Zielonogórskie schronisko dla zwierząt apeluje o węgiel i grzejniki. Firmy i mieszkańcy ruszają z pomocą. Takie macie wielkie serca!

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Na co dzień w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze mieszkają psy i koty.
Na co dzień w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze mieszkają psy i koty. Mariusz Kapała
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt ma nowego opiekuna. OTOZ Animals od początku stycznia przejął opiekę nad zwierzakami. Ostatnio działacze organizacji poprosili mieszkańców o węgiel i grzejniki, by móc dogrzać pomieszczenia, w których na co dzień leczone są zwierzęta. Pomożecie?

Przypomnijmy, że od początku stycznia tego roku miejskie schronisko w Zielonej Górze ma nowego opiekuna.

OTOZ Animals zaczęło intensywne prace w placówce. Ostatnio pracownicy wystosowali apel do mieszkańców:

W zielonogórskim schronisku pilnie potrzebne grzejniki elektryczne i węgiel

Śnieżna i chłodna zima może być trudna dla zwierzaków. A przecież najważniejszy jest ich komfort.

- Pilnie potrzebujemy dogrzać pomieszczenia dla zwierząt, a także gabinet weterynaryjny, który musi mieć odpowiednią temperaturę, by mógł dalej funkcjonować - informuje zielonogórski inspektorat OTOZ Animals na swym oficjalnym Facebooku. - Niestety, grzejniki, które były dotychczas w schronisku, nie były częścią jego wyposażenia i musiały zostać zwrócone. Jak na złość, mrozy przyszły natychmiast. Musimy jak najszybciej dogrzać pomieszczenia.

Wideo: Czeka nas mroźna zima?

Chcesz pomóc zwierzakom w schronisku? Możesz kupić grzejnik elektryczny i przywieźć lub wysłać na adres schroniska przy ul. Szwajcarskiej.

- Szukamy też darczyńców, którzy zechcieliby zasponsorować nawet najmniejszą ilość węgla - apeluje OTOZ Animals. - Zwierzęta przebywające w budynkach to najczęściej stare lub schorowane psiaki i kociaki. Ciepło to nie tylko poprawa komfortu ich życia, ale przede wszystkim walka o ich zdrowie.

Mieszkańcy i różne instytucje ruszyły z pomocą

Lubuszanie szybko zadeklarowali pomoc. Ktoś chce przywieźć grzejnik, ktoś kupić nowy, ktoś zorganizował zbiórkę i kupi opał. Firma Betkom - Beata Kopaczyńska, która węglem handluje i go dystrybuuje, planuje zawieźć w środę 2 tony tego surowca, by zwierzaki miały ciepło.

Jak zapewnia nas Beata Kopaczyńska węgiel zostanie dostarczony jeszcze dziś. Gdy firma dowiedziała się, że schronisko potrzebuje wsparcia, od razu ruszyła z pomocą.

- My zawsze pomagamy. Pomagamy osobom niepełnosprawnym, angażujemy się w różne akcje charytatywne - wyjaśnia B. Kopaczyńska. - Gdy dowiedzieliśmy się, że schronisko potrzebuje węgla, to wydało nam się naturalne, że pomożemy i go dowieziemy.

B. Kopaczyńska zapewnia, że to nie koniec pomocy placówce. Dystrybutor opału firma BETKOM zapewnia, że będzie pomagało schronisku przetrwać zimę. A przecież teraz, gdy śniegu spadło sporo, to bardzo ważne.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja

I co, tępi katolicy? Dalej wierzycie w waszego boga? Takie zdarzenia to dowód na jego nieistnienie. Pozwalanie na odrabywanie niewinnym zwierzętom łap i skazywanie na cierpienie nijak się ma do miłosierdzia. A wy, zamiast pomagać i tępić zwyrodnialcow, klepiecie swoje zdrowaśki, do [wulgaryzm] potrzebne. Wstyd! Inteligentny człowiek nie może wierzyć w religię i boga.

Dodaj ogłoszenie