Zielona Góra. Ulica Mokra tonie. Po każdym większym deszczu woda zalewa podwórka i domy!

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski

Wideo

Zobacz galerię (28 zdjęć)
O zalewaniu posesji na Jędrzychowie pisaliśmy już niejednokrotnie. Po każdym większym deszczu problem jest widoczny np. przy ul. Ekologicznej, Podwójnej czy Kąpielowej. Ale szczególnie dramatycznie sytuacja wygląda przy ul. Mokrej, gdzie biegnie przepust Dłubni. Tam, gdy tylko mocniej popada mieszkańcy ratują się kładąc worki z piaskiem i obijając ogrodzenia blachą.

"Cały czas boimy się, że nasz zaleje. Z tego powodu nie wyjeżdżamy nawet na wakacje

W nocy, z 12 na 13 maja, nad Zieloną Górą przetoczyła się burza. Deszcz lał się strumieniami, a mieszkańcy ul. Mokrej walczyli w tym czasie z wodą wlewającą się na ich podwórka. Worki z piaskiem, zabezpieczone ogrodzenia... ale i to nie wystarczyło.

- Podczas ostatniej nawałnicy woda po raz kolejny zalała całą naszą ulicę - twierdzi pan Damian, mieszkaniec. - Wtargnęła na pięć posesji, przeszła przez kolejne trzy działki i wypłynęła na ul. Kąpielowej zalewając tamtejsze domy. Towarzyszyła temu okropna woń - tłumaczy zrezygnowany zielonogórzanin. Zrezygnowany, bo walkę z żywiołem w obronie swojego majątku toczy już od lat. Pan Damian starał się o pomoc miasta, o modernizację systemu odprowadzania wody przy ul. Mokrej. Bezskutecznie.

- Nasza rodzina żyje w stresie. Cały czas boimy się, że nas zaleje. Z tego powodu nie wyjeżdżamy nawet na wakacje, aby pilnować domu - tłumaczy mężczyzna. Dlaczego akurat w tym miejscu występuje aż tak wielki kłopot z deszczówką?

Problematyczny przepust Dłubni

Okazuje się, że w okolicy płynie ciek wodny Dłubnia, którego przepust przechodzi pod ul. Mokrą. To właśnie ten kanał stanowi największy problem. - Na spodzie koryta znajdują się spore ilości piasku i mułu a dodatkowym utrudnieniem jest za wąska konstrukcja przepustu oraz jego ujścia w kształcie litery „Z”, które to spowalniają bieg wody. A środku jest jeszcze rura gazowa średniego ciśnienia - tłumaczy pan Damian.

ul. Mokra w Zielonej Górze
Mieszkańcy co jakiś czas walczą z wodą Maciej Dobrowolski

- Za każdym razem, gdy mocniej popada, woda wzbiera przed kanałem i zaczyna przelewać się przez ogrodzenie na naszą ulicę. Jej poziom jest często bardzo wysoki, sięga po kolana, zagrażając skrzynkom elektrycznym. Przy okazji, z samego kanału wypływa błoto, szłam i śmieci, które później zalegają na ulicy - przekonuje zielonogórzanin. I dodaje, że o samą Dłubnię jak i przepust miasto nie dba w należyty sposób.

- Twierdzenia, iż ciek jest czyszczony i odmulany są całkowitą nieprawdą - podkreśla pan Damian. - Sam kilkukrotnie starałem się go przeczyścić, wyciągałem z niego gałęzie. Na niewiele się to zdaje, kanał należałoby przebudować. Ale nikt z miasta nie reaguje na nasze skargi. Jedyną osobą, od której mamy wsparcie to radny Legutowski.

"Zgubiona" poprawka dotycząca remontu przepustu

- Chciałem pomóc mieszkańcom, bo faktycznie mają tutaj duży problem. Dlatego w klubie radnych Koalicji Obywatelskiej zgłosiliśmy w tym roku poprawkę do budżetu miasta. Za ok. 30 tys. zł chcieliśmy przebudować przepust Dłubni w tym miejscu - twierdzi radny Dariusz Legutowski.

Okazuje się jednak, że przy głosowaniu... zapomniano o poprawce! - Kompletnie tego nie rozumiem. Prowadzący obrady pominął ją podczas sesji. Zgłosiliśmy nasze zastrzeżenia, ale to nic nie dało. Skontaktowaliśmy się w tej kwestii też z Regionalną Izbą Obrachunkową. Na pewno trzeba to wyjaśnić, bowiem rzuca to cień na cały budżet miasta. Nie zostawimy tak tego - zapowiada Legutowski.

Radny kontaktował się też z Zielonogórskimi Wodociągami, aby omówić sytuację przy ul. Mokrej. - W odpowiedzi od ZWIK usłyszałem, że na Jędrzychowie powstaną dwa zbiorniki retencyjne, które poprawią retencję wody. Mam wątpliwości czy to coś zmieni. Tutaj potrzebna jest osobna inwestycja, np. polegająca na wybudowaniu otwartego mostka na Dłubnią. Mieszkańcy nie mogą żyć w takich warunkach przez kolejne lata, już teraz należy zrobić coś w tej sprawie - uważa radny KO.

Po każdym większym deszczu ulica Mokra w Zielonej Górze stoi w wodzie
Po każdym większym deszczu ulica Mokra w Zielonej Górze stoi w wodzie Maciej Dobrowolski

Kaliszuk: Będziemy starać się o dodatkowe fundusze w ramach Krajowego Planu Rozbudowy

Wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk jest świadom problemu przy ul. Mokrej oraz w innych rejonach Jędrzychowa. - To właśnie dlatego postaraliśmy się o unijne dofinansowanie na przebudowę sieci odprowadzające deszczówkę w naszym mieście. Wkrótce Wodociągi wybudują na Jędrzychowie dwa zbiorniki, które na pewno poprawią sytuację w tej części miasta - przekonuje Kaliszuk.

- Uważam, że to rozwiązanie wpłynie też pozytywnie na ul. Mokrą. Przepust będzie obciążony mniejszą ilością deszczówki, więc woda nie będzie zalewała okolicy. Ale nawet jeśli to nie wystarczy będziemy szukali dodatkowego rozwiązania - zapowiada nasz rozmówca.

Wiceprezydent zaznacza przy tym, że miasto nie unika problemu. - Proszę sobie przypomnieć, jak kiedyś po każdej burzy sytuacja wyglądała przy ul. Dworcowej albo koło Wenusa. Ale poradziliśmy z tym sobie. Tak będzie również na Jędrzychowie. Potrzeba jednak na to czasu oraz dodatkowych zewnętrznych funduszy. Dlatego już teraz prowadzimy z ministerstwem rozmowy na temat pozyskania na ten cel środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy - tłumaczy Kaliszuk.

Wideo: Góra śmieci na zielonogórskim deptaku. To akcja ZGK z okazji Dnia Ziemi

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie