Żołnierze z Międzyrzecza są w unijnym wojsku

(dab)
Wizytówką międzyrzeckiej brygady są transportery Rosomak
Wizytówką międzyrzeckiej brygady są transportery Rosomak fot. Dariusz Brożek
Czterech międzyrzeckich oficerów wróciło właśnie ze Strasburga, gdzie przygotowywali się do ćwiczeń europejskich sił zbrojnych.

Żołnierze 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej mają wejść w skład europejskiego wojska - tzw. Eurokorpusu. Przygotowują się do tego od początku roku. Ostatnio czterech oficerów we francuskim Strasburgu uczestniczyło w przygotowaniach do ćwiczeń dowódczo-sztabowych "European Endeavour", które odbędą się w maju przyszłego roku w Wildflecken w Niemczech. Partnerami Lubuszan byli żołnierze elitarnej brygady strzelców alpejskich z Austrii, brygady francusko-niemieckiej oraz brygady powietrzno-szturmowej niemieckiej Bundeswehry. - Żołnierze niemieccy, austriaccy i francuscy byli pod wrażeniem uzbrojenia i wyszkolenia naszego pierwszego batalionu piechoty zmotoryzowanej - mówi mjr Rafał Miernik, szef sekcji operacyjnej w 17. WBZ.
Eurokorpus ma uczestniczyć w misjach stabilizacyjnych w regionach ogarniętych wojną, zamieszkami czy klęskami żywiołowymi, a także nieść pomoc humanitarną mieszkańcom.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Byku
W dniu 26.10.2008 o 16:27, Lel napisał:

Nie porównuj pracy kierowcy z wojskowym. W wojsku wszystko ściema i nic się tam nie robi. Można przyjśc do pracy i nic nie robic miesiącami (wiem bo mam znajomych w wojsku i sami mówią że nic nie robią całymi tygodniami prócz picia kawy) A kierowca dwa razy w miesiącu zjawia się w domu i stąd te różnice w wynagrodzeniu.


Przyjdz popracuj i wtedy powiedz ze nic sie nie robi...uwierz mi ze praca w 1 batalionie nie należy do najłatwiejszych a dowódcy naprawde wiele wymagaja, szczególnie teraz przed krewalem.Nawet po powrocie do domu musze siedziec nad planami pracy i innymi dziwnymi papierami...zapraszam wiec przyjdz przekonaj sie i pozniej opowiadaj swoje historyjki na forum
r
reks
W dniu 30.10.2008 o 15:06, zolnierz nr 2 napisał:

Zgadzam sie z moimi przedmowcami w 100%. Wiekszosc tego eurokorpusu to pokazowka. Balagan jaki byl w wojsku jest nadal. A obecna pensja starszych szeregowych na pewno nie bedzie przyciagac mlodych ludzi do sluzby, a niedlugo zaczna sie masowe odejscia bo w fabryce bedzie mozna zarobic 2 razy wiecej, w niektorych juz mozna.

z
zolnierz nr 2

Zgadzam sie z moimi przedmowcami w 100%. Wiekszosc tego eurokorpusu to pokazowka. Balagan jaki byl w wojsku jest nadal. A obecna pensja starszych szeregowych na pewno nie bedzie przyciagac mlodych ludzi do sluzby, a niedlugo zaczna sie masowe odejscia bo w fabryce bedzie mozna zarobic 2 razy wiecej, w niektorych juz mozna.

G
Grzech

Nie będę strzelał nazwiskami ale ja również znam wojskowych, którzy z obowiązków najważniejszym punktem jest picie kawy i tak do końca służby.
A pa rezerwiście widze, że nieźle jest nawiedzony. Jak to wojskowy...

r
rezerwista

Panowie widzę w waszych tekstach wysoki poziom znajomości problematyki wojskowej. Powinniście brać udział w układaniu planów strategicznych i analizy kwantowej.
Nie spotkałem się jeszcze z żołnierzami zawodowymi ( w jakimkolwiek stopniu), którzy przez całą służbę piją kawę. Wasze informacje są wyssane z palce lub piszecie to z zawiści do żołnierzy. Pozdrawiam was serdecznie, a następnym razem przemyślcie temat i napiszcie coś podpartego faktami a nie plotkami lub waszą, nie wątpliwie ułańską fantazją.

L
Lel

Nie porównuj pracy kierowcy z wojskowym. W wojsku wszystko ściema i nic się tam nie robi. Można przyjśc do pracy i nic nie robic miesiącami (wiem bo mam znajomych w wojsku i sami mówią że nic nie robią całymi tygodniami prócz picia kawy) A kierowca dwa razy w miesiącu zjawia się w domu i stąd te różnice w wynagrodzeniu.

ż
żołnierz

Unijne wojsko ale jaja unijne to są obowiązki i uposażenia naszych oficerów bo reszta to miernota i bida z nędzą tylko pokazówka i zoobowiązania bez pokrycia szeregowych brak bo za te pieniądze nie chcą pracować a podoficerowie nagminnie odchodzą do cywila bo np.kierowca kat.C w cywilu na wejściu ma 3 tyś w armii takich pieniędzy to podoficer nigdy nie zobaczy.

Dodaj ogłoszenie