Znany dziennikarz śledczy postrzelony w Amsterdamie. Jest w bardzo ciężkim stanie. To wyrok mafii. Ścigany listem gończym Polak zatrzymany

AIP
Fot. EVERT ELZINGA/AFP/East News
Udostępnij:
Dziennikarz kryminalny Peter R. de Vries walczy o życie w szpitalu w Amsterdamie. We wtorek, krótko po wyjściu ze studia telewizyjnego, został on postrzelony w głowę. W sumie oddano do niego pięć strzałów. Według holenderskich mediów, zamach na jego życie był wyrokiem mafii. Jedną z zatrzymanych osób w tej sprawie jest 35-letni Polak Kamil E., który był ścigany listem gończym. Według holenderskich dziennikarzy, miał on pomagać w ucieczce sprawcy zamachu.

64-letni Peter R. de Vries jest jednym z najpopularniejszych dziennikarzy kryminalnych w Holandii. W przeszłości miał nawet swój program w telewizji, który cieszył się wielką popularnością. Dziennikarz często ujawniał informacje, dotyczące najpoważniejszych przestępców w jego kraju. W 2019 roku miał zostać wpisany na listę śmierci przez tamtejszą mafię.

Wiele wskazuje na to, że wtorkowy zamach na jego życie był właśnie wykonaniem wyroku. Peter R. de Vries został zaatakowany krótko po wyjściu ze studia telewizji RTL Boulevard. Świadkowie, cytowani przez holenderskie media, twierdzą, że do dziennikarza oddano w sumie pięć strzałów. Przynajmniej jeden z nich miał trafić go w głowę.

Po dwóch minutach na miejsce zamachu przyjachała karetka. Peter R. de Vries został w stanie krytycznym przetransportowany do szpitala.

- Jest w bardzo ciężkim stanie i walczy o życie - taką informację przekazała później burmistrz Amsterdamu Femke Halsema. Dodała, że de Vries jest bohaterem narodowym.

Polak podejrzany o postrzelenie dziennikarza

Szef lokalnej policji ogłosił, że aresztowano trzech podejrzanych o udział w zamachu na życie dziennikarza. Jednym z nich jest 35-letni Polak Kamil E., mieszkający od lat w Holandii. Drugi zatrzymany to 21-letni Delano G. z Antyli Holenderskich. Trzecia zatrzymana osoba - 18-letni mężczyzna - została wkrótce po pojmaniu zwolniona z aresztu i nie jest już podejrzewana o pomoc w zamachu.

Kamil E. - według relacji świadków - to mężczyzna „łysy i z tatuażami”. Z doniesień holenderskich mediów wynika, że Polak został zatrzymany 1 lipca tego roku za grożenie bronią. Policja wypuściła go jednak na wolność. Z kolei z informacji TVN24 wynika, że Kamil E. jest poszukiwany w Polsce listem gończym za kradzieże i rozboje. Powinien właśnie odsiadywać wyrok w Polsce.

Holenderscy dziennikarze podali, że podejrzany o postrzelenie dziennikarza Polak zajmował się działalnością montażową w wiosce Maurik. Kamil E. mieszkał z żoną, która jest w ciąży oraz dwójką dzieci.

Według doniesień lokalnych mediów, to nie Kamil E. miał strzelać do de Vriesa. Sprawcą zamachu miał być Delano G., natomiast Polak prowadził samochód podczas ucieczki autostradą. To właśnie wtedy obaj mężczyźni zostali zatrzymani przez holenderskich funkcjonariuszy.

- Modlimy się, aby przeżył ten zamach. To w tej chwili najważniejsza sprawa. Jednocześnie robimy wszystko, by sprawiedliwość ostatecznie zatriumfowała - powiedział premier Holandii Mark Rutte, który we wtorek wieczorem spotkał się w Hadze z koordynatorem ds. zwalczania terroryzmu.

- Ta próba zabójstwa to szokująca i niezrozumiała zbrodnia. To atak nie tylko na odważnego dziennikarza, lecz także na wolne media - dodał premier. Rutte zapewnił też, że de Vries oraz jego rodzina otrzymają pełne wsparcie od rządu.

Charles Michel, przewodniczący Rady Europejskiej stwierdził, że zamach na de Vriesa to "zbrodnia przeciwko dziennikarstwu oraz europejskim wartościom demokracji i rządów prawa". Dodał, że wolność prasy będzie jeszcze mocniej chroniona w Europie.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Materiał oryginalny: Znany dziennikarz śledczy postrzelony w Amsterdamie. Jest w bardzo ciężkim stanie. To wyrok mafii. Ścigany listem gończym Polak zatrzymany - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie