Zjazd "Solidarności" w Zakopanem. Premier Mateusz Morawiecki mówi, że bez "Solidarności" nie byłoby dzisiejszej Polski

Małgorzata Puzyr
Małgorzata Puzyr
Premier Mateusz Morawiecki na XXX jubileuszowym Krajowym Zjazdem Delegatów NSZZ "Solidarność".
Premier Mateusz Morawiecki na XXX jubileuszowym Krajowym Zjazdem Delegatów NSZZ "Solidarność". [email protected]
Udostępnij:
- Dziękuję w imieniu rządu i całego narodu za wielkie dzieło Solidarności i za wszystko, co Solidarność zrobiła dla Polski, dla Europy i dla Świata - mówił podczas XXX Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność" premier Mateusz Morawiecki.

- Mówi się czasem o efekcie motyla i myślę, że takim trzepotem skrzydeł motyla było najpierw zwolnienie Anny Walentynowicz z pracy, a potem to wielkie żądanie przywrócenia jej do pracy. To właśnie jej zwolnienie później spowodowało upadek imperium w Moskwie - rozpoczął swoje przemówienie premier Mateusz Morawiecki.

- Podmiotowość pracownika przeszła bardzo szybko w podmiotowość obywatela, podmiotowość człowieka i Polski. Tak szybko odkryliśmy wtedy, jaka jest siła narodu polskiego i odzyskaliśmy wiarę w to, że poprzez krzyż i solidarność, możemy odzyskać niepodległość - dodawał.

Ideały "Solidarności"

Jak przypominał premier Morawiecki, po 1989 roku "okazało, że ideały Solidarności zostały schowane w szufladzie, zostały eksponatem muzealnym dla ówczesnej klasy politycznej". - Dla niej idee Solidarności były niepotrzebne, były zawadą w tworzeniu tamtego porządku gospodarczo-społecznego - mówił.

- Wiemy, że żeby prawdziwa wolność dała perspektywy rozwoju, to państwo musi zgodnie z ideami Solidarności chronić słabszych, musi być państwem dla zapomnianych, słabszych i wykluczonych oraz wyrozumiałe dla nich, a jednocześnie silne dla silnych. Z dumą przed państwem staję nie tylko jako premier, ale także jako reprezentant formacji politycznej, dla której ideały Solidarności nie są i nigdy nie było eksponatami muzealnymi tylko były, są i będą drogowskazem naszego politycznego kierunku - podkreślał szef rządu.

- Wspólnym mianownikiem z Solidarnością zawsze jest dobro człowieka, dobro pracownika. Wspólnym mianownikiem jest dobro Polski i dobro wspólne a czynem, bez którego nie za wiele można by zdziałać, była naprawa finansów publicznych Państwa Polskiego - zaznaczał.

- Dziś wierzę, że bez Was, działaczy Solidarności, nie ma wolności. Nie ma silnej Polski bez Solidarności - dodawał.

Uroczysta część XXX jubileuszowego Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność" rozpoczęła się o godz. 10.00 i potrwa do godz. 12.30. W zjeździe, oprócz premiera Mateusza Morawieckiego, biorą również udział prezydent Andrzej Duda, wicepremier Jacek Sasin, a także minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Na zjeździe nie pojawiła się marszałek Sejmu Elżbieta Witek, list w jej imieniu odczytał wicemarszałek Senatu Marek Pęk.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak długo będzie rządził drugi rząd Élisabeth Borne?

Wideo

Materiał oryginalny: Zjazd "Solidarności" w Zakopanem. Premier Mateusz Morawiecki mówi, że bez "Solidarności" nie byłoby dzisiejszej Polski - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie