ZIELONA GÓRA. Tabletki uspokajające dla zwierząt rozeszły się w mgnieniu oka. - A co ze zwierzętami ze schroniska? - pytają zielonogórzanie

Aleksandra Pazda
Aleksandra Pazda

Wideo

Urząd miasta rozdaje tabletki dla zwierząt, by te nie stresowały się w noc sylwestrową. Lek rozszedł się w błyskawicznym tempie, a mieszkańcy pytają: - co z czworonogami z zielonogórskiego schroniska?

Na miejskim sylwestrze w centrum miasta ponownie odbędzie się pokaz fajerwerków. Przypomnijmy, że w zeszłym roku zielonogórski magistrat spytał w internetowej ankiecie mieszkańców, czy chcą, żeby nowy rok przywitać z wystrzałami. Większość zielonogórzan było na nie.

Trwa głosowanie...

Czy powinien wejść zakaz strzelania fajerwerkami w dzień sylwestra?

W tym roku nie było ankiety. Prezydent już w listopadzie zapowiedział, że głośne fajerwerki będą. Ten pomysł nie spodobał się przede wszystkim właścicielom zwierząt, którzy martwią się o zdrowie swoich pupili. Włodarz miasta wymyślił jednak, jak złagodzić czworonogom traumę związaną z przeżywaniem sylwestra. Na stronie urzędu pojawił się komunikat, że w magistracie można otrzymać za darmo tabletkę uspokajającą dla psów i kotów. Podana została również dokładna instrukcja: kapsułki należy podawać 3 dni przed sylwestrem, natomiast w dniu sylwestra podwoić dawkę.

Wśród zielonogórzan wybuchła gorąca dyskusja. Zdania na temat tego rozwiązania są podzielone. - Brawa dla pomysłodawcy. Świetna inicjatywa. Pokaz pirotechniczny jest raz w roku i nie powinniśmy z niego rezygnować - komentowali jedni. Pojawiły się też głosy sprzeciwu: - mam faszerować zwierzęta lekami, bo fajerwerki są ważniejsze?_Kto za to zapłaci?! Po prostu szok, głupota i bezmyślność. Może zamiast zakazywać palenia plastikiem w domowych piecach Urząd Miasta może rozdawać inhalatory i leki na astmę - pisali przeciwnicy.

Jednak szybko okazało się, że tabletki przydadzą się zielonogórzanom. 23 grudnia rozdano już cały zapas, czyli około 3 tysiące sztuk. Urząd zapowiedział, że postara się zamówić dodatkową partię na 30 grudnia. - A co z bezdomnymi i dzikimi zwierzętami? Co z czworonogami w zielonogórskim schronisku, dla których nie starczyło tabletek? - pytają oburzeni mieszkańcy.

Noc sylwestrowa to jedno z najgorszych przeżyć dla podopiecznych przytuliska. Psy odczuwają jej skutki jeszcze kilka dni po nowym roku. - Zwierzęta nie wiedzą co się dzieje. Są zamknięte w kojcach, dźwięk nie jest w żaden sposób wytłumiony, dlatego każdy jeden wystrzał to dla nich ogromny stres. Wszystkie zaczynają wtedy wyć i szczekać. Panuje panika. My jako pracownicy siedzimy tutaj w nocy i sprawdzamy, czy nie robią sobie krzywdy. Często się zdarza, że psy w amoku przeciskają łeb przez kraty próbując uciec, rozwalają budy, próbują się przekopać przez deski, przez co później mają zakrwawione łapy. Następnego dnia wymiotują i mają biegunki - wymienia Marcin Michałowski, pracownik zielonogórskiego schroniska. - Spróbujemy podjechać do urzędu po tabletki dla naszych podopiecznych, czyli dla 230 psów. Nie wiem jak to się skończy, jednak według mnie zakaz strzelania byłby lepszą decyzją. Lepiej zapobiegać, niż leczyć - dodaje M. Michałowski.

A Wy co sądzicie na ten temat? Czy rozdawanie tabletek uspokajających dla zwierząt to dobry pomysł? Czekamy na Wasze głosy!

ZOBACZ TEŻ:

Sylwester zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim... akcyz...

Beata Kozidrak wystąpi na sywestrowej imprezie TVN w Warszawie

Sylwestrowa bitwa na przeboje. Trzy stacje telewizyjne będą ...

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wandaR
24 grudnia, 17:08, Jarpako:

Jak w mieście szczekają i wyją pieski to mam stresa, bo rano jadę samochodem i będąc niewyspanym mogę spowodować wypadek. Jak zostawiają odchody na trawnikach też mam stresa. Właściciele piesków w mieście powinni brać jakieś tabletki, a może już biorą.

Pieski szczekaja bo od tego są. Jak nie lubisz zwierzat to znaczy że masz zły charakter. Jak szczekaja na Ciebie to jesteś złym człowiekem. A piesek to taka istota która kocha swojego pana z darmo. Za to że jest, Bezwarunkowo. Potrafisz tak??

J
Jarpako

Jak w mieście szczekają i wyją pieski to mam stresa, bo rano jadę samochodem i będąc niewyspanym mogę spowodować wypadek. Jak zostawiają odchody na trawnikach też mam stresa. Właściciele piesków w mieście powinni brać jakieś tabletki, a może już biorą.

Dodaj ogłoszenie