Zielona Góra: Niespodzianka dla męża (wideo)

Katrzyna Borek Paweł Wańczko (wideo)
- Sebastian do końca nie miał zielonego pojęcia, co ja mu na placu budowy przyszykowałam - śmieje się pani Magda.
- Sebastian do końca nie miał zielonego pojęcia, co ja mu na placu budowy przyszykowałam - śmieje się pani Magda. fot. Mariusz Kapała
Magdalena Janusiewicz w piątek wieczorem zorganizowała swojemu mężowi Sebastianowi niezwykłą imprezę.

Zamknięcie stanu surowego budowy jego nowej firmy. - Myślał, że z tej okazji zjemy kameralną kolację. A ja w tajemnicy przed nim zaprosiłam ponad 70 znajomych.

Plus orkiestrę, która grała na naszym weselu! - opowiada zielonogórzanka. - Mąż nie miał zielonego pojęcia, co szykuję. Do końca myślał, że jedziemy obejrzeć, jak wygląda surowy budynek i zawieszoną na nim tak zwaną wiechę.

Pani Magda mówi, że uwielbia organizować takie imprezy. Nad piątkową myślała od roku, a na jej przygotowanie poświęciła całe dwa miesiące.

- Przy dużej pomocy mojej teściowej. Jest najlepszą na świecie kucharką i przygotowała całe jedzenie - zaznacza.

Wszystko udało się, jak było zaplanowane. Goście zjawili się o 18.30. 20 minut później przyszedł Sebastian. Z zawiązanymi oczami. Żeby wiechy wcześniej nie zobaczyć…

Zobacz, jak zareagował na niespodziankę przygotowaną przez żonę Sebastian Janusiewicz

Wideo

Komentarze 42

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brysiu

.....Pani Magdo I Sebastianie, kiedy będzie filmik w lubuskiej z Waszego rozwodu???? :D

~Janka~

No wystarczy wklepać w wyszukiwarkę google Sebastian Janusiewicz (czyli małżonek budujący nową siedzibę firmy) i wyskakuje nam w Zielonej Górze niejaka firma "Semar. Sebastian Janusiewicz" - chyba, że o nie jest firma Pana Sebastiana - wtedy rzeczywiście artykuł dotyczy wyłącznie urodzin...))

Nie mam nic przeciwko reklamie - niech sobie będzie, reklama dźwignią handlu. Nie lubię tylko jak wciska się komuś, że jest ślepy i głupi.

H
Headline

1 Nie jestem koleżanką ani nawet znajomą Pani Magdy.
Ale coś z tego uszczknę dla siebie ? Bo o to napewno chodziło...
2 Pana Sebastiana zobaczyłam pierwszy na tej imprezie. (pierwsza, czy pierwszy raz?)
3 Sama impreza była wspaniałą, świetnie zorganizowaną niespodzianką. Podziwiam ludzi, ktorych chce się coś robi, żeby mieć fajniejsze życie. I serdecznie pozdrawiam.
4 Gazeta Lubuska jest blisko swoich Czytelników. Jeśli oni chcą się podzielić z nami swoim szczęściem, to chętnie przyjmiemy zaproszenie. Także i od Państwa.
5 Każdemu, kto uważa, że artykuł jest reklamą firmy, zadają pytania: o jaką firmę chodzi, gdzie się mieści, czym zajmuje, kiedy będzie otwarta? Nie znacie Państwo odpowiedzi na te pytania? Nic dziwnego. Nie było ich w artykule.

Ale ja cos sobie u nich taniej zalatwie..

Korektora nie macie w firmie, to i kupa bledow i w Lubuskiej i postach...

p
pavel

czy wy ludzie nie rozumiecie, ze kazdego dnia sa setki imprez tego typu w calej Polsce, z czego w naszej okolicy na pewno znalazloby sie kilka i gdyby tak kazda chciec opisywac, to GL moglaby zmienic nazwe na "Pochwalnik Lubuski"

to ze pani Magda jest szczesliwa to super, zycze jej aby to sie u niej nigdy nie zmienilo

dziwi mnie tylko, ze odczuwa taka potrzebe dzielenia sie swoim prywatnym szczesciem na forum publicznym i to calkiem nie malym...skromnosc to wysoce ceniona cnota i mialbym dla pani Magdy wielki szacunek jeslibym ja poznal poprzez doswiadczenie jej ciezkiej pracy, a nie na lamach regionalnej gazety

pani Magdo byla akcja, jest reakcja - ludzie sa ludzmi, niewazne czy szaraki, czy okreslani inna barwa, wazne aby umiec trzymac dystans do pewnych spraw/typow ludzi oraz szanowac zarowno ich, jak i siebie

ja osobiscie mam nadzieje, ze juz wiecej nie przeczytam o pani tego typu artykulu, ale taki o akcji dla dzieci z domu dziecka i owszem, chetnie!

Ja również kończę lekturę tego forum i więcej postów edytować nie będę. Pozdrawiam.

m
[email protected]

gratulujęp.Borek tematu.Chwalić Boga są jeszcze ludzie umiejący się cieszyć i robić sobie takie niespodzianki. Pozytywnie zakręceni. Zazdrośnikom i nikczemnikom cytat Agnieszki Chylińskiej z Fryderyków.
lLepiej Wam czytać nekrologii i kronikę wypadków to czytajcie.Miłej lektury. Pani Kasiu proszę więcej takich przykładów ludzi po prostu szczęśliwych. Mam nadzieję ,że inni też są organizatorami fajnych animacji w swoim życiu. A może plebiscyt na najlepszą niespodziankę. To byłaby woda na młyn zazdrośników.

k
klient

Od wielu lat jestem klientem tej pary i już dawno nie cieszył mnie tak fakt, jak młodzi ludzie dorabiają się czegoś ciężko na to pracując.Z całego serca Wam gratuluję i życzę dalszych sukcesów.

Z
Zenek

Nie no magda masz jaja faktycznie tylko zazdroscic twojemu mezowi.

I juz nie pal tego swinstwa bo to szkodzi na cere.

~magda&seba~

Co do szarosci o ktorej pisalam to niestety nie chodzilo mi o to kto co ma w portfelu bo mozna miec nawet tylko zdjecie swojego psa jak juz sie nie ma rodziny i nie byc szarakiem-czyli nie prowadzic i nie miec szarego zycia ale ja tu widze duze komkpleksy na tym punkcie-nic prostszego-brac sie do roboty!!!!!.Co do moich zaslug w moj wklad co do naszych finansow to nikomu nic do tego i chyba tylko moj maz je okreslic czy sa czy ich nie ma. Co do naszej promocji to my juz prowadzimy od dawna firme i promowac sie nie musimy-my sie tylko przenosimy z siedziba a promujemy pomysl na ciekawe zycie-przeciwienstwo SZAREGO!!!!!Ja szarakiem nigdy nie byla i nie bede bo mam w glowie pomysly i "jaja" ktorych Panu o pieknym imieniu brakuje!!!!!Moze jakis przeszczepik?!
Zamiast siedziec na forum gl i marnowac czas to lepiej zrobic cos pozytecznego, ciekawego, fajnego-jesli nic nie przychodzi do glowy to z checia pomoge -pomyslow mam pelno.
To jest moja druga przygoda z GL i chyba bardziej emocjonujaca niz moj slub sprzed roku bo wtedy nie wchodzilam na forum, poniewaz nie mam czasu na takie smieszne rzeczy ale widze ze jest Pan tu najwiekszym fanem weekendowego pisania-naprawde nie ma Pan juz nic innego lepszego do roboty.Moja przygoda tu juz sie konczy i w sumie bardzo dziekuje za wszystkie slowa krytyki-sa one jak najbardziej wskazane i potrzebne-to mi uswiadamia i utwierdza ze zycie jest po to zeby zyc i przezyc je jak najlepiej.Fajnie sie bawilam na imprezie i juz po niej, czytajac wypociny weekendowych szarakow.Zostawiam Was samych bo wracam do organizowania dalszych impreze o ktorych tez bedzie glosno!!!!!!!!!!!!!
Jak mam sie czym chwalic to bede a majac taka rodzine jaka ja mam to nie dziwie sie ze jej Pan zazdrosci.
Powodzenia w zyciu prywatnym i zawodowym.
Magda&Seba

d
dorota

Gratulacje Pani Magdo,
super prezent od kochającej żony dla kochającego męża. Oby jak najwięcej par zyło w szczęściu i takiej miłości, jak tych dwoje
Pozdrowienia !

w
wlad23

Do wpisu autorki.....
Autorka bardzo ładnie określiła co i jak....tylko w razie czego trzeba też określić jakie "szczęście" by brała pod uwagę by je tutaj opisać ??:>

Co do życia... chyba nie każdy musi wiedzieć o tym jak komuś sie wiedzie lub jakie impry robi??:>
Po drugie pani Magda pokazała swoją małość stwierdzając od tym,że pieniądze maja bardzo długo...to nie jej zasługa, więc można przypuszczać, że gdyby nie rodzice to by była zwykłym szarakiem, takim jak Ci których spowyzywała

Jest zwykłym bufonem którego w tym wypadku pani Borek chce wypromować.... zobaczymy jak to będzie z rodziną pani Magdy gdy uderzy w nas ten "kryzysik",czy jej firma jest z działki na tyle fundamentalnej by nie odczuć tego dosyć poważnie

Z mojej strony koniec.... napewno nigdy nie będę pisać do redakcji proźbe by napisali artykuł o mojej firmie lub innego rodzaju szczęścia, to jest moja prywatność i tyle:)
Ale nie każdy chce być osobą prywatną, ich wybór:P

AtB:)

k
który?

Jakieś argumenty dzieci przeciw temu artykułowi? (na razie tylko zazdrosne wrzuty lecą, a żadnych konkretnych zarzutów)

Dlaczego nikt się nie odniósł do wpisu autorki?

C
Czy to jest potrzebne ?

Ludzi boli to że inni dzielą się swoim szczęściem bo sami się potrafią tylko użalać i zazdrościć .Jak by prasa i telewizja pokazywała więcej radosnych chwil zwykłych ludzi to może w końcu społeczeństwo by zrozumiało ze nie samymi katastrofami, awanturami ,kradzieżami i wypadkami żyje świat a w życiu człowieka są też piękne chwile .

E
Europa

Jak długo ten artykuł będzie jeszcze wisieć w internecie? Porażka autora i całej "gazety".

S
Szczesliwy szary czlowiek

Żenujące Pani Magdo !!

M
Mózgowa inkwizycja

Dla tych, co rozumieją słowo pisane wystarczy tylko jedno zdanie: Gazeta nie szuka na siłę takich tematów, a odpowiada na zaproszenie!!!

Jak gazeta zacznie na siłę szukać takich tematów, to można być oburzonym. Ale w tym przypadku gazeta jest blisko nas-czytelników i nie lekceważy naszych zaproszeń. Należy się cieszyć, że są ludzie, którzy chcą współtworzyć otwarte społeczeństwo i nie zamykają się tylko na siebie i swoich znajomych. Na pewno gazeta odpowiedziałaby pozytywnie na zaproszenie każdego z nas, gdybyśmy wymyślili coś ciekawego. Ja nie mam ochoty dzielić się swoimi pomysłami, ale nie widzę problemu, kiedy ktoś chce to robić. Gazeta musi pokazywać także ludzi pozytywnych.

Mali, zazdrośni i zakompleksieni są ludzie, którzy nie dążą do swoich celów, a patrzą na to, żeby komuś szło gorzej.

Dodaj ogłoszenie