Zielonogórski Zastal przygotowuje się do ekstraklasowych rozgrywek

Andrzej Flügel 68 324 88 06 aflugel@gazetalubuska.pl
Grzegorz Kukiełka i Marcin Chodkiewicz nadal w barwach Zastalu
Grzegorz Kukiełka i Marcin Chodkiewicz nadal w barwach Zastalu fot. Tomasz Gawałkiewicz / ZAFF
Trwa montowanie składu Zastalu. We wtorek umowy z klubem podpisali Marcin Chodkiewicz i Grzegorz Kukiełka. Już niedługo poznamy dwóch zawodników zagranicznych, rozgrywającego i centra.

Zielonogórski klub przygotowuje się do ekstraklasowych rozgrywek. Prawie zamknięty ma krajowy skład. - Tak jak obiecaliśmy chcemy, by w najwyższej lidze grała większość z tych, którzy wywalczyli awans - mówi dyrektor Rafał Rajewicz. - Chodzi też o to, by w naszej ekipie grali zielonogórzanie, wychowankowie Zastalu. Stąd propozycje kontraktów jakie złożyliśmy Grzegorzowi i Marcinowi. Ale o tym zadecydowały nie tylko te względy. Uważamy, że obaj z powodzeniem mogą walczyć w ekstraklasie. Wierzę, że nadal będą czołowymi postaciami, będą tworzyli jego markę i charakter. To dobry ruch z naszej strony.

- Cieszę się - powiedział Chodkiewicz. - Jestem z tym klubem związany niemal od początku kariery. Nie wyobrażałem sobie sytuacji, w której po awansie nie dostanę propozycji i będę musiał gdzieś odejść. Oczywiście liczę, że będę mógł grać, gdybym zakładał siedzenie na ławce, to pewnie nie zdecydowałbym się na podpisanie umowy.
- Bardzo chciałem, żeby Zastal w końcu powrócił do ekstraklasy - dodaje Kukiełka. - Przed dwoma laty się nam nie udało, ale teraz już tak. To dla mnie krok do przodu. Wierzę, że będzie dobrze i utrzymamy się w ekstraklasie. Beniaminkowie zawsze w pierwszym sezonie liczą na utrzymanie i wierzę, że spokojnie tego dokonamy. Liczę przy tym, że będę miał możliwość pokazania pełni swoich możliwości.

Co jeszcze nowego w Zastalu? W ubiegły czwartek klub wysłał do centrali PLK dokumenty poświadczające pozyskanie przynajmniej dwóch milionów złotych. Złożyły się na to dotacja miejska, umowy z Intermarche, Kronopolem i jeszcze kilkoma innymi firmami. PLK ma w tym tygodniu ocenić wartość naszych deklaracji, ale jak zapewnia dyrektor, nie będzie z tym problemu.
Z tych, którzy wywalczyli awans nadal trwają rozmowy z Maciejem Raczyńskim i Jarosławem Kalinowskim. Są na dobrej drodze. Jest także opcja dalszego wypożyczenia z Turowa Zgorzelec, Mateusza Jarmakowicza. Obie strony wyrażają chęć współpracy, a Turów ma nie robić przeszkód. Chodzi jednak o to, by Jarmakowicz mógł grać, a nie siedzieć na ławce. A to okaże się dopiero po pozyskaniu centra.

Właśnie, co z kolejnymi koszykarzami zagranicznymi? - Jesteśmy już praktycznie dogadani z rozgrywającym - mówi Rajewicz. - To Amerykanin, zawodnik, który bardzo nam pasuje. Do tej pory grał w silnym zespole uniwersyteckim. Jeśli chodzi o centra, to rozmawiamy z trzema. Chcemy takiego, który potrafi też rzucić z dystansu. Jeden z nich spełnia nasze warunki. Ostatecznego wyboru dokona trener. To też już kwestia najbliższych tygodni.
Na razie zawodnicy spotykają się trzy razy w tygodniu w nowej hali. - To bardziej zabawa i rozruszanie się niż trening - ocenia Chodkiewicz.
Oficjalne zajęcia rozpoczną w poniedziałek 16 sierpnia. Zaraz na początku września zespół, można zakładać, że już w pełnym składzie, z kompletem zawodników zagranicznych, wyjedzie na turniej na Słowację.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie