Żołnierz Czarnej Dywizji twierdzi, że zakaził się COVID-19 w czasie manewrów na poligonie. Jak armia walczy z koronawirusem?

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
Żołnierz twierdzi, że w czasie zajęć na poligonie może dojść do zakażenia koronawirusem. archiwum GL
Jeden z żołnierzy z 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu opowiedział nam, jak zachorował na COVID-19. Twierdzi, że zakaził się podczas zajęć na poligonie. Mówi, że nie jest odosobnionym przypadkiem. Chorują również żołnierze, którzy brali udział w poligonach organizowanych w innych częściach kraju. Czy wojsko zachowuje obostrzenia sanitarno-epiedmiologiczne?
  • Jeden z żołnierzy, który brał udział w zajęciach poligonowych Czarnej Dywizji, twierdzi, że zakaził się tam koronawirusem.
  • Żołnierz alarmuje, że nie wszędzie przestrzegane są zasady sanitarne, żołnierze mają ze sobą kontakt i tłoczą się na niewielkich powierzchniach.
  • Dowództwo Czarnej Dywizji przedstawia całą listę obostrzeń i zasad, które wprowadzono w związku z walką koronawirusem.

- Jest bardzo dużo zakażeń w kraju - opowiada żołnierz (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - A zajęcia odbywają się pełną parą. Reżimy sanitarne oczywiście są, ale rzadko kto się do nich stosuje, bo trudno zachować obostrzenia w warunkach polowych.
Podczas zajęć poligonowych żołnierze najczęściej korzystają z obozowiska wagonowego na Karlikach. Wygląda ono trochę jak wakacyjny obóz harcerski z czasów PRL. Baraki dla żołnierzy to stare, kolejowe wagony z piętrowymi łóżkami, na których mieści się maksymalnie 14 żołnierzy. Jest wspólna stołówka i niewielka umywalnia - relacjonuje nam jeden żołnierzy.

Żołnierze stłoczeni na niewielkiej przestrzeni?

- Gdy byłem na ostatnim poligonie, w pomieszczeniach barkowych żołnierze byli rozmieszczeni maksymalnie po sześciu, a nie 14 - tłumaczy nasz rozmówca. - Na stołówce przy stoliku mogło co prawda siedzieć tylko dwóch żołnierzy, ale stoliki były bardzo ciasno rozlokowane obok siebie. Najgorzej było z umywalnią. Prysznice to jest jedno wielkie pomieszczenie bez kabin, gdzie jest tak ciasno, że ludzie dotykają się ciałami. Nie mówię, że obozowisko na Karlikach to siedlisko COVID-19, ale przy tak wielu zachorowaniach w kraju, w czasie surowych restrykcji sanitarnych taki poligon nie powinien się odbyć - uważa żołnierz.

Ćwiczenia kończyły się zakażeniami

Ponadto twierdzi, że wszystkie ćwiczenia, nie tylko na miejscowych poligonach, w czasie pandemii kończyły się zarażeniami. - Dowódcy muszą zaliczyć pewien rodzaj ćwiczeń ze swoimi żołnierzami, żeby w przyszłości móc awansować - dodaje rozmówca. - Ten, który nie zalicza ćwiczeń, stoi w miejscu. Dlatego zajęcia odbywają się mimo pandemii - mówi.

Zasady sanitarne w Czarnej Dywizji

Relację żołnierza przekazaliśmy oficerowi prasowemu Czarnej Dywizji. - Szkolenie pododdziałów i żołnierzy w 11LDKPanc odbywa się zgodnie z wcześniej zatwierdzonymi planami i obowiązującymi przepisami - tłumaczy major Artur Pinkowski, oficer prasowy 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu.

Wszyscy żołnierze Czarnej Dywizji zostali poinformowani o zasadach postępowania sanitarno-epidemiologicznego w trakcie służby, w tym także podczas szkolenia poligonowego.

Przeczytaj też:

Jak armia broni się przed koronawirusem?

W trakcie szkolenia poligonowego, w miarę możliwości, obowiązuje zasada DDM, czyli dezynfekcja, dystans społeczny i maseczka ochronna. Wszyscy uczestnicy szkolenia mają bezwzględny nakaz przestrzegać procedur związanych z przeciwdziałaniem COVID -19 tj: regularnego, dokładnego, i częstego mycia rąk wodą z mydłem, dłonie dezynfekować środkiem na bazie alkoholu w szczególności:

  • po wejściu do pomieszczeń zakwaterowania,
  • przed rozpoczęciem pracy,
  • przed jedzeniem,
  • po skorzystaniu z toalety.

Dodatkowo żołnierze zobowiązani są do:

  • Noszenia maseczek ochronnych
  • Nie podawania dłoni
  • Zachowania dystansu przestrzennego
  • Nie dotykania dłońmi okolic twarzy, a zwłaszcza ust, nosa, oczu.
  • Zakrywania ust i nosa zgiętym łokciem lub chusteczką podczas kaszlu lub kichania
  • Zużytą chusteczkę należy jak najszybciej wyrzucić do zamkniętego kosza i umyć ręce.

- Przy wejściu na każde obozowisko obowiązuje pomiar temperatury, a na terenie obozowiska przy wejściach do baraków, pomieszczeń socjalnych, toaletach umieszczone zostały dozowniki ze środkami do dezynfekcji rąk, oraz instrukcje dotyczące prawidłowej ich dezynfekcji - dodaje major Pinkowski. - Obowiązuje zakaz pobytu dla osób postronnych i ograniczenie wyjść z obozowiska do minimum.

Czytaj również na naszym portalu

Zobacz film z opuszczonego hotelu

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antybankster

Zapraszam tych cudownych żołnierzyków na zarżnięcie świni bagnetem z AK. Zobaczymy ilu da radę zabić.

G
Gość

Biedny harcerzyk, napisze raport i uwolni się na rynek pracy.

Dodaj ogłoszenie