Zielona Góra. Os. Braniborskie. Budowę bloków zablokowano, ale ostatecznie i tak powstaną dwa domy

Mariusz Kapała
Mariusz Kapała
Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski

Wideo

Kilka lat temu w Zielonej Górze głośno było o wycince przeprowadzonej na os. Braniborskim. Uniwersytet Zielonogórski sprzedał wtedy atrakcyjną działkę, którą wcześniej za bezcen otrzymał od miasta. Piły poszły w ruch i mówiło się, że prywatny inwestor chce tam postawić bloki. Po protestach mieszkańców nigdy do tego nie doszło. Ale teraz nasi Czytelnicy pytają, co za nowa inwestycja rozpoczęła się w tym miejscu.

Protesty na os. Braniborskim

Przypomnijmy, w maju 2015 roku doszło do sprzedaży terenu na os. Braniborskim. Prywatny przedsiębiorca kupił go od Uniwersytetu Zielonogórskiego i uzyskał pozwolenie na wycinkę drzew, co oburzyło ludzi. - Przecież to jedyna taka enklawa zieleni w okolicy. Rano i wieczorem ptaki pięknie tu śpiewają – martwili się zielonogórzanie.

Ale jeszcze bardziej mieszkańców oburzył fakt, że według warunków zabudowy w tym miejscu mogłyby powstać bloki. Silne protesty zielonogórzan doprowadziły jednak do tego, że taka inwestycja ostatecznie nie została zrealizowana.

Wieża Braniborska w rejestrze zabytków

W tych działaniach brali udział m.in. członkowie Ruchu Miejskiego. – Warto pamiętać, że gdy UZ sprzedawał ten teren to prezydent miasta miał jeszcze prawo pierwokupu. Cena była niewielka, ok 400 tys. zł. Nie rozumiem, dlaczego urząd miasta nie odzyskał całości – twierdzi Joanna Liddane, członkini RM.

I kontynuuje: - Już po całej aferze jeszcze raz apelowaliśmy do pana Kubickiego, aby odkupił jednak całą działkę od prywatnego właściciela. To również nie przyniosło skutku. W całej sprawie nie chodziło tylko o wycinkę drzew i zieleni. Z powodu tych decyzji mieszkańcy Zielonej Góry utracili dostęp do historycznego miejsca położonego na wzgórzu, z którego można było podziwiać dolinę Odry. Tyle się mówi o turystycznym rozwoju miasta a jednocześnie pozbywamy się takich unikatowych terenów – przekonuje Liddane.

W kolejnych latach Ruch Miejski wnioskował jednak o wpisanie Wieży Braniborskiej wraz z okolicą do rejestru zabytków. – Cały proces ciągnął się dość długo, ale w końcu zakończyło się to sukcesem. Teraz, ewentualna zabudowa sprzedanej działki będzie musiała uzyskać również zgodę konserwatora zabytków. Dzięki temu mamy pewność, że nie powstaną tu olbrzymie bloki – twierdzi społeczniczka.

Zielona Góra. Os. Braniborskie. Budowę bloków zablokowano, ale ostatecznie i tak powstaną dwa domy
Mariusz Kapała / GL

Na działce powstaną dwa domy

Warto jednak zauważyć, że obecnie na tym terenie trwają prace dotyczące innej inwestycji. Z pytaniami, co dzieje się w tym miejscu zwróciliśmy się do zielonogórskiego magistratu.

- Inwestor zamierza wybudować tutaj dwa domy jednorodzinne. To będzie niska zabudowa, która została uzgodniona z konserwator zabytków – wyjaśnia wiceprezydent Dariusz Lesicki. – Sądzę, że stanie się to z korzyścią dla okolicznych mieszkańców, bowiem od pewnego czasu docierały do nas sygnały, że w tym miejscu dochodzi do nielegalnych libacji alkoholowych.

Czy miasto nie obawia się jakiś protestów ze strony społeczników? – Myślę, że nie ma ku temu żadnych powodów, budynki wpiszą się w charakter całej okolicy. Ten teren zostanie ładnie zagospodarowany, tak aby pasował do otoczenia Wieży Braniborskiej – tłumaczy Lesicki.

Wideo: Czy deptak w Zielonej Górze powinien zostać poszerzony? Sonda uliczna

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie