Zielona Góra. Orkiestra Dęta Zastal gra już od 75 lat i to gdzie? Przed papieżem, na Śnieżce....

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Orkiestra Dęta Zastal obchodzi 75. urodziny. Od początku istnienia sprawia, że życie mieszkańców jest bardziej kolorowe. A grała nam i podczas pochodów pierwszomajowych, i orszaków trzech króli. Grała w Gorzowie dla papieża Jana Pawła II czy w Zielonej Górze dla Lecha Wałęsy. Wdrapała się nawet na Śnieżkę, by i tam pokazać, co potrafi…

Orkiestra Dęta Zastal ma magiczną moc. Nic więc dziwnego, że przez lata przyciąga do siebie rzesze muzyków i sztafeta pokoleń nie jest jej obca. Dziś najmłodszym muzykiem jest flecistka – Maja Fedor-Szczerek (16 lat), zaś najstarszym - trębacz - Zdzisław Jackowski (79 lat). Choć do niedawna był nim Adolf Witt – honorowy prezes orkiestry, który odszedł w maju br. w wieku 83 lat.

Orkiestra Dęta Zastal gra nam od 75 lat! ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ >>>

Zielona Góra. Orkiestra Dęta Zastal gra już od 75 lat i to g...

Jestem dumna, że gram w Zastalu

Maja przyznaje, że na flecie zaczęła grać, gdy miała 6 lat. Wcześniej rozwijała swoje pasje, grając w orkiestrze dętej „Budowlanki”.
- Od pana Jarka Wnorowskiego dowiedziałam się, że mogę grać w „Zastalu” i tam się tu znalazłam – mówi uczennica trzeciej klasy liceum ogólnokształcącego. – Jestem dumna z tego, że mogę być częścią tej legendarnej orkiestry. Z taką wspaniałą historią.
Maja przyznaje, że choć jest najmłodsza, nie czuje się jakoś nieswoje. Bo jak podkreśla, tu jest jak w rodzinie, w której są przecież osoby w różnym wieku i wszyscy się dogadują ze sobą.

Orkiestra Dęta Zastal gra nam od 75 lat, dziś zespół liczy 40 osób
Orkiestra Dęta Zastal gra nam od 75 lat, dziś zespół liczy 40 osób Jacek Katos, Archiwum OD Zastal

Częściej spotykam się z orkiestrą niż z rodziną

Równie dobrze w zespole czuje się najstarszy jej członek Zdzisław Jackowski, który gra na trąbce. Do orkiestry dołączył w 1960 roku. I dobrze pamięta, komu to zawdzięcza.

- Zwerbował mnie do niej Franciszek Rzeźniczak, który najdłużej pełnił funkcję kapelmistrza. Od mojego brata, także muzyka, dowiedział się, że wróciłem z wojska. Miałem możliwość skończyć tam szkołę muzyczną – opowiada Zdzisław Jackowski. – Miałem wtedy 21 lat i dzięki kapelmistrzowi udało mi się zdobyć pracę, a w niedalekiej przyszłości i mieszkanie.

Perkusista Roman Piotrowski do orkiestry przyszedł 10 lat temu za namową brata Tadeusza, który też gra, ale na trąbce.

- On przez kilka lat mi mówił, żebym się zdecydował, jednak prowadząc sklep, nie miałem za wiele czasu. Kiedy jednak przeszedłem na emeryturę, nie miałem wątpliwości – przyznaje Roman Piotrowski. I wspomina, że na początku instrumenty były dość skromne. Dziś zespół – dzięki wsparciu miasta – może się pochwalić naprawdę dobrej klasy instrumentami.

Na perkusji gra także Dorota Sobotkiewicz, która przyszła na jedną z prób. Żeby zobaczyć, jak jest. No i została do dziś.

- Przyciąga mnie to, że tu jest jak w rodzinie. A nawet bardziej, bo z rodziną tak często się nie widuje jak z członkami orkiestry. Co wtorek mamy próby – podkreśla i dodaje, że uwielbia koncerty, podczas których grają utwory, proszące się o żart lub same w sobie są żartem. Dobrze wspomina np. występ, gdy grała na rowerowych dzwonkach. Albo była przebrana za policjantkę. Od tego czasu została już „panią posterunkową”.

Kapelmistrz Leszek Gąd w orkiestrze gra od 53 lat. Zaczął jako 14-latek. Co go zachęciło? Próby, którym przysłuchiwał się od dzieciństwa. Bo od sali, w której ćwiczył Zastal oddzielał go tylko płot. Najpierw grał na fanfarze, potem była trąbka, tuba. Z czasem zabrał się i za dyrygenturę…

Jarosław Wnorowski (klarnet) trafił do orkiestry dzięki Patrykowi Leszczyńskiemu. Kiedy urodziła mu się córka, poprosił go o zastępstwo, które trwa do dziś. Bo orkiestra ma niesamowitą moc przyciągania. No i gdzie mógłby grać np. na szynie kolejowej? Albo dyrygować suitą ze „Skrzypka na dachu”? Cieszy go tak różnorodny repertuar, który wykonują oraz to, że spotyka tu trzy pokolenia, które mówią jednym głosem… A w orkiestrze podkreślają, że to właśnie Jarosław Wnorowski ściągnął prawie pół obecnego składu zespołu.

Obecnie liczy on prawie 40 osób w różnym wieku. Jak mówią o sobie muzycy - przeważa „młodzież starsza”, czyli w wieku 30-50 lat.

Orkiestra Dęta Zastal gra nam od 75 lat, dziś zespół liczy 40 osób
Orkiestra Dęta Zastal gra nam od 75 lat, dziś zespół liczy 40 osób Jacek Katos, Archiwum OD Zastal

Franciszek Rzeźniczak ma swoją ulicę w mieście

Początki Orkiestry Dętej Zastal wiążą się z powojenną historią miasta. Nie byłoby jej, gdyby nie decyzja inż. Kazimierza Szwabowicza, dyrektora Zaoodrzańskiego Zakładu Budowy Mostów i Wagonów „Wagmo”. W lutym 1947 roku zatrudnił on Michała Kobaka, zawodowego kapelmistrza wojskowego i zlecił mu utworzenie orkiestry dętej. Już w kwietniu rozpoczęły się pierwsze próby 18-osobowej orkiestry, która 22 lipca tego roku przemaszerowała ulicami miasta.

W 1949 roku orkiestra dawała już aż 106 koncertów w mieście i we wsiach ówczesnego powiatu. Weterani zespołu wspominają, że przez cały rok nie mieli ani jednej wolnej niedzieli.

Orkiestra występowała nie tylko w Polsce (np. na V Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów). Kiedy zagrała w Magdeburgu, na dworzec kolejowy przybył premier Polski Józef Cyrankiewicz, aby podziękować orkiestrze za koncert. Orkiestra często koncertowała także w ówczesnej Czechosłowacji. W 1960 roku dwie zaprzyjaźnione orkiestry z Zielonej Góry i Hradec Kralowe koncertowały wspólnie przez ponad 3 godziny na szczycie Śnieżki (1602 m npm.)!

Orkiestra Dęta Zastal otwierała Mistrzostwa Świata w Pięcioboju Nowoczesnym, Mistrzostwa Świata Juniorów w Żużlu, nagrywała utwory dla Polskiego Radia i Telewizji Polskiej, zdobywała nagrody w konkursach i przeglądach. Najdłużej, bo aż 35 lat, orkiestrą dyrygował Franciszek Rzeźniczak. W uznaniu jego zasług rada miejska jednej z ulic na osiedlu Zastalowskim nadała jego imię.

Po sprywatyzowaniu się zakładu „Zastal" w 1991 roku członkowie orkiestry dętej założyli stowarzyszenie, które istnieje do dziś.

Orkiestra Dęta Zastal gra nam od 75 lat, dziś zespół liczy 40 osób
Orkiestra Dęta Zastal gra nam od 75 lat, dziś zespół liczy 40 osób Jacek Katos, Archiwum OD Zastal

Orkiestra w filmie maszerowała po moście w Cigacicach

W pamięci członków zespołu na zawsze już pozostanie koncert z 2 czerwca 1997 roku, kiedy to zagrała papieżowi Janowi Pawłowi II, który w ramach pielgrzymki do kraju odwiedził Gorzów Wielkopolski. Niezapomnianym wydarzeniem był też koncert dla Lecha Wałęsy, który odwiedził Zieloną Górę.

Orkiestra stała się też bohaterem filmu pt. „Zastal. Niepokonani'' . Powstał on z inicjatywy grupy F13 / Centrala Twórcza i Sky Piastowskie. Przez wiele lat pracownicy Zaodrzańskich Zakładów Przemysłu Metalowego (ZZPM) Zastal w Zielonej Górze (powstał w 1945 r. z przekształcenia byłej niemieckiej firmy Beuchelt) byli dumni z orkiestry. Kiedy zakład patronacki przestał funkcjonować, zespół pozostał i zachował nazwę, oddając w ten sposób to, co przez lata otrzymał od firmy.

Zdjęcia do filmu kręcono m.in. na moście w Cigacicach, który został wybudowany w 1925 roku w zakładach Beuchelta. Te ujęcia połączyły symbolicznie historię czasu przedwojennego ze współczesną. Prace nad filmem trwały kilka miesięcy… O orkiestrze można by mówić długo. Uatrakcyjniała ingresy biskupie, procesje Bożego Ciała, Winobrania, pochody pierwszomajowe, orszaki trzech króli. Grała i gra na ślubach, pogrzebach…

- A ja uwielbiam letnie koncerty promenadowe prze Filharmonią Zielonogórską. Na wszystkie występy przychodzi bardzo duże ludzi. Są spragnieni muzyki w wykonaniu Orkiestry Dętej Zastal, zwłaszcza że ma bardzo bogaty repertuar. I utwory muzyki poważnej i filmowe hity – mówi Krystyna Walusiak z Zielonej Góry, która gdy tylko może bywa na koncertach.

A ten jubileuszowy odbędzie się w sobotę w Planetarium Wenus.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie