"Zielona strzałka" na al. Wojska Polskiego. Sypnęło mandatami

(pij)
Kolejna akcja policji "Zielona strzałka" w Zielonej Górze.
Kolejna akcja policji "Zielona strzałka" w Zielonej Górze. Piotr Jędzura
W czwartek, 16 kwietnia, kolejny już raz zielonogórska drogówka przeprowadziła akcję "Zielona strzałka".

I tym razem sypnęło mandatami. Akcja odbyła się na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego, ul. Wyszyńskiego oraz Zacisze. Kierowcy zapominają o tym, że zielona strzałka działa jak znak stop. Trzeba się zatrzymać przed nią. Za złamanie nakazu grozi mandat w wysokości 100 zł i jeden punkt karny.

Karani kierowcy denerwują się na policjantów. Tłumaczą, że to "żadne wykroczenie". Funkcjonariusze są innego zdania. Do potrąceń dochodzi często właśnie z tego powodu, że kierujący nie zatrzymują się przed zieloną strzałką i wjeżdżają na pasy, gdy są tam już piesi.

Zielonogórska policja ostrzega, że akcje "Zielona strzałka" będą organizowane systematycznie.

Zobacz też: Akcja "Zielona strzałka" na al. Wojska Polskiego. Policjanci wypisali kilkadziesiąt mandatów (zdjęcia)

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mirosław_K
W dniu 17.04.2015 o 16:39, wixerFKR napisał:

jak dlamie besens zielone mam tojade

W takim razie dedykuje ten cytat

 

"Niemniej w opisanym artykule zwraca się uwagę na kierowców samochodów, którzy "bezstresowo" chcą sobie przejechać przez skrzyżowanie, za nic mając przepisy i innych uczestników ruchu drogowego".

M
Mirosław_K
W dniu 17.04.2015 o 12:04, danka zielonogórzanka napisał:

Mnie też nie przeszkadzają akcje policji. Ale jak twierdzą nasi dzielni policjanci, to z powodu nieprzestrzegania zielonej strzałki dochodzi do potrąceń na przejściach. Ile takich przypadków było w 2014r i ile było w tym roku w Zielonej Górze?Może ktoś odpowie na to pytanie. Mają swoje statystyki.Osobna sprawa to przejazdy dla rowerzystów i pierwszeństwo dla nich.W spotkaniu z samochodem tak jak pieszy rowerzysta nie ma szans. A jeżdżą po ścieżkach rowerowych naprawdę szybko, nie patrząc przed siebie ani na boki. Jaskrawym przykładem jest skrzyżowanie Sulechowska - Źródlana. Wyjeżdżający samochodem ze Źródlanej na Sulechowską nie widzi co się dzieje na ścieżce rowerowej. Do tego bardzo duży ruch pojazdów na Sulechowskiej. I nic więcej nie trzeba.Uważam, że rowerzysta przed wjazdem na przejazd dla rowerów dla własnego bezpieczeństwa powinien zachować szczególną ostrożność.Powinno to być uregulowane w kodeksie. I tu oczekuję inicjatywy policji, jak im tak zależy na bezpieczeństwie, a nie spełniają tylko funkcji kasowników w rękach min. Szczurka.

W ruchu drogowym obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Zasada ta powinna obowiązywać kierowców, rowerzystów i pieszych. Właśnie dla naszego wspólnego bezpieczeństwa. Co z tego, że jako rowerzysta mam gdzieś tam pierwszeństwo jeśli zginę pod kołami samochodu?

Kultura, kultura i jeszcze raz kultura jazdy!

B
Bogusław

Genialni spece od ruchu drogowego ciągle mieszają w przepisach aby pokazać jacy to oni są potrzebni. Był czas kiedy strzałki warunkowe likwidowano by po kilku latach znów je przywracać. Może tylko dzięki temu posłowie mają coś w ogóle do roboty. :)

Gdy kilkanaście lat temu ponownie wprowadzono strzałki warunkowe, policja namiętnie łapała nieuważnych. Czasem z nadgorliwą upierdliwością. Na takich nadgorliwców trafiłem na Wrocławskiej. Jadąc z Lwowskiej w ulicę Wrocławską zatrzymałem się na strzałce i ruszyłem spokojnie. Czaili się przy Hali Ludowej i STOP! :)

Panie kierowco, nie zatrzymał się pan na strzałce.

-Zatrzymałem się!

-Nie zatrzymał się pan, pana pojazd się toczył.

-No fakt, toczył się z prędkością żółwia przez sekundę. Sekunda wystarczy nawet gamoniowi by zdążył ocenić czy przejście i ulica na która wjeżdża jest wolna.

-To nieistotne panie kierowco. Należy się całkowicie zatrzymać. Nawet o 1-szej w nocy przy zerowym ruchu. Mandat za to wynosi 100 PLN, przyjmuje pan?

-Panie kandydacie na zrobienie wielkiej kariery w policji, przyjmuję.

Mam nadzieję, że nadgorliwość do dziś została wysoko doceniona i nadgorliwiec robi karierę w Wawce. :))))

w
wixerFKR

jak dlamie besens zielone mam tojade

s
sunrise
W dniu 17.04.2015 o 12:04, danka zielonogórzanka napisał:

Uważam, że rowerzysta przed wjazdem na przejazd dla rowerów dla własnego bezpieczeństwa powinien zachować szczególną ostrożność.Powinno to być uregulowane w kodeksie. I tu oczekuję inicjatywy policji, jak im tak zależy na bezpieczeństwie, a nie spełniają tylko funkcji kasowników w rękach min. Szczurka.

 

Polska byla jedynym krajem w UE, gdzie kodeks drogowy w takiej sytuacji dawał pierwszeństwo samochodowi, a nie rowerowi. Nowelizacja z 2011 r. zmieniła to, bo po wejściu Polski do UE nasz przepis i tak był niezgodny z prawem. Proponuje więc pani nie tylko przepis, który nie odpowiada standardom UE, ale i jest większym zagrożeniem dla rowerzystów.

 

Pomimo mojej znajomości przepisów (i, o zgrozo, nieznajomości przepisów przez kierowców - posiadaczy prawa jazdy) zawsze zwracam uwagę, czy wjeżdżając na przejazd rowerowy nie pakuję się pod jakiś pojazd. Nakazuje to nie tylko zdrowy rozsądek, ale i zasada ograniczonego zaufania, którą mam nadzieję i pani stosuje, wjeżdżając na skrzyżowanie z drogi z pierwszeństwem. Niemniej w opisanym artykule zwraca się uwagę na kierowców samochodów, którzy "bezstresowo" chcą sobie przejechać przez skrzyżowanie, za nic mając przepisy i innych uczestników ruchu drogowego.

S
Stevills
W dniu 17.04.2015 o 11:19, Mirosław_K napisał:

Dziwnym trafem kierowcy dzielą się m.in. na tych chwalących akcje Policji wpływające na bezpieczeństwo i krytykantów.Należę do tych kierowców, którym nie przeszkadza akcja zielonej strzałki, kontroli trzeźwości czy kontroli prędkości. Może przeciwnicy tego typu akcji rzeczowo wypowiedzą się na ten temat?

Panie Mirosławie

 

Moim zdaniem jest jeszcze ta grupa pomiędzy, nie opowiadająca się jednoznacznie po żadnej stronie. Bo jest przepis, ale jest też zdrowy rozsądek.

Owszem. Kontrolujmy, sprawdzajmy i dajmy mandaty. Ale róbmy to z głową w miejscach niebezpiecznych, gdzie statystyka pokazuje, że w miejscu tym dochodzi do dużej liczby danego typu zdarzenia. 

 

Pozdrawiam

Kamil

d
danka zielonogórzanka

Mnie też nie przeszkadzają akcje policji. Ale jak twierdzą nasi dzielni policjanci, to z powodu nieprzestrzegania zielonej strzałki dochodzi do potrąceń na przejściach.

Ile takich przypadków było w 2014r i ile było w tym roku w Zielonej Górze?

Może ktoś odpowie na to pytanie. Mają swoje statystyki.

Osobna sprawa to przejazdy dla rowerzystów i pierwszeństwo dla nich.

W spotkaniu z samochodem tak jak pieszy rowerzysta nie ma szans. A jeżdżą po ścieżkach rowerowych naprawdę szybko, nie patrząc przed siebie ani na boki. Jaskrawym przykładem jest skrzyżowanie Sulechowska - Źródlana. Wyjeżdżający samochodem ze Źródlanej na Sulechowską nie widzi co się dzieje na ścieżce rowerowej. Do tego bardzo duży ruch pojazdów na Sulechowskiej. I nic więcej nie trzeba.

Uważam, że rowerzysta przed wjazdem na przejazd dla rowerów dla własnego bezpieczeństwa powinien zachować szczególną ostrożność.

Powinno to być uregulowane w kodeksie. I tu oczekuję inicjatywy policji, jak im tak zależy na bezpieczeństwie, a nie spełniają tylko funkcji kasowników w rękach min. Szczurka.

M
Mirosław_K

Dziwnym trafem kierowcy dzielą się m.in. na tych chwalących akcje Policji wpływające na bezpieczeństwo i krytykantów.

Należę do tych kierowców, którym nie przeszkadza akcja zielonej strzałki, kontroli trzeźwości czy kontroli prędkości.

 

Może przeciwnicy tego typu akcji rzeczowo wypowiedzą się na ten temat?

s
sunrise
W dniu 17.04.2015 o 07:44, amin napisał:

A jeśli na przejściu nie ma pieszych, to jaki sens ma zatrzymywanie się przed zieloną strzałką jadąc nawet 0,5 km/h przed skrętem? Może jeszcze dojdzie do tego, że znak "przejście dla pieszych" stanie się znakiem "stop"...

A jaki to samochód da radę jechac 0,5 km/h? Ja rowerem nie dam rady wolniej niż 3 km/h.

 

Druga sprawa: na tym skrzyżowaniu jest przejazd rowerowy. Na przejeździe rowerowym kierowca samochodu ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa rowerzyście (art. 27 Prawa o Ruchu Drogowym). Jak chcesz to zrobić, nie zatrzymując się i nie sprawdzając, czy jakiś rowerzysta zamierza skorzystać z tego przejazdu? Rowerzysta, inaczej niż pieszy, może się tam pojawić gwałtownie, co wynika z różnicy prędkości poruszania się pomiędzy rowerami a pieszymi. Przecież to jest stały argument kierowców samochodów, by karać rowerzystów przejeżdzających po pasach dla pieszych.

 

Piesi i rowerzyści zawsze są fizycznie bardziej poszkodowani niż kierowcy samochodów, dlatego w większości krajów są pod szczególną ochroną. W Polsce jeszcze nie, ale niedługo i u nas samochody będą musiały sie zatrzymac przed przejściem dla pieszych, gdy pieszy nie tylko będzie na przejściu, ale i w jego pobliżu.

b
bardzo

Z roku na rok rosnące stado urzędników nie utrzyma się samo.

a
amin

A jeśli na przejściu nie ma pieszych, to jaki sens ma zatrzymywanie się przed zieloną strzałką jadąc nawet 0,5 km/h przed skrętem? Może jeszcze dojdzie do tego, że znak "przejście dla pieszych" stanie się znakiem "stop"...

Dodaj ogłoszenie