Zielonogórscy urzędnicy zarabiają najlepiej w regionie

Tomasz Czyżniewski 68 324 88 34 tczyzniewski@gazetalubuska.pl
Statystycznego przeciętna płaca w Gorzowie wynosi 2.761 zł a w Zielonej Górze 3.119 zł (fot. archiwum)
Statystycznego przeciętna płaca w Gorzowie wynosi 2.761 zł a w Zielonej Górze 3.119 zł (fot. archiwum)
60 mln zł - tyle idzie rocznie na płace w magistracie i trzech miejskich spółkach. Ich pracownicy zarabiają od 3,0 do 3,5 tys. zł miesięcznie. I okazuje się, że zielonogórzanie mają najwyższe płace w regionie.

Czytaj też: Zaglądamy władzy do portfeli

Średnia płaca w województwie lubuskim w pierwszym półroczu tego roku wyniosła 2.829 zł. To o 500 zł mniej od przeciętnej krajowej (w czerwcu wyniosła ona 3.389 zł). Dane te dotyczą wynagrodzenia brutto w tzw. sektora przedsiębiorstw, czyli firm zatrudniających powyżej dziewięciu osób. Nie uwzględniają małych firm rodzinnych, których jest sporo na rynku.

Smucić się muszą mieszkańcy Gorzowa, trochę bardziej zadowoleni będą zielonogórzanie. Dlaczego? Bo przysłowiowy Kowalski z Zielonej Góry zarabia o 450 zł więcej od swego kuzyna w Gorzowie. Według najnowszego raportu Urzędu Statystycznego przeciętna płaca w Gorzowie wynosi 2.761 zł a w Zielonej Górze 3.119 zł. - Niestety, na razie badania prowadzimy tylko w tych dwóch miastach. Nie ma takich danych dla innych powiatów - tłumaczy Iwona Goździcka z Urzędu Statystycznego w Zielonej Górze.

- Zielona Góra to miasto urzędasów, którzy żyją z naszych podatków i świetnie się mają - można nie raz wyczytać na forach internetowych. Czy może chodzić o pracowników magistratu? Oni chyba nie ciągną mocno zielonogórskich płac w górę. - Przeciętna płaca w urzędzie miasta wynosi 3.201 zł - informuje skarbnik Emilia Wojtuściszyn. - Uważam, że nie są to wysokie zarobki. Jak porównuje się zeznania podatkowe z poprzednich lat, to wzrost jest nieznaczny lub nawet jest spadek.

Czytaj też: Ile zarabiają Lubuszanie?

 

 

 

Magistrat nie jest na czele piramidy płac miejskich spółek. Postanowiliśmy porównać zarobki w urzędzie i trzech największych firmach: MZK, ZGKiM oraz Zielonogórskich Wodociągach i Kanalizacji. W tych czterech instytucjach zatrudnionych jest 1.558 osób. Rocznie na ich płace idzie ponad 60 mln zł.

Tradycyjnie na czele plasują się wodociągi, gdzie przeciętny pracownik zarabia 3.574 zł. - Pracujemy w ruchu ciągłym. Woda jest dostarczana non stop i nasze służby też pracują non stop - tłumaczy członek zarząduJan Markowski. - Zatrudniamy bardzo wielu fachowców z unikatowymi umiejętnościami, a za to trzeba płacić. Wyszkolenie takiego pracownika wymaga sporo czasu i pieniędzy.

300 zł mniej zarabiają pracownicy MZK. Tu średnia wynosi 3.200 zł. - To są przyzwoite zarobki - uważa szefowa MZK Barbara Langner. - Kiedyś kierowcy, żeby dobrze zarobić, musieli wyjeździć wiele nadgodzin. Teraz tego nie ma. Kierowcy mniej pracują.

Na końcu płacowej drabinki największych miejskich firm tradycyjnie plasuje się ZGKiM. Tutaj przeciętna płaca wynosi 3.038 zł.

Podane dane nie dotyczą wszystkich wypłat. Na przykład tzw. trzynastek. Na początku roku publikowaliśmy tabelę płac we wszystkich miejskich firmach. Wtedy prezydent Janusz Kubicki zebrał wszystkie płace i pochodne, które otrzymują pracownicy. Okazało się, że średnie są o wiele wyższe. W wodociągach - 3.881 zł, MZK - 3.300 zł, ZGKiM - 3.028 zł, magistracie - 3.429 zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie