Zielona Góra. Wzrost opłat w strefie płatnego parkowania. Ile zyskał budżet miasta? Czy będą wprowadzane kolejne zmiany?

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Miasto przymierza się do organizacji konsultacji społecznych w kwestii strefy płatnego parkowania Maciej Dobrowolski
Od czasu wprowadzenia na początku 2020 roku zmian w strefie parkowania w Zielonej Górze regularnie do redakcji „GL” napływają krytyczne głosy mieszkańców, m.in. w kwestii wysokości mandatów, czy też zasięgu samej strefy. Powszechna opinia jest taka, że podwyżki wprowadzono, aby zasilić miejską kasę i załatać rosnącą dziurę budżetową. Czy ta teza znajduje potwierdzenie w rzeczywistości?

Ile pieniędzy z płatnej strefy parkowania?

Na wstępie warto zaznaczyć, że rok 2020 upłynął nam pod znakiem koronawirusa, co z pewnością miało wpływ na życiową aktywność mieszkańców, a tym samym wielkość wpływów z opłat związanych z parkowaniem. Radny Janusz Rewers z Koalicji Obywatelskiej złożył ciekawą interpelację, z związaną z tymi opłatami, dzięki której można już wyciągnąć pewne wnioski.

Ogólne wpływy ze strefy płatnego parkowania wyniosły w 2018 roku ok. 2,64 mln zł, w 2019 było to ok. 2,77 mln zł a w pandemicznym 2020 nieco mniej, czyli 2,7 mln zł. Z kolei za pierwszy kwartał 2021 roku do budżetu miasta trafiło 914 tys. zł. Gdyby trend za obecny rok się utrzymał a rząd na nowo nie wprowadził lockdownu, można śmiało założyć, że po czterech kwartałach miejską kasę zasiliłaby kwota, co najmniej 3,6 mln zł. To o ok. milion złotych więcej niż w 2018 roku.

Wideo: Zielona Góra. Przy Szpitalu Uniwersyteckim samochód przy samochodzie Albo Problemy z parkowaniem przy Szpitalu Uniwersyteckim

Podniesienie bezpieczeństwa pieszych

- Sądzę, że wpływy mogą sięgnąć nawet 4 mln zł – komentuje statystyki radny Jacek Budziński z Prawa i Sprawiedliwości. – Uważam, że powinniśmy podjąć rozmowy na temat tego czy wszystkie wprowadzone zmiany działają właściwie. Jest szereg kwestii, nad którymi należałoby się pochylić, np. czy nie wprowadzić mniejszych opłat w podstrefach lub też, jak pomóc osobom niepełnosprawnym, które z niewiedzy parkują poza kopertami i później dostają mandaty.

Polityk PiS zaznacza przy tym, że dzięki głosom radnych i tak udało się zmniejszyć skalę podwyżek. – Zagłosowałem za tym projektem, bowiem obiecano nam, że te dodatkowe wpływy zostaną przeznaczone na podniesienie bezpieczeństwa, m.in. doświetlenie przejść dla pieszych. Ale też na budowę nowych miejsc parkingowych. Mam nadzieję, że urząd miasta będzie trzymał się tych deklaracji – twierdzi Budziński.

„Potrzebujemy środków na budowę parkingów”

Wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk przekonuje, że miasto wywiązuje się ze swoich zapowiedzi. – Budujemy parkingi zwykłe jak i wielopoziomowe. Na sam parking wielokondygnacyjny przy Palmiarni musieliśmy zaciągnąć kredyt w wysokości 30 mln zł. Tę kwotę trzeba będzie spłacić – tłumaczy Kaliszuk.

I kontynuuje: - Podobnie jest w przypadku podnoszenia bezpieczeństwa. Niedawno „zabezpieczyliśmy” ul. Sulechowską, na ul. Jędrzychowskiej wprowadziliśmy też przecież np. progi zwalniające. Takich przykładów jest więcej. Mieszkańcy oczekują od nas tych działań i my to robimy – podkreśla Kaliszuk.

Miasto przymierza się do organizacji konsultacji społecznych w kwestii strefy płatnego parkowania
Miasto przymierza się do organizacji konsultacji społecznych w kwestii strefy płatnego parkowania Maciej Dobrowolski

"Teraz jest czas, aby pomóc naszej gastronomii"

Sam autor interpelacji wskazuje na pewno wątpliwości, jakie wynikają z podniesienia opłat. - Gdy były wprowadzane, nie mieliśmy jeszcze sytuacji pandemicznej - tłumaczy Rewers.

- Przez ten rok lokale w centrum, na deptaku, straciły klientów. Teraz jest czas, aby pomóc naszej gastronomii. Tymczasem przy dużej galerii Focus Mall powstały parkingi, gdzie dwie pierwsze godziny postoju są bezpłatne. To są o wiele atrakcyjniejsze warunki niż w naszej strefie. W konsekwencji potencjalni klienci mogą wybierać pójście do galerii zamiast na starówkę. Należy więc rozważyć czy nie wprowadzić tańszych podstref w centrum, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdzie dodatkowo pogoda odstrasza od spaceru po deptaku - tłumaczy radny KO. I zaznacza, że pilny jest też problem osób niepełnosprawnych.

Szykują się konsultacje społeczne!

Okazuje się, że miasto przymierza się też do konsultacji społecznych dotyczących strefy parkowania. – Wiem, że odbyły się na ten temat pewne rozmowy prezydenta z szefami klubów. Do nas również wpłynęło sporo głosów krytycznych, głównie od środowiskach osób niepełnosprawnych – tłumaczy radny Paweł Zalewski, przewodniczący komisji do spraw konsultacji i budżetu obywatelskiego.

- Przygotowujemy się już powoli, jak zorganizować takie konsultacje. Chcemy je podzielić na dwa zasadnicze elementy, jeden dotyczący sytuacji niepełnosprawnych oraz drugi, bardziej ogólny, w którym zielonogórzanie będą mogli przedstawić swoje uwagi i odczucia dotyczące funkcjonowania samej strefy – tłumaczy Zalewski. Projekt konsultacji został już przesłany do zielonogórskiego magistratu.

Do tematu wrócimy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Zołza

Na dzisiaj to podwyżkę opłat zjadły nowe parkometry. Obsługa ich szczególnie osobom starszym sprawia trudności. Aby wydrukować bilet trzeba wykonać ileś naciśnięć klawiatury i przeczytać ileś poleceń. No a wpisanie nr rejestracyjnego to szczyt, czy miasto zajmuje się inwigilacją obywateli, to może jeszcze adres dla ułatwienia pracy urzędasów?

Dodaj ogłoszenie