Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Zielona Góra. Zatańczyli, by sprzeciwić się się przemocy wobec kobiet. To już ósma edycja akcji "Nazywam się Miliard" [ZDJĘCIA]

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
"Nazywam się Miliard" na deptaku po raz ósmy.
"Nazywam się Miliard" na deptaku po raz ósmy. Jacek Katos
W piątek, 14 lutego, na zielonogórskim deptaku już po raz kolejny zorganizowano akcję "Nazywam się Miliard". Jej uczestnicy tańcem sprzeciwili się przemocy wobec kobiet, która wciąż jest realnym problemem.
Trwa głosowanie...

Czy takie akcje to dobry sposób na zwrócenie uwagi na problem przemocy?

Po raz ósmy w Polsce i na świecie zorganizowano akcję "Nazywam się Miliard/One Billion Rising". Uczestnicy tańczą i w ten sposób protestują przeciwko przemocy wobec kobiet i dziewczyn. Mieszkańcy, biorący udział w akcji, wyrażają w ten sposób swoją solidarność z kobietami, grupą, która wciąż jest najbardziej narażona na przemoc. I to właśnie kobiety najczęściej jej doświadczają.

- W 2020 roku kontynuujemy temat zgody na kontakty intymne - zapowiadali jeszcze przed akcją organizatorzy. - Mówimy "Tylko tak oznacza zgodę. Seks bez zgody to gwałt".

W Zielonej Górze akcję zorganizował Instytut Równości, Lubuskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet BABA, posłanka Anita Kucharska-Dziedzic i Fundacja Warto być równym nad Wartą.

Nazywam się Miliard 2020. Działamy razem na rzecz innych

- Chcieliśmy zrobić coś wspólnie jako Instytut i Fundacja Warto być równym nad Wartą - mówi Kacper Kubiak, wiceprezes Instytutu Równości w Zielonej Górze. - Tych projektów będzie znacznie więcej w przyszłości. Chcielibyśmy współorganizować to wydarzenie co roku. Temat jest ważny i dotyczy dużej grupy ludzi na świecie.

Organizatorzy wyjaśniają, że poprzez taniec chcą pokazać, że mamy kontrolę nad swoim ciałem i swoimi decyzjami. Ale znaczeń jest jeszcze więcej.

Kobiety czują strach przed ponowną traumą

- Jesteśmy czuli na wszelkie problemy ludzkiej egzystencji jak również na temat molestowania i gwałtu wobec kobiet - mówi Kacper Kubiak. - Większość kobiet, które doświadczyły gwałtów, nie zgłasza tego faktu na komisariatach ani w żadnych innych instytucjach. Jest strach przed ponowną traumą. Urzędnicy czy funkcjonariusze nie są w pełni wyszkoleni. Zdarza się, że podważają wiarygodność ofiary.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konopia spowalnia raka?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska