Zmarła Aleksandra Kliszcz ze Świebodzina, jedna z najstarszych Lubuszanek

Anna Moyseowicz
Anna Moyseowicz
Pani Aleksandra Kliszcz w październiku skończyłaby 104 lata. Renata Zdanowicz
Zmarła jedna z najstarszych Lubuszanek. Pani Aleksandra Kliszcz mieszkała w Świebodzinie, miała 103 lata.

Recepta na długowieczność

Pani Aleksandra urodziła się 4 października 1917 roku w Nowosądeckiem, w rodzinie Halczak, a w tutejsze regiony została przesiedlona. Jeszcze dwa lata temu nasi dziennikarze odwiedzili ją podczas obchodów urodzin. Jaka była recepta seniorki na długowieczność?

Jak przeżyć sto lat?

Ja też tego nie wiem, żartowała dwa lata temu pani Ola. - Życie wcale nie przeszło szybko, jak się sądzi. Moje było długie i ciężkie od najmłodszych lat. Urodziłam się w Brunarach koło Nowego Sącza (jednej z dwudziestu miejscowości gminy Uście Gorlickie, należącej administracyjnie do województwa małopolskiego - dop. red.). No, różnie bywało. Raz było źle, innym razem dobrze.

Przesiedlenie i ciężka praca

Na Ziemie Odzyskane pani Ola przyjechała już jako mężatka z trójką dzieci. Rodzina została przesiedlona w ramach akcji "Wisła". Zamieszkali w okolicach Przełaz, w gospodarstwie w Łaziskach, za przysiółkiem Łaski.

Praca była bardzo ciężka, nie było wtedy sprzętu i narzędzi rolniczych, niemal wszystko trzeba było robić gołymi rękoma. Ziemia była marna i wszędzie daleko, do kościoła było daleko, do sklepu daleko...

- wspominała jubilatka.

- Rolników nękały ciężary, obowiązkowe dostawy; państwo ciągnęło: wszystko trzeba było oddawać i podatki płacić, dlatego całe dnie spędzaliśmy w polu. Sytuacja poprawiła się dopiero wtedy, gdy mąż dostał pracę w pegeerze. Nie musieliśmy już tak ciężko pracować - mówiła.

Zobacz też: Dzieci urodzone w dzisiejszych czasach mogą żyć ponad 130 lat. Tak szacują statystycy

Seniorka doczekała się dużej rodziny

Seniorka mieszkała z najmłodszą córką Janiną Marciniak i jej rodziną w Świebodzinie. Z mężem przeżyła wiele lat, lecz 16 lat temu zmarł. Miała pięcioro dzieci, doczekała się dziewięciu wnuków, 17 prawnuków i trzech praprawnuków. - Wszystkich pamiętała, miała świetną pamięć. Nawet gdy ja nie mogłam sobie przypomnieć jakiegoś imienia, ona pamiętała wszystkich. Do końca wszystko wiedziała, nawet gdy nie bardzo mogła już mówić - opowiada pani Janina.

Kawoszka

- Każdy dzień od samego rana zaczynam od kawy, słodzonej - śmiała się pani Ola. - Później jakiejś zupy mlecznej zjem, owsianki albo ryżu, na obiad różnie: lubię kapustę, kapuśniak, szczaw, szczawiankę, najem się i dobra... - mówiła o swojej diecie w 2017 roku.

Przez bardzo długi czas kobieta była w dobrym zdrowiu. Nawet jako stulatka miała dobrą pamięć, sama się ubierała, chodziła do toalety, ścieliła tapczan. Jej zdrowie pogorszyło się w ostatnich miesiącach, gdy już nie mogła wstawać z łóżka.

Wcześniej jednak budziła się rano. Słuchała w radio ulubionej audycji, lubiła sobie nawet pośpiewać. Po śniadaniu szła na drzemkę. W pogodne dni wychodziła z którymś z domowników do ogrodu, a co niedzielę wybierała się do kościoła.

Czytaj też: Niesamowite opowieści. Dziesięć pasjonujących zagadek lubuskiej historii. Musisz je poznać

Babcia Olesia

- Była bardzo życzliwa, lubiła ludzi, każdego musiała ugościć - mówi o mamie pani Janina. Sympatia była odwzajemniona - Była bardzo lubiana, wszyscy nazywali ją babcią Olesią - dodaje. Była aktywna, lubiła rządzić. Nazywaliśmy ją w domu "Geslerką", bo musiała skomentować, wszystko, co się ugotowało - śmieje się córka.

Pani Aleksandra bardzo lubiła kwiaty, w szczególności pelargonie, które miała w swoim pokoju w wielu kolorach. Pani Janina opowiada, że gdy wyprowadzała mamę na podwórko, sadzała ją na krzesełku. - Gdy mogła jeszcze wstać, to musiała laską w różach coś szturchnąć, żeby poprawić po swojemu.

Pani Aleksandra w październiku tego roku skończyłaby 104 lata. Zmarła w niedzielę 18 lipca, około godziny 19. Pogrzeb odbędzie się w środę 21 lipca.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie