Zielona Góra. Nie będzie budowy nowego schroniska dla bezdomnych zwierząt, miasto wyremontuje stare. Dlaczego taka decyzja?

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ulicy Szwajcarskiej w Zielonej Górze będzie modernizowane Mariusz Kapała
Nie będzie budowy nowego schroniska dla bezdomnych zwierząt w Zielonej Górze Nowym Kisielinie. Obecne przy ul. Szwajcarskiej zostanie zmodernizowane. Radni na wtorkowej sesji w tym celu zajęli się planem zagospodarowania przestrzennego.

Jak tłumaczył podczas sesji wiceprezydent Dariusz Lesicki, po konsultacjach z operatorem miasto doszło do wniosku, że trzeba zmienić plan, by można było poprawić warunki dla zwierząt, jak i osób, obsługujących schronisko.

Radny Jacek Budziński (PiS) przypomniał lokalizację, którą wybrała na budowę nowego schroniska specjalnie powołana komisja. Chodzi o Zieloną Górę Nowy Kisielin.

- Czy to przystąpienie do zmiany planu oznacza, że przekreślamy tamte plany i skupiamy się na unowocześnieniu obecnego schroniska? – pytał radny.

Zielona Góra. Nie będzie budowy nowego schroniska dla bezdom...

Schronisko dla bezdomnych zwierząt: budować nowe czy remontować stare?

Radny Marcin Pabierowski (Koalicja Obywatelska) był bardzo zaangażowany w szukaniu nowej lokalizacji dla schroniska. By mogło ono być bardzo nowoczesne (m.in. z chłodnią, spalarnią zdechłych zwierząt, grzebowiskiem itd.) i nie zakłócać spokoju mieszkańcom. Jak wiemy, na obecną placówkę skarżą się niektórzy zielonogórzanie, mieszkający w jej pobliżu.

Radny Pabierowski tłumaczył, że trudno w starym miejscu będzie stworzyć nowoczesne, na długie lata schronisko. Z zachowaniem odpowiednich norm, wielkości wybiegów, murowanych, energooszczędnych obiektów itd. Przedstawiał różne wytyczne i podawał przykłady nowoczesnych rozwiązań w Polsce. Pytał, czy praca komisji i urzędników, dotycząca nowej lokalizacji idzie w tej chwili na marne?

Sławomir Kotylak (KO) dopytywał, czy decyzja o modernizacji istniejącego schroniska była konsultowana z Inicjatywą dla Zwierząt, ze środowiskiem zajmującym się zwierzętami? Czy byłby prowadzone analizy rozwiązania, na które zdecydowało się miasto? Czy modernizacja zaspokoi potrzeby miasta na wiele lat?

Wolontariuszy w nowym schronisku dla zwierząt mogłoby ubyć

Wiceprezydent Dariusz Lesicki przekonywał radnych, że to, nad czym dyskutują to tylko przystąpienie do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego. Na ustalenie, uzgodnienia przyjdzie czas. Miasto prowadziło rozmowy z operatorem, który wskazał, że modernizacja obecnego schroniska jest lepszym rozwiązaniem. Podano także przykłady podobnych działań w Polsce.
- Poza tym założeniem prowadzących schronisko jest zwiększenie liczby adopcji zwierząt – podkreślał D. Lesicki.

Radny Paweł Wysocki (Zielona Razem) przyznaje, że jest zaangażowany w sprawę schroniska.
- Spotkałem się z operatorem. Wcześniej byłem w komisji, która szukała nowego miejsca, poprzedni operator też tego chciał – mówi P. Wysocki. – Znane są przypadki z innych miast, w których przeniesiono schroniska w inne miejsce i okazało się, że od razu liczba wolontariuszy znacznie spadła. Radny dodał, że słucha tych, którzy się na tym znają.

- Budowlane aspekty? Przecież będzie konkurs architektoniczny. Zobaczymy, co projektanci będą proponować – zauważył radny Wysocki. – Obecne obiekty zostaną wyburzone, a na nich miejscu powstaną nowe, murowane, ocieplane budynki. W Nowym Kisielinie nie ma żadnych mediów. Tam koszty inwestycji byłyby dużo większe. Nie ma tam planu zagospodarowania. To byłaby przyszłość co najmniej 5 lat.

Na temat schroniska dla zwierząt nie będę się wymądrzać

Janusz Rewers (KO): - Ze smutkiem stwierdzam, że to wrzuta na szybko i praca komisji była po nic. Nie rozumiem filozofii działania miasta, które jest większe od Poznania, a miejsce amfiteatru chce wciskać salę, a w miejscu dawnego schroniska - budować nowe. Ono jest potrzebne, ale moim zdaniem jest tam za ciasno, potrzebny jest dużo większy teren. Stawia się nas pod ścianą. Na tym terenie nie da się nic porządnego wybudować.

Eleonora Szymkowiak (PiS): - To schronisko istnieje dziesiątki lat. Wszyscy wiedzą, gdzie ono jest. Ja się nie znam na budownictwie, od tego są specjaliści. Nikt nie będzie chciał skrzywdzić zwierząt. Rzeczywiście, jak daleko gdzieś przeniesiemy, to nie będziemy mieli wolontariuszy. O ile można stworzyć dobre warunki, to powinniśmy pójść w propozycję prezydenta. A wypowiedzieć się powinni specjaliści, ja się nie będę wymądrzać.

Wolontariusze w schronisku są potrzebni, bo nie ma odpowiedniego dofinansowania

Sławomir Kotylak (KO): - Na pewno KO nie stoi na stanowisku, żeby dla samej obstrukcji nie zagłosować za uchwałą. Ale chciałbym się mylić i nie słyszeć za dwa lata, że projekt jest za drogi, nierealny w tym miejscu albo są inne problemy i trzeba będzie szukać nowego miejsca. My zagłosujemy za, jednocześnie sugerując, że wskazywaliśmy porządne analizy. Zobaczymy efekty za 3 lata.

Tomasz Nesterowicz (SLD): - Obawiam się, że pójście w tym kierunku oznacza zamknięcie planów budowy w nowym miejscu. Zgadzam się z opinią radnego Pabierowskiego. Po co więc funkcjonowała specjalna komisja, która szukała nowej lokalizacji? Mam wrażenie, że sytuacja ze schroniskiem jest związana z sytuacja, że zwierzęta nie głosują. My nie rozwiązujemy problemu. Wolontariusze są potrzebni, bo nie ma odpowiedniego dofinansowania schroniska. Chciałbym dożyć takiego czasu, że pracownicy bez wolontariuszy będą w stanie normalnie funkcjonować. Te argumenty, które dziś słyszę, nie przemawiają do mnie i chyba się wstrzymam od głosu.

Schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ulicy Szwajcarskiej w Zielonej Górze będzie modernizowane
Schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ulicy Szwajcarskiej w Zielonej Górze będzie modernizowane Mariusz Kapała

Pytania o schronisko są inwestycyjne, a nie polityczne

Marcin Pabierowski (KO): - Nie ma przeszkody, żeby przystąpić do pracy nad nowym planem zagospodarowania przestrzennego pod nową inwestycję w Nowym Kisielinie. Konkurs architektoniczny pokaże pewien układ. Mówiłem o wytycznych nowych schronisk, o strefach brudnych czystych, o odpowiedniej kubaturze, spalarni, procencie liczby psów na odpowiednim terenie. To pytanie w trosce o zwierzęta. To pytanie inwestycyjne, a nie polityczne. Stare jest za blisko osiedla. A w Nowym Kisielinie jest dobra komunikacja (autobusy miejskie, przystanek kolejowy). Zróbmy nowoczesny obiekt, który będzie służył 50 lat i obejmie szerszą ofertę, w tym edukacyjną.
Janusz Rewers (KO): - Mamy niecały hektar. Konkurs będzie polegał na tym, żeby coś tam wcisnąć. Teren nie jest z gumy. Chodzi o to, żeby było tanio i żeby odfajkować temat. A nie o to przecież powinno chodzić…

Za dwa lata pójdziemy do schroniska dla zwierząt i zobaczymy

Janusz Kubicki: - Uwielbiam ludzi, którzy mają gęby pełne frazesów, a nie działają. Za dwa lata pójdziemy i zobaczymy, jak będzie wyglądało schronisko. Powinniśmy się dziś wstydzić, jak wygląda schronisko i powinniśmy szybko to zmienić. Możemy powołać kolejną komisją i nic z tego nie wyniknie. Paweł Wysocki nie chce dyskutować, on chce pracować. Bo od gadania to nikomu nic nie przybyło i nie przybędzie. Żeby się nie skończyło tak jak w bajce „Przyjaciele” Krasickiego. Wszyscy jesteście przyjaciółmi zwierząt… wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły. Koniec gadania i za dwa lata rozliczymy Pawła Wysockiego, jak wygląda schronisko.

Mariusz Rosik (KO): - Chciałem zwrócić uwagę na jeden aspekt, który nie był poruszany. Mówimy o schronisku dla Zielonej Góry. Ale wiele zwierząt tam trafia z miejscowości spoza miasta. Poprzedni operator przyjmował wszystkie psy i koty. Uważam, że powinniśmy zawęzić przyjmowanie zwierząt z innych miejscowości. Dlaczego Zielona Góra ma rozwiązywać problemy innych samorządów?
Sławomir Kotylak (KO): - Ta kwestia jest chyba uregulowana umowami z sąsiednimi gminami. Jeśli tak nie jest, to trzeba to zmienić, bo dlaczego mieszkańcy Zielonej Góry mają płacić za mieszkańców sąsiednich powiatów.
Ostatecznie radni zagłosowali za uchwałą.

Dla nas priorytetem jest decyzja w sprawie schroniska dla bezdomnych zwierząt

Tymczasem stan schroniska jest fatalny. Już w styczniu tego roku OTOZ Animals, który przejął obiekt do prowadzenia, rozpoczął zbiórkę pieniędzy. Prezydent Janusz Kubicki obiecał, że dorzuci milion złotych.
Zapytaliśmy Sylwię Zając, koordynatorkę OTOZ Animals w Zielonej Górze, jak ocenia decyzję rady?

- Dla nas najważniejsze jest to, że decyzja zapadła. Uszanowalibyśmy każdą. I dostosowali się do niej – mówi Sylwia Zając. – Teraz już wiemy, że idziemy w stronę modernizacji istniejącego schroniska i możemy działać. Plusem jest to, że wolontariusze będą mieli blisko, podobnie osoby zainteresowane adopcją zwierząt. My będziemy mieli blisko na wyjazdy interwencyjne.
Nowoczesne rozwiązania, które można tu zastosować, zmienią całkowicie to miejsce. Mieszkańcy nie muszą się obawiać, że będzie głośno.
- Tydzień temu była w schronisku w Gdyni. Tam są wybudowane pawilony. Zwierzęta śpią w budynkach. Jest więc cicho i spokojnie – podkreśla S. Zając. – U nas może być podobnie i nawet ekrany dźwiękoszczelne nie będą wtedy konieczne.

Architekci mogą w przygotowaniu w pracach przedprojektowych, dotyczących schroniska dla zwierząt
A to pozytywna informacja ze strony facebookowej Stowarzyszenie Architektów RP oddział Zielona Góra: - Koleżanki i koledzy z zielonogórskiego SARP-u postanowili pomóc zielonogórskiemu schronisku, biorąc udział w tworzeniu nowej koncepcji budynków i zagospodarowania tego obiektu. Będzie ona podstawą dla konkursu architektonicznego i finalnie remontu i rozbudowy naszego schroniska. Architekci, projektanci, obywatele Zielonej Góry, jeżeli chcecie się przyłączyć do prac przedprojektowych, do warsztatów, burzy mózgu, macie pomysły na ten teren, widzieliście dobre rozwiązania- zapraszamy do kontaktu.

Zobacz wideo ze schroniska dla zwierząt z 2018 roku:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Zołza

Jestem zbulwersowana tym młóceniem słomy przez naszych pupilków.

Dobrze się stało, że w końcu zapadła decyzja o pozostawieniu w tym samym miejscu schroniska i jego remoncie. Miejsca jest dosyć, aż do drogi S - 3. Teraz to mieszkańcom przeszkadza schronisko a jak kupowali tanie działki to było ok. Dlaczego miasto robi usługi innym gminom, one mają więcej miejsc na lokalizację takich obiektów, ale jak miasto chce być prowincjonalną metropolią to zbiera zwierzaki z połowy województwa.

G
Gość

Gdyby kolesie prezia mieli w planach gdzieś w pobliżu szwajcarskiej pobudowac bloki to schronisko by znalazło nowa lokalizację.a tak Kubuś odwróci kota ogonem i pozostanie tam gdzie bylo

Dodaj ogłoszenie