Złoto oddaliło się od koszykarzy Enei Zastalu BC Zielona Góra. Stal Ostrów Wlkp. wygrała w trzecim meczu finału Energa Basket Ligi

Andrzej Flügel
Andrzej Flügel
Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra w finale play off Energa Basket Ligi przegrywają 1:2 ze Stal Ostrów Wlkp. Andrzej Romański/Energa Basket Liga
Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra po raz drugi przegrali z Arged BM Slam Stalą Ostrów w finale play off Energa Basket Ligi. W rywalizacji do czterech zwycięstw ostrowianie prowadzą 2:1. Kolejny mecz w poniedziałek 3 maja.

Enea Zastal BC Zielona Góra - Arged BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 81:90

  • Kwarty: 17:22, 25:20, 17:24, 22:24.
  • Enea Zastal BC: Freimanis i Richard po 16 (2), Groselle 15, Brembly 11 (3), Bowlin 6 (2), oraz: Koszarek 10 (2), Williams 2, Sulima 0.
  • Arged BC Slam Stal: Kell 19 (2), Garbacz 18 (4), Smith 18 (2), Sobin 10, Mokros 9 (1), oraz: Ogden 9, Florence 6, Andersson 1, Kucharek 0.

Mecz otworzył celnym rzutem Jakub Garbacz, wyrównał Geoffrey Groselle. Potem prowadzili rywale, a Enea Zastal BC gonił. Mieliśmy kłopoty w ataku. Nie mógł się wstrzelić tak skuteczny w przekroju całego sezonu Rolands Freimanis. Znów nie trafialiśmy za trzy. Oddaliśmy w pierwszej kwarcie pięć rzutów. Wszystkie nieskuteczne. Stal też nie była monolitem więc mimo naszych słabości jej przewaga była niewielka. W drugiej kwarcie obie ekipy walczyły ,,kosz za kosz”. Po raz pierwszy prowadziliśmy po trójce Skylera Bowlina w 14 min 25:24. Potem niemal każda udana akcja dawała przewagę raz jednym raz drugim. Remis przed przerwa 42:42 zapowiadał, że będzie to do końca wyrównane spotkanie.

W trzeciej kwarcie przez kilka minut nadal zespoły rzutem odpowiadały na rzut. Wydawało się, że zielonogórzanie złapali swój rytm i kiedy po trójce Davida Brembly’ego wygrywaliśmy 57:51 była nadzieja, że odjedziemy rywalom. Nic z tego. Nastąpiła seria niecelnych rzutów, strat i błędów. W efekcie przez cztery minuty tej kwarty rywal zdobył 15 punktów, z Enea Zastal 2! Przed czwartą kwartą Stal prowadziła więc 66:59. Przez pięć minut czwartej kary zielonogórzanie odrobili straty, bo w 35 min było 71:71. Niestety, znów stanęliśmy. Straciliśmy kolejno osiem punktów, a nasi znów nie trafiali. Potem nadal raziliśmy nieskutecznością niemiłosiernie pudłując i pozwalając rywalom odnieść cenne zwycięstwo.

W serii do czterech zwycięstw jest 2:1 dla Stali. W poniedziałek 3 maja kolejne spotkanie. Początek o 19.30, transmisja w Polsacie Sport.

Žan Tabak bywa impulsywny. Nienawidzi „flopowania". Zobaczci...

WIDEO: Marcin Gortat na meczu Falubazu w Zielonej Górze

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jutro chlopy jak przegracie to juz jest po was.Bierzcie sie do roboty nie robta mi wstydu.

Dodaj ogłoszenie