Ziemia lubuska: Kraina chleba i miodu

Krzysztof Fedorowicz, (decha) 0 68 324 88 53 [email protected]
fot. Krzysztof Kubasiewicz
fot. Krzysztof Kubasiewicz
Udostępnij:
Mamy ósmy produkt regionalny, który trafił na specjalną listę ministerstwa rolnictwa. Obok pieczywa i wina tym razem będziemy chwalić się... miodem. Inni takich produktów mają sto i więcej.

- Tradycje pszczelarskie i miodosytnicze na ziemiach polskich sięgają czasów pierwszych Piastów, istniały także na ziemi lubuskiej, regionie historycznie związanym z Wielkopolską, Łużycami i Dolnym Śląskiem w średniowieczu i wiekach późniejszych. Słynny był autor pierwszych, XVI-wiecznych specjalistycznych podręczników Jakob Nickel ze Szprotawy. Tradycje miodosytnicze przywieźli także repatrianci - zauważa Przemysław Karwowski, którego trunek właśnie został zarejestrowany na liście produktów tradycyjnych.

Nie można spuszczać z tonu

Wcześniej na liście znalazło się wino od Kingi, wschowskie piwo od Ediego, mamy tutaj również strudla, paschę bukowińską, bochen chleba starowiejskiego, miód wielokwiatowy i kapustę kwaszoną nadnotecką.

To sporo, ale... Okazuje się, że najmniej w Polsce. Oto Śląsk ma produktów 104, a Pomorze 100. Nawet Opolszczyzna, z którą często się porównujemy, zarejestrowała 44 produkty. Naszą specyfika jest, że nie tyle szczycimy się tradycjami tych terenów co... repatriantów z różnych części Europy.

Czy tytuł cokolwiek daje?

- Bardzo dużo i to nie tylko w kategoriach satysfakcji - mówi Władysław Giza z Bożnowa, którego chleb staropolski już od lat cieszy się mianem tradycyjnego. - Trzeba pamiętać o jednym. Gdy już zdobędziemy ten tytuł nie można pójść na przysłowiową masówkę kosztem jakości. Musimy trzymać poziom i jakość. Doceniają to nawet klienci z zagranicy, którzy zaglądają do naszego sklepu i piekarni.

Pieczywem się chwalimy

Chlebem z Bożnowa na wszelkich imprezach targowych chwali się województwo, ostatnio jako markę pokazuje starostwo żagańskie. A Giza idzie za ciosem. Obok piekarni działa już masarnia, w której także stosuje się klasyczne receptury. Czy to będzie nasz kolejny tradycyjny produkt?

Karwowski zaciera ręce i cieszy się, że miodosytnicy nie wymarli. Podobnie jak smakosze trunków. Miody pitne były produkowane przez Lubuską Wytwórnię Win w Zielonej Górze oraz wytwórnię Gorzowskich Zakładów Spożywczych Przemysłu Terenowego. Wymienione wytwórnie już nie istnieją, ale miód pitny dalej cieszy się powodzeniem, co łatwo zauważyć na lokalnych świętach wina i miodu. Lubuskie trójniaki z okolic Zielonej Góry nieraz zwyciężały w regionalnych konkursach.

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie