Zielona Góra. Spółdzielnia żądała 919 tys. zł od urzędu miasta za dojazd do szkoły na osiedlu Pomorskim

Maciej Dobrowolski
Do Zespołu Edukacyjnego nr 3 dojeżdżają zarówno pracownicy jak i uczniowie, których często autem podwożą rodzice Maciej Dobrowolski
Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Kisielin” domagał się od urzędu miasta ok 919 tys. zł za dojazd do szkoły przez os. Pomorskie. Sprawę na korzyść magistratu rozstrzygnął Sąd Okręgowy w Zielonej Górze.

Wszystko zaczęło się w listopadzie 2016 roku, kiedy to do urzędu miasta zaczęły trafiać pisma dotyczące opłat za drogi dojazdowe prowadzące do Zespołu Edukacyjnego nr 3 na os. Pomorskim. Spółdzielnia Mieszkaniowa „Kisielin”, która jest ich właścicielem, domagała się od zielonogórskiego magistratu konkretnych pieniędzy w zamian za to, że są użytkowane, m.in. przez pracowników szkoły czy też mieszkańców dowożących dzieci do placówki.

- Zaczęliśmy otrzymywać miesięczne faktury opiewające na kwotę 28 tys. zł, za korzystanie z dróg osiedlowych - twierdzi Jarosław Skorulski, naczelnik wydziału oświaty i spraw społecznych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zielona Góra. Mieszkańcy os. Śląskiego krytykują budowę nowych bloków

Urząd miasta stał na stanowisku, że przedstawiane przez spółdzielnie roszczenia są bezpodstawne i dlatego faktur nie płacił. Natomiast spółdzielnia „Kisielin” najpierw cierpliwie czekała a później wszystkie kwoty zsumowała i w połowie bieżącego roku skierowała sprawę do sądu. Za okres od 1 listopada 2016 roku do 31 czerwca 2019 roku wraz z odsetkami domagała się prawie 919 tys. zł.

Sąd okręgowy wydał wyrok

W ostatnich dniach Sąd Okręgowy w Zielonej Górze wydał wyrok w tej sprawie, oddalając powództwo i obciążając spółdzielnię kosztami procesu, które wyniosły prawie 11 tys. zł. W uzasadnieniu wskazano m.in. na zasady współżycia społecznego oraz fakt, że szkoła i przedszkole służą realizacji dobra wspólnego.

Prezydent Janusz Kubicki przyjął wyrok ze spokojem. - Nie będę go komentował, ale całą sprawę uważam za dosyć dziwną, przecież w większości to dzieci mieszkańców osiedla, czyli członków wspólnoty, korzystają z tej szkoły. Chciałbym także zauważyć, że jako miasto próbowaliśmy w przeszłości odkupić od spółdzielni drogę prowadzącą do placówki, ale nasza propozycja została odrzucona - twierdzi włodarz Zielonej Góry.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Przy os. Śląskim 10 mieszkańcy odłączyli się od spółdzielni. Teraz marzną w domach i nie mają ciepłej wody

Z kolei Jarosław Skorulski jest zdania, że wyrok nie mógł być inny. - To byłby niebezpieczny precedens, który groziłby jedności miasta. Dojazd do szkoły to jedno, a co z ludźmi, którzy po prostu przez osiedle przejeżdżają? Jeżeli ktoś próbuje wydzielić jakiś obszar z miejskiej tkanki to działa na szkodę całej społeczności - uważa Skorulski.

- Prawie milion złoty za użytkowanie drogi? Ktoś chyba na głowę upadł! - dziwi się pan Paweł, którego spotkaliśmy wczoraj przy Zespole Edukacyjnym nr 3. - Mieszkam w bloku obok i mogę powiedzieć, że ruch nie jest tutaj duży. Dobrze, że ta droga należy do spółdzielni, bo kontrolujemy, co się tutaj dzieje. Ale taki pozew to przesada…

Stanowisko spółdzielni "Kisielin"

Wczoraj odwiedziliśmy spółdzielnię „Kisielin”, chcąc porozmawiać o procesie. Udało nam się jedynie dowiedzieć, że zarząd będzie teraz analizował uzasadnienie wyroku i dopiero wtedy zdecyduje o kolejnych krokach.

Zanim jednak wróciliśmy do redakcji, na skrzynce emailowej czekały na nas już dwa pisma z SM „Kisielin”. W pierwszej czytamy: „powiadamiamy pana redaktora, że "wiarygodnych" i "wyczerpujących" informacji, na interesujący pana temat udzieli pańska koleżanka po fachu pani red. Ewa Lurc referująca "PROCES" na łamach bratniego wam Łącznika Zielonogórskiego opłacanego przez urząd miasta Zielona Góra, którym zarządza prezydent Janusz Kubicki”.

W drugim, nieco krótszym, zarząd spółdzielni twierdzi zaś, że „proces w sądzie okręgowym trwał aż pięć minut”.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 grudnia, 14:31, Gość:

Teraz te koszta sądowe niech pokryje prezes spółdzielni z własnej kieszeni bo za tyle pieniędzy ile można byłoby rzeczy zrobić

4 grudnia, 17:34, Gość:

Prezes miałby oddać swoje pieniądze??? Śmiech na sali... To MY członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej Kisielin za to zapłacimy. Już czekam na wyższy czynsz. Mam nadzieję, że już niedługo każdy blok się odłączy od spółdzielni i przestanie utrzymywać tego pasożyta.

4 grudnia 2019, 20:27, Gość:

Nikt Tobie nie zakazuje abyś zrezygnował z członkostwa w spółdzielni.

Wystarczy złożyć stosowne oświadczenie.

W skrajnym przypadku kiedy na wszystkich budynkach spółdzielni powstaną wspólnoty to spółdzielnia pozostanie i będzie miała się dobrze. Bo pozostanie majątek w postaci infrastruktury setki mieszkań lokatorskich.

A w końcu wszyscy członkowie wspólnot plus miasto będą płacić za korzystanie z majątku spółdzielni.

Młyny sprawiedliwosci mielą powoli ale w końcu wygra spółdzielnia.

I wtedy wszyscy co dzisiaj plują na spółdzielnię będą liczyć kasę i patrzyć co spółdzielnia z tym zrobi.

Na koniec przyjemności w studiowaniu prawa spółdzielczego.

Nie mieszkam na tym osiedlu ale ze względu na pracę często bywam w mieszkaniach lokatorów. Jeszcze nigdy odwiedzając dziesiątki mieszkań miesięcznie nie spotkałem się z pochlebnymi opiniami o prezesie tej spółdzielni. Wszyscy jak jeden mąż wyklinają na jego postępowanie.

c
ciekawy

Widać, że tzw. SM Kisielin pilnie potrzebuje kasy. Nic dziwnego. Z infrastrukturowego biznesu nici, wspólnoty masowo wyzwalają się spod ucisku i wyzysku, sądowe awanturnictwo słono kosztuje a i

wielomilionowe kredyty do spłaty... A żyć dalej na wysokim standardzie się chce:).Więc chwytamy się brzytwy... Równia pochyła ???

E
EGZEKUTYWA PZPR

PANIE SKORULSKI . PANA SZEFOSTWO TJ. KUBICKI , BRACHMAŃSKI , BOCHEŃSKI TO SĄ NAPRAWDĘ KOMUCHY Z PZPR .

G
Gość
4 grudnia, 17:08, Dan:

Kolejny krok mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych od których żąda się po ok 150zl za mieszkanie we własnym prywatnym mieszkaniu tylko tyle że blok nie podlega SM Kisielin

4 grudnia, 17:24, Gość:

Ciekawe jak byś się zachowywał gdyby tak ktoś chodził, jeździł przez twoją prywatną działkę, bo mu bliżej, wygodniej albo to jedyna możliwość dostania się na sąsiednią posesję?

Zgodnie z prawem musisz go przepuścić i co tak za darmo. Nie to świadczenie jest odpłatne.

A o tym jak fałszywe i koniunkturalne jest podejście miasta to świadczy przypadek wspólnoty, chyba z Suwalskiej gdzie schody do budynku wchodzą trochę na chodnik. Co robi Kubicki ano każe płacić. Nie że dla dobra wspólnego, że zasady współżycia społecznego.

4 grudnia, 20:43, Gość:

widzę ze tu ktoś ze spółdzielni pisze bo tylko broni złodziejską spółdzielnie pewnie tam pracuje

Dlaczego mnie obrażasz? Jestem członkiem tej spółdzielni od samego początku. Jeżeli coś lub kogoś okradłem to powiedz jak wiesz?

Spółdzielnia to mieszkańcy bloków, oni tworzą spółdzielnię.

A co powiesz o zarządcach wspólnot? Jak ich nazwiesz - św. Mikołajami, dobrodziejami pozwalającymi wspólnotowiczom żyć jak pczki w maśle?

G
Gość
4 grudnia, 14:31, Gość:

Teraz te koszta sądowe niech pokryje prezes spółdzielni z własnej kieszeni bo za tyle pieniędzy ile można byłoby rzeczy zrobić

4 grudnia, 17:34, Gość:

Prezes miałby oddać swoje pieniądze??? Śmiech na sali... To MY członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej Kisielin za to zapłacimy. Już czekam na wyższy czynsz. Mam nadzieję, że już niedługo każdy blok się odłączy od spółdzielni i przestanie utrzymywać tego pasożyta.

4 grudnia, 20:27, Gość:

Nikt Tobie nie zakazuje abyś zrezygnował z członkostwa w spółdzielni.

Wystarczy złożyć stosowne oświadczenie.

W skrajnym przypadku kiedy na wszystkich budynkach spółdzielni powstaną wspólnoty to spółdzielnia pozostanie i będzie miała się dobrze. Bo pozostanie majątek w postaci infrastruktury setki mieszkań lokatorskich.

A w końcu wszyscy członkowie wspólnot plus miasto będą płacić za korzystanie z majątku spółdzielni.

Młyny sprawiedliwosci mielą powoli ale w końcu wygra spółdzielnia.

I wtedy wszyscy co dzisiaj plują na spółdzielnię będą liczyć kasę i patrzyć co spółdzielnia z tym zrobi.

Na koniec przyjemności w studiowaniu prawa spółdzielczego.

Prezes ze swoja świtą się marnują - jako prawnicy-specjaliści od m.in. prawa spółdzielczego marnują się w spółdzielni i biorą na siebie straszliwą krytykę. Naprawdę zmieńcie miejsce pracy a wszyscy będą szczęśliwi.

X
XXX
4 grudnia, 14:31, Gość:

Teraz te koszta sądowe niech pokryje prezes spółdzielni z własnej kieszeni bo za tyle pieniędzy ile można byłoby rzeczy zrobić

4 grudnia, 17:34, Gość:

Prezes miałby oddać swoje pieniądze??? Śmiech na sali... To MY członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej Kisielin za to zapłacimy. Już czekam na wyższy czynsz. Mam nadzieję, że już niedługo każdy blok się odłączy od spółdzielni i przestanie utrzymywać tego pasożyta.

4 grudnia, 20:27, Gość:

Nikt Tobie nie zakazuje abyś zrezygnował z członkostwa w spółdzielni.

Wystarczy złożyć stosowne oświadczenie.

W skrajnym przypadku kiedy na wszystkich budynkach spółdzielni powstaną wspólnoty to spółdzielnia pozostanie i będzie miała się dobrze. Bo pozostanie majątek w postaci infrastruktury setki mieszkań lokatorskich.

A w końcu wszyscy członkowie wspólnot plus miasto będą płacić za korzystanie z majątku spółdzielni.

Młyny sprawiedliwosci mielą powoli ale w końcu wygra spółdzielnia.

I wtedy wszyscy co dzisiaj plują na spółdzielnię będą liczyć kasę i patrzyć co spółdzielnia z tym zrobi.

Na koniec przyjemności w studiowaniu prawa spółdzielczego.

Proste pytanie - jal ustalano kwoty i czym sie kierowano przy określaniu ich wielkości - Pomorskie 2 miało 300 zl, Ślaskie 3 - 150 zl, Śląskie 11 - 150 zl.

Czekam

G
Gość
4 grudnia, 17:08, Dan:

Kolejny krok mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych od których żąda się po ok 150zl za mieszkanie we własnym prywatnym mieszkaniu tylko tyle że blok nie podlega SM Kisielin

4 grudnia, 17:24, Gość:

Ciekawe jak byś się zachowywał gdyby tak ktoś chodził, jeździł przez twoją prywatną działkę, bo mu bliżej, wygodniej albo to jedyna możliwość dostania się na sąsiednią posesję?

Zgodnie z prawem musisz go przepuścić i co tak za darmo. Nie to świadczenie jest odpłatne.

A o tym jak fałszywe i koniunkturalne jest podejście miasta to świadczy przypadek wspólnoty, chyba z Suwalskiej gdzie schody do budynku wchodzą trochę na chodnik. Co robi Kubicki ano każe płacić. Nie że dla dobra wspólnego, że zasady współżycia społecznego.

widzę ze tu ktoś ze spółdzielni pisze bo tylko broni złodziejską spółdzielnie pewnie tam pracuje

G
Gość
4 grudnia, 14:31, Gość:

Teraz te koszta sądowe niech pokryje prezes spółdzielni z własnej kieszeni bo za tyle pieniędzy ile można byłoby rzeczy zrobić

4 grudnia, 17:34, Gość:

Prezes miałby oddać swoje pieniądze??? Śmiech na sali... To MY członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej Kisielin za to zapłacimy. Już czekam na wyższy czynsz. Mam nadzieję, że już niedługo każdy blok się odłączy od spółdzielni i przestanie utrzymywać tego pasożyta.

Nikt Tobie nie zakazuje abyś zrezygnował z członkostwa w spółdzielni.

Wystarczy złożyć stosowne oświadczenie.

W skrajnym przypadku kiedy na wszystkich budynkach spółdzielni powstaną wspólnoty to spółdzielnia pozostanie i będzie miała się dobrze. Bo pozostanie majątek w postaci infrastruktury setki mieszkań lokatorskich.

A w końcu wszyscy członkowie wspólnot plus miasto będą płacić za korzystanie z majątku spółdzielni.

Młyny sprawiedliwosci mielą powoli ale w końcu wygra spółdzielnia.

I wtedy wszyscy co dzisiaj plują na spółdzielnię będą liczyć kasę i patrzyć co spółdzielnia z tym zrobi.

Na koniec przyjemności w studiowaniu prawa spółdzielczego.

G
Gość

Jak długo jeszcze ten dziadek będzie działał na szkodę mieszkańców? Czas aby mu podziękować.Dość dyktatury starego komucha!!!!!

G
Gość

Ten prezes to kret. N

G
Gość
4 grudnia, 14:31, Gość:

Teraz te koszta sądowe niech pokryje prezes spółdzielni z własnej kieszeni bo za tyle pieniędzy ile można byłoby rzeczy zrobić

Prezes miałby oddać swoje pieniądze??? Śmiech na sali... To MY członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej Kisielin za to zapłacimy. Już czekam na wyższy czynsz. Mam nadzieję, że już niedługo każdy blok się odłączy od spółdzielni i przestanie utrzymywać tego pasożyta.

G
Gość

spoldzielnie mieszkaniowe to jest panstwo w panstwie.nie ma na nich prawa-robta co chceta.np. prezes olsztynskiej sm miesieczny zarobek 60.000 zl.mieszkancy protestuja,a on na to hulaj dusza piekla nie ma.jest to goru i kwita.

G
Gość
4 grudnia, 17:08, Dan:

Kolejny krok mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych od których żąda się po ok 150zl za mieszkanie we własnym prywatnym mieszkaniu tylko tyle że blok nie podlega SM Kisielin

Ciekawe jak byś się zachowywał gdyby tak ktoś chodził, jeździł przez twoją prywatną działkę, bo mu bliżej, wygodniej albo to jedyna możliwość dostania się na sąsiednią posesję?

Zgodnie z prawem musisz go przepuścić i co tak za darmo. Nie to świadczenie jest odpłatne.

A o tym jak fałszywe i koniunkturalne jest podejście miasta to świadczy przypadek wspólnoty, chyba z Suwalskiej gdzie schody do budynku wchodzą trochę na chodnik. Co robi Kubicki ano każe płacić. Nie że dla dobra wspólnego, że zasady współżycia społecznego.

D
Dan

Kolejny krok mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych od których żąda się po ok 150zl za mieszkanie we własnym prywatnym mieszkaniu tylko tyle że blok nie podlega SM Kisielin

K
Klops

Czytając artykuły o spółdzielni na os Pomorskim wniosek jeden.. wymienić zarząd bo ten obecny tylko kasę pragnie mieć od wszystkiego i wszystkich

Dodaj ogłoszenie