ZIELONA GÓRA: Przyszli lekarze dostaną po 2 tys. zł, a pielęgniarki i położne po 1,2 tys. zł [WIDEO, ZDJĘCIA]

kali

Wideo

Aż 50 studentów medycyny z 16 województw oraz 30 -pielęgniarstwa i położnictwa dostało stypendia od marszałka lubuskiego. Ci pierwsi przez 10 miesięcy będą odbierać po 2 tys. zł, drudzy - po 1,2 tys. zł. Tyle lat, ile będą pobierać stypendia, odpracują w lubuskich szpitalach.
Trwa głosowanie...

Czy stypednia marszałka zatrzymają w regionie studentów medycyny?

Okazuje się, że chętnych do mieszkania i robienia kariery zawodowej w województwie lubuskim jest wielu studentów medycyny. Nie tylko Colegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego. Także studenci z innych ośrodków akademickich chcą po studiach właśnie u nas pracować. Złożyli ono 97 wniosków.
To już trzecia edycja stypendiów dla przyszłych lekarzy. Po raz pierwszy natomiast przyznano także stypendia dla przyszłych pielęgniarek i położnych.
- Na stypendia medyczne przyznaliśmy 900 tys. zł, a na pielęgniarskie - 324 tys. zł. To najlepiej zainwestowane pieniądze - mówiła marszałek Elżbieta Anna Polak. - Jestem przekonana, że m.in. dzięki tym pieniądzom uda się zatrzymać lekarzy w naszym regionie.

Młodzież chętnie wybiera studia na Uniwersytecie Zielonogórskim. Jak mówiła kanclerz UZ, Katarzyna Łasińska, w tym roku podczas rekrutacji padł rekord. O jedno miejsce na medycynie ubiegały się aż 42 osoby.

Studenci już składając wnioski wskazywali, w jakich lubuskich szpitalach chcieliby pracować. Okazuje się, że nie swoją przyszłość wiążą nie tylko z lecznicami w Zielonej Górze czy Gorzowie Wielkopolskim, ale także ze szpitalami w Nowej Soli, Żarach czy Sulechowie, gdzie także funkcjonują oddziały kliniczne, w których studenci zdobywają wiedzę i umiejętności podczas praktyk i staży.

- Lubuskie to bardzo dobre miejsce do życia i pracy. Nie mam wątpliwości, że z naszym regionem chcę związać swoją przyszłość - mówi Eryk Wacka z Sulechowa, student trzeciego roku medycyny.

Podobnie uważa Wojciech Janik z Zielonej Góry, który studiował też w Łodzi i uważa, że zielonogórska uczelnia bardzo dobrze przygotowuje do zawodu lekarskiego.

- Naszym atutem są małe grupy - dodaje Weronika Buchwald ze Sławy. - Rok jest bardzo zgrany, a studenci pochodzą z całej Polski. Nauki jest dużo, ale jak dobrze zorganizuje się czas, to i na życie towarzyskie go nie zabraknie.

Julita Bartkowicz z Zielonej Górze skończyła licencjat z pielęgniarstwa. Teraz podjęła studia uzupełniające magisterskie.
- Cieszę się, że po raz pierwszy przyznano też stypendia pielęgniarkom i położnym. Nie wiedziałam, że wpłynęło aż 89 wniosków. Tym bardziej jestem zadowolona, że znalazłam się w szczęśliwej 30 - mówi. - Na moim roku 80 procent studentek już pracuje. Ja jestem zatrudniona na oddziale neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego. Udaje mi się pogodzić pracę ze studniami w trybie stacjonarnym.

Jak mówią studenci, pieniądze pomogą im w studiowaniu, bo wydatków jest sporo. A jeśli się uda trochę odłożyć, to jeszcze lepiej..

ZOBACZ TEŻ

Podpisanie umowy na termomodernizacje 10 budynków Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. Koszt inwestycji 50 mln zł. Zielona Góra 5 grudnia 2019 roku.

ZIELONA GÓRA. Za 50 mln zł zmienią się wszystkie szpitalne b...

III Mistrzostwa W Szyciu Chirurgicznym Studentów Medycyny - Zielona Góra - hotel Grape Town - 29-30 listopada 2019

ZIELONA GÓRA: Mistrzostwa Polski w szyciu chirurgicznym stud...

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Może dawać więcej kasy i tak będą Was mieli w d........ Jak ukoncza, dasz palca to wezmą cała rękę ciagle im mało śmiechu warte

G
Gość

a dlaczego do swiebodzina z lekarzy nikt sie nie wybiera

G
Gość

d0obry pomysl,jak pamietam w latach 70 tez byly stypendia fundowani i po ukonczeniu nauki pracowalo sie pare lat w zakladzie ktory fundowal stypendium.

Dodaj ogłoszenie