Zima na drogach może być niebezpieczna. Policjanci apelują o rozwagę

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Synoptycy zapowiadają prawdziwy atak zimy.
Synoptycy zapowiadają prawdziwy atak zimy. Pexels
Zima w tym roku już pokazała pazurki, ale w najbliższym czasie ma się zaprezentować w całej okazałości. Synoptycy zapowiadają zawieje i zamiecie śnieżne oraz siarczyste mrozy z temperaturami sięgającymi nawet kilkunastu stopni na minusie. To oznacza trudne warunki na drogach, bo miejscami może być bardzo ślisko i niebezpiecznie.

Atak zimy da się we znaki

Już w ten weekend do naszego kraju zawita niż Brygida, który przyniesie ze sobą gwałtowne załamanie pogody. Zima najpierw pokaże swoje śnieżne i mroźne oblicze na wschodzie, południu oraz w centrum Polski. Ale pod koniec weekendu oraz na początku przyszłego tygodnia śnieżyce oraz minusowe temperatury będą także w wielu innych regionach. Synoptycy przewidują, że na Ziemi Lubuskiej śnieg może utworzyć warstwę grubości nawet dwudziestu centymetrów. Później front z dużą ilością opadów przesunie się bardziej na północ.

Niebezpiecznie na drogach

Śnieżna i mroźna aura może być niebezpieczna dla kierowców. Prowadzenie pojazdu w tak trudnych i zmiennych warunkach wymaga zmiany techniki jazdy i szczególnej ostrożności.

Zima coraz częściej będzie dawała się we znaki kierowcom. Ci, którzy szybciej wyciągną odpowiednie wnioski z pewnością mają dużo większe szanse na bezpieczną podróż i dotarcie do celu. Najważniejsze to ściągnąć nogę z gazu. Prędkość to wciąż najczęstsza przyczyna wypadków. A brawurowa jazda połączona z trudnymi warunkami panującymi na drodze to gotowy przepis na tragedię. Stosowanie się do ograniczeń prędkości oraz zachowanie odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu w dużym stopniu zmniejsza ryzyko kolizji czy wypadku - mówi podinspektor Marcin Maludy, rzecznik prasowy lubuskiej policji.

Zimowe opony to podstawa

Ale policjanci przypominają, że uważność na drodze to jedno, bo kluczowe znaczenie ma także odpwoiednie przygotowanie auta do sezonu zimowego. Podstawa to właściwe ogumienie i oświetlenie samochodu.

Dzięki oponom zimowym zwiększa się przyczepność naszego samochodu. W porównaniu z oponami letnimi znacząco skraca się też droga hamowania. Kolejna sprawa to płyn do spryskiwaczy, który nie zamarza w niskich temperaturach oraz skrobaczka, aby zapewniona była optymalna widoczność dla kierowcy. No i w wielu sytuacjach przewody rozruchowe, aby ruszyć z miejsca także wtedy, gdy akumulator lata świetności ma już za sobą. Pamiętajmy, że często na pokład swoich samochodów zabieramy też najmłodszych. Biorąc za nich odpowiedzialność musimy zapewnić im pełne bezpieczeństwo - dodaje Marcin Maludy.

Jak wynika z policyjnych statystyk - to właśnie okres jesienno-zimowy jest najbardziej niebezpieczny, jeśli chodzi o liczbę wypadków na drogach.

Zobacz również:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A węgiel jest?
S
Suv4x4
9 grudnia, 20:46, Stefan:

Kurła,a ja na letnich łysawych gumach,będą na mnie bluźnić jak nie będę mógł ruszyć ze skrzyżowania.

się nie przejmuj, cię przepuszczę jak cie zobaczę ;) ...........No chyba że bym nie zdążył ;)

S
Stefan
Kurła,a ja na letnich łysawych gumach,będą na mnie bluźnić jak nie będę mógł ruszyć ze skrzyżowania.
G
Gość
9 grudnia, 17:45, Gość:

tych synoptyków od siedmiu boleści powinni wsadzić do armaty i wystrzelić na księżyc . kto tych debili zatrudnił ? kiedy wiosna się zaczyna aż do października codziennie w prognozie są burze z gradem jak tylko na horyzoncie się pojawi jakakolwiek chmura . Tak to każdy umie prognozować na 100 razy na pewno raz się sprawdzi .

onanizm uspokaja organizm, zrób to i się nie denerwuj ;)

G
Gość
tych synoptyków od siedmiu boleści powinni wsadzić do armaty i wystrzelić na księżyc . kto tych debili zatrudnił ? kiedy wiosna się zaczyna aż do października codziennie w prognozie są burze z gradem jak tylko na horyzoncie się pojawi jakakolwiek chmura . Tak to każdy umie prognozować na 100 razy na pewno raz się sprawdzi .
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie