanie tego układu w warunkach ziemskich.

Minisatelita wielkości puszki

Jak taki minisatelita wygląda? - Puszka waży około 350 g - mówi Jędrzej Stasik. - W środku znajdują się baterię do zasilania komputera pokładowego, sam komputer-mózg. Wszystko musi być tak zaprogramowane, by puszka działała autonomicznie. I sama wykonywała wszelkie pomiary.

Największe wyzwanie? By czuły sprzęt się po prostu... nie spalił. Prototypy zespół drukuje na drukarce 3D. Do tej pory powstało ich już... 10. Chłopaki dążą do tego, by ostatni był doskonały.

Czy pełni pasji i wiedzy młodzi naukowcy nie boją się, że ich rówieśnicy będą ich nazywać... nerdami?

- Już się spotkałem z takim określeniem - śmieje się Kuba. - Niektórzy uważają, że to określenie negatywne. Ja tak wcale nie uważam. "Nerdy" to osoby, które dużo czytają, mają sporą wiedzę. I specjalizują się w danej dziedzinie. Czy to, że ktoś się specjalizuje w danej dziedzinie i ma sporą wiedzę, to określenie "nerd" go jakoś obraża? Uważam, że nie.

To teraz trzymamy kciuki za tych niezwykłych ludzi pełnych pasji!

ZOBACZ TEŻ: Kapitan Kepler dołącza do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czytanki w planetarium [ZDJĘCIA]

Czytaj także

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3