MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zielonogórzanie wciąż czekają na naprawę deptaka. Remont miał być 2 lata temu

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Co dalej z deptakiem? - pytają mieszkańcy Zielonej Góry. - Poprzednie władze chciały go zmodernizować. Czy nowe nie zrezygnują z planów, uważając, że są ważniejsze potrzeby w mieście? Dlaczego zielonogórzanom zależy na zmianach w tym miejscu? Czego oczekują?

- Nasz deptak to wizytówka miasta. No i wielu mieszkańców się po nim przechadza każdego dnia. To centrum miasta – mówi Anastazja Małaczyńska, którą interesują dalsze losy deptaka.

- Już dwa lata temu mówiło się głośno, że deptak zostanie zmodernizowany. Ta najstarsza jego część. Bo wokół ratusza i na ul. Żeromskiego płyty zostały wymienione. Teraz zmieniły się władze miasta i nie wiadomo, co z planowaną inwestycją? Może uznają, że są ważniejsze sprawy do załatwienia niż wymiana starych płyt?

Remont deptaka miał być dwa lata temu

Rzeczywiście taki był plan. Poprzednie władze miasta informowały, że remont deptaka (od pomnika Bachusa do placu Bohaterów) rozpocznie się zaraz po zakończeniu Winobrania 2022. Jednak tak się nie stało. Okazało się, że jednak, iż nie tylko trzeba wymienić płyty i zadbać o zieleń, ale przede wszystkim zająć się całą gospodarką opadową. A to już znacznie większa i droższa inwestycja. Pieniądze z budżetu miasta nie wystarczą. Trzeba było pozyskać środki zewnętrzne. A to nie były takie proste.

Nowe władze miasta nie zamierzają zrezygnować z modernizacji najstarszego fragmentu deptaka. Jak mówi prezydent Marcin Pabierowski, wszelkie inwestycje jednak prowadzone będą teraz dwuetapowo. Najpierw przetarg na wykonanie projektu, potem na wykonanie zadania. Tak też będzie w sprawie deptaka. Prace już trwają.

16 rozet na deptaku, bo tyle było powiatów w województwie zielonogórskim

Mówiąc o deptaku większość mieszkańców na myśli tę jego cześć, która powstała w latach 70. ubiegłego wieku. Wówczas za sprawą architekta Bogusława Jakubowskiego powstał złożony z biało-czarnych płyt trakt dla pieszych. Projekt wykonał natomiast Rajmund Liberski. Powstało 16 rozet. Tyle było powiatów w województwie zielonogórskim. W latach 90. deptak powiększył się o ulicę Kupiecką, która została zamknięta dla ruchu samochodów, a zamiast jezdni i chodników, pojawiła się czerwona kostka brukowa, która dziś w wielu miejscach jest już zniszczona. Natomiast 13 lat temu deptakowe płyty wokół ratusza i z ulicy Żeromskiego zostały zdjęte. A w ich miejsce ułożona szarą kostkę granitową.

Mieszkańcy chcieliby na deptaku takich zmian

Zdaniem mieszkańców dziś mamy trzy różne deptaki w jednym. Dobrze byłoby je jakoś ujednolicić, sprawić, że stanowiły całość. Jakie mają oczekiwania wobec planowanych tu zmian?

- Żeby było tu bezpiecznie i nowocześnie. Przede wszystkim płasko, wygodne płyty i jak najwięcej zieleni, a jak najmniej szarości i betonu – mówi Joanna Borucka.

- Wygodne ławki, estetyczne i jasne lampy, podziemne kosze na śmieci. No i żeby można tu było podładować telefon – to z kolei głos Weroniki Gawełko. - Więcej kwiatów, także na lampach czy wijących się roślin wokół nich czy też budynków.
Zdaniem Teresy Nowak powinno się przy tej okazji jakoś uporządkować ruch rowerzystów w tym miejscu, bo niektórzy traktują deptak jak rowerostradę!

- Przydałaby się mała tężnia, to coś dla seniorów. I atrakcje dla dzieci, fajne urządzenia do zabawy. Mała scenka dla młodzieży, gdzie mogłyby się odbywać spontaniczne koncerty. Wtedy na deptak ściągać będą wszystkie pokolenia, a przecież o to nam chodzi – zauważa Marina Marczenko.

Przeczytaj też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska