Złodzieje kradli auta i topili je w stawie

Redakcja
To bmw nie miało świateł i kół. Inne wyłowione samochody wyglądały podobnie.
To bmw nie miało świateł i kół. Inne wyłowione samochody wyglądały podobnie. fot. Janczo Todorow
Dwa vany, dwa bmw i passata - pięć samochodów znaleźli płetwonurkowie na dnie stawu w okolicach Lutynki.

Płetwonurek Marek Pitrowski po pięciu minutach wynurzył się ze stawu. - Jest, czerwony wrak leży na dnie! - krzyknął. Za chwilę, już wspólnie z kierownikiem akcji Piotrem Wieliczką, popłynął dalej w poszukiwaniu kolejnego auta. Nie trzeba było długo czekać - w ciągu niecałej godziny zlokalizowali pod wodą dwa vany, dwa bmw i passata.

Z zimna mieli sine twarze
Wiał zimny wiatr, padał deszcz, a temperatura wody nie przekraczała czterech stopni. Ale specjaliści od podwodnych poszukiwań z Państwowej Straży Pożarnej z Nowej Soli nie zrezygnowali. Choć w trakcie, zziębnięci, mieli już sine twarze. Roman Pyczek raz po raz z brzegu zachęcał kolegów do wypicia gorącej herbaty. - Wytrzymamy - uspokajali go, odchylając aparaty tlenowe.

Gdy tak pracowali, zanurzeni niemal na dnie, przy brzegu pojawił się ciężki sprzęt. Samochód z nawiniętą na specjalny bęben stalową liną. To za jej pomocą wraki, jeden po drugim, wyciągano z dna. - Ciężka sprawa. Woda i muł stwarzają bardzo duży opór - tłumaczył jeden ze strażaków.

Jak wozy znalazły się pod wodą? Wszystko wskazuje na to, że za sprawą szajki złodziei. Ale oficjalnie niewiele wiadomo. Policjanci nabrali wody w usta. Twierdzą, że sprawa jest zbyt gorąca. - Ze względu na dobro trwającego śledztwa, nie ujawniamy szczegółów - zaznaczył Grzegorz Pogodziński z zespołu prasowego policji w Gorzowie Wlkp.

Już tylko na złom

Wydobyte auta nadają się już tylko na złom. Pierwsze na brzegu wylądowało bmw. Bez świateł i kół. Z wyglądu prawie nowe. Ale woda i muł zrobiły swoje. Inne dwa wyłowione wozy wyglądają podobnie. Ludzie we wsi pukają się w czoła. - Dziwni ci złodzieje, bo kradną drogie samochody tylko po to, żeby odkręcić przednie i tylne światła, może przy okazji części silnika, a potem zatapiają auto w stawie - dziwią się.

Ale o tym, że na dnie leżą samochody, dobrze wiedzą. - To stara sprawa, już miesiąc temu wyciągnęli golfa trójkę i beemkę. Może tam są inne jeszcze auta? - zastanawiał się młody chłopak, którego spotkaliśmy we wsi.

- Co to za szajka? Samochód kosztuje z 10 tysięcy złotych, a oni ściągają drobne części najwyżej za tysiąc, a resztę topią? To jacyś wariaci - komentowali inni.

Jak jest naprawdę? Przekonamy się niebawem, gdy policja zakończy śledztwo. Na pewno dwa wozy wciąż tkwią na dnie. Ale niektórzy mówią, że pod wodą jest ich dużo więcej.

Janczo Todorow
0 68 363 44 99
[email protected]

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A kupiliby se małego fiata albo trabanta i by mieli

e
ep

A nam ukradli bmw spod bloku w Lubsku, teraz to juz stracilam nadzieje.

d
dodaj
W dniu 20.11.2008 o 11:09, i tak beda wiedziec napisał:

Coraz częściej spryskuje się polską ziemię opryskami chemicznymi. Wariatów nie brakuje zarówno w edukacji jak i w rządach UE, którzy chytrzy na pieniądz zniszczyli własną ziemię chemią a teraz narzucają chemiczne rekordy opryskowe  rolnikom polskiej ziemi. W Niemczech, Anglii, Francji, Holandii ziemia jest tak struta, że potrzeba kilkadziesiąt lat bez oprysków,by powróciła do normalnego stanu. Rakotwórcza ziemia nadaje się tylko do produkcji roślin rakotwórczych, tzn. roślin bombardowanych chemią, modernizowaną genetycznie i pięknie rosnąca bez żadnego smaku i jakichkolwiek owadów. Trucizna chemiczna nie tylko niszczy owady ale niszczy również człowieka. Mamy bardzo dużo rakowców gdyż chemia którą spożywamy w dużych ilościach szybko przyczynia się do rozwoju raka jak również deformacji organów dla nowo narodzonych dzieci. W Paragwaju rolnicy walczą o to by opryski chemiczne i soja rosnąca we wszystkich sezonach(modernizowana) były wycofane. Zanotowano w tym kraju że kobiety spodziewające się dziecka, przebywające na zewnątrz w czasie oprysków, urodziły dzieci z deformacją mózgu, bez kończyn np. rąk. Korupcyjny rząd w Paragwaju pozwala na szybko produktywną trującą soję i zatrudnia z nowoczesną modernizacją brazylijskich rolników a własnych rolników wypędza( z ich własnej ziemi rolniczej ktorzy do dzisiaj produkują soję bez trutki chemicznej) Chytrość pieniądza zabija człowieka i ziemię. Podobnie w Anglii kobieta walczyła 7 lat z chemicznym, szaleńczym systemem opryskowym w rządzie angielskiem, że dopiero w listopadzie b.r. 08 sąd uznał opryski za bardzo szkodliwe - nie tylko dla pszczół, owadów,dzieci ale również dla dorosłych. Kobieta ta wygrała rozprawę i rząd angielski będzie zmuszony do ponownego rozpatrzenia użycia środków chemicznych i ich lekwidacji. Piękne owoce warzywa które kupujemy w TESCO, NETTO,itp.. są również napakowane chemią. Np. marchew, pietruszka płukana jest w sodzie zanim dostanie się czysta na półki, piękne jabłka bez smaku, banany, i inne owoce konserwowane są chemią przed szybkim psuciem się. Holandia udzieliła naiwnym polakom kontrakty by produkować w szklarniach komputerowo pomidory, ogórki bez ziemi tylko modernizacyjną drogą chemiczną.Bezsmakowe pomidory i ogórki nie tylko niszczą dorosłych i dzieci ale i przyszłe pokolenia. Co zrobić aby się nie truć?Szanować rolników którzy produkują naturalną metodą rośliny i nie stosują chemicznych oprysków. Na targach kupować od nich warzywa i owoce. Nie kupować owoców i warzyw bez ich naturalnego smaku gdyż są to owoce i warzywa sztucznie produkowane i chemiczną drogą. Dla rolników- Czym pryskać by np. ogórki, pomidory w szklarniach rosły zdrowe, pachnące bez trujących chemikali i nie były szkodliwe dla ludzi i owadów? Dla każdego chorego na raka - Jak leczyć raka i inne choroby? Na te pytania jest prosta odpowiedź. Użyjcie wodę KANGEN. Woda kangen posiadająca wysokie pH ma właściwości lecznicze i bakteriobójcze.  Wynaleźli ją Japończycy i obecnie stosują ją do oprysków warzyw w szklarniach i na trawnikach. Opryskują drzewa owocowe i rośliny. Woda kangen nie jest szkodliwa dla warzyw,roślin (a także ludzi), wręcz przeciwnie nadaje naturalny zapach i wzrost. Japończycy zaprzestali spryskiwać  środkami chemichnymi rośliny. Co 5-ty japończyk pije i leczy się wodą kangen. Woda Kangen ma właściwości leczenia raka jelit, żołądka itp.. i innych chorób jak cukrzyca, gościec, reumatyzmu. Woda kangen jest stosowana w japońskich szpitalach i restauracjach jest coraz bardziej używana w Ameryce.  Byc moze  prowadzisz chemikaliowy biznes. Takim nie zalezy na ludzkim zdrowiu i srodowisku tylko na pieniadzach i robieniu wlasnego interesu. Pragnia osmieszyc kangen wode tylko dlatego aby nie utracic klientow i wlasnego chemikaliowego biznesu. Podobnie robili amerykanscy chemikaliowcy. Jednak im sie to nie udalo gdyz coraz wiecej amerykanow uzywa kangen wode we wlasnym domu a wode w butelkach plastykowych wycofano z wielu sklepow i koncernach magazynowych. Oczywiscie chemikaliowcy utracili klientow i biznes. Japonczycy mowia sprobuj i przekonaj sie na wlasnej skorze czym jest kangen woda! To jest najblizsza przyszlosc dla swiata rolniczego i leczniczego!Tani koszt bo nie trzeba kupowac drogich lekow w aptekach jak rowniez spozywanie smacznych bez chemikali warzyw i owocow. Wiecej o kangen wodzie zobacz strone internetowawww.iluvwater.comlub wpisz na stronie googleKangen Water


Byc moze  prowadzisz chemikaliowy biznes. Takim nie zalezy na ludzkim zdrowiu i srodowisku tylko na pieniadzach i robieniu wlasnego interesu. Pragna osmieszyc kangen wode tylko dlatego aby nie utracic klientow i wlasnego chemikaliowego biznesu. Podobnie robili amerykanscy chemikaliowcy. Jednak im sie to nie udalo gdyz coraz wiecej amerykanow uzywa kangen wode we wlasnym domu a wode w butelkach plastykowych wycofano z wielu sklepow i koncernach magazynowych. Oczywiscie chemikaliowcy utracili klientow i biznes.
i
i tak beda wiedziec
W dniu 20.11.2008 o 09:14, ~gosc~ napisał:

.. to proste pranie brudnych pieniedzy .. kupujesz samochod ubezpieczasz .. topisz zglaszasz kradziez .. ubezpieczenie wyplaca ci czyste pieniadze .


Coraz częściej spryskuje się polską ziemię opryskami chemicznymi. Wariatów nie brakuje zarówno w edukacji jak i w rządach UE, którzy chytrzy na pieniądz zniszczyli własną ziemię chemią a teraz narzucają chemiczne rekordy opryskowe  rolnikom polskiej ziemi. W Niemczech, Anglii, Francji, Holandii ziemia jest tak struta, że potrzeba kilkadziesiąt lat bez oprysków,by powróciła do normalnego stanu. Rakotwórcza ziemia nadaje się tylko do produkcji roślin rakotwórczych, tzn. roślin bombardowanych chemią, modernizowaną genetycznie i pięknie rosnąca bez żadnego smaku i jakichkolwiek owadów. Trucizna chemiczna nie tylko niszczy owady ale niszczy również człowieka. Mamy bardzo dużo rakowców gdyż chemia którą spożywamy w dużych ilościach szybko przyczynia się do rozwoju raka jak również deformacji organów dla nowo narodzonych dzieci. W Paragwaju rolnicy walczą o to by opryski chemiczne i soja rosnąca we wszystkich sezonach(modernizowana) były wycofane. Zanotowano w tym kraju że kobiety spodziewające się dziecka, przebywające na zewnątrz w czasie oprysków, urodziły dzieci z deformacją mózgu, bez kończyn np. rąk. Korupcyjny rząd w Paragwaju pozwala na szybko produktywną trującą soję i zatrudnia z nowoczesną modernizacją brazylijskich rolników a własnych rolników wypędza( z ich własnej ziemi rolniczej ktorzy do dzisiaj produkują soję bez trutki chemicznej) Chytrość pieniądza zabija człowieka i ziemię.
Podobnie w Anglii kobieta walczyła 7 lat z chemicznym, szaleńczym systemem opryskowym w rządzie angielskiem, że dopiero w listopadzie b.r. 08 sąd uznał opryski za bardzo szkodliwe - nie tylko dla pszczół, owadów,dzieci ale również dla dorosłych. Kobieta ta wygrała rozprawę i rząd angielski będzie zmuszony do ponownego rozpatrzenia użycia środków chemicznych i ich lekwidacji.
 
Piękne owoce warzywa które kupujemy w TESCO, NETTO,itp.. są również napakowane chemią. Np. marchew, pietruszka płukana jest w sodzie zanim dostanie się czysta na półki, piękne jabłka bez smaku, banany, i inne owoce konserwowane są chemią przed szybkim psuciem się. Holandia udzieliła naiwnym polakom kontrakty by produkować w szklarniach komputerowo pomidory, ogórki bez ziemi tylko modernizacyjną drogą chemiczną.
Bezsmakowe pomidory i ogórki nie tylko niszczą dorosłych i dzieci ale i przyszłe pokolenia.
 
Co zrobić aby się nie truć?
Szanować rolników którzy produkują naturalną metodą rośliny i nie stosują chemicznych oprysków.
Na targach kupować od nich warzywa i owoce. Nie kupować owoców i warzyw bez ich naturalnego smaku gdyż są to owoce i warzywa sztucznie produkowane i chemiczną drogą.
 
Dla rolników- Czym pryskać by np. ogórki, pomidory w szklarniach rosły zdrowe, pachnące bez trujących chemikali i nie były szkodliwe dla ludzi i owadów?
Dla każdego chorego na raka - Jak leczyć raka i inne choroby?
 
Na te pytania jest prosta odpowiedź. Użyjcie wodę KANGEN. Woda kangen posiadająca wysokie pH ma właściwości lecznicze i bakteriobójcze.  Wynaleźli ją Japończycy i obecnie stosują ją do oprysków warzyw w szklarniach i na trawnikach. Opryskują drzewa owocowe i rośliny. Woda kangen nie jest szkodliwa dla warzyw,roślin (a także ludzi), wręcz przeciwnie nadaje naturalny zapach i wzrost. Japończycy zaprzestali spryskiwać  środkami chemichnymi rośliny. Co 5-ty japończyk pije i leczy się wodą kangen. Woda Kangen ma właściwości leczenia raka jelit, żołądka itp.. i innych chorób jak cukrzyca, gościec, reumatyzmu. Woda kangen jest stosowana w japońskich szpitalach i restauracjach jest coraz bardziej używana w Ameryce.
 
 
Byc moze  prowadzisz chemikaliowy biznes. Takim nie zalezy na ludzkim zdrowiu i srodowisku tylko na pieniadzach i robieniu wlasnego interesu. Pragnia osmieszyc kangen wode tylko dlatego aby nie utracic klientow i wlasnego chemikaliowego biznesu. Podobnie robili amerykanscy chemikaliowcy. Jednak im sie to nie udalo gdyz coraz wiecej amerykanow uzywa kangen wode we wlasnym domu a wode w butelkach plastykowych wycofano z wielu sklepow i koncernach magazynowych. Oczywiscie chemikaliowcy utracili klientow i biznes.

Japonczycy mowia sprobuj i przekonaj sie na wlasnej skorze czym jest kangen woda! To jest najblizsza przyszlosc dla swiata rolniczego i leczniczego!
Tani koszt bo nie trzeba kupowac drogich lekow w aptekach jak rowniez spozywanie smacznych bez chemikali warzyw i owocow.
 
Wiecej o kangen wodzie zobacz strone internetowa
www.iluvwater.com
lub wpisz na stronie google
Kangen Water
~gosc~

.. to proste pranie brudnych pieniedzy .. kupujesz samochod ubezpieczasz .. topisz zglaszasz kradziez .. ubezpieczenie wyplaca ci czyste pieniadze .

Dodaj ogłoszenie