Zorza Port 2000 Mostki przegrywa ze Zrywem Rzeczyca 0:2. Gospodarzom zabrakło skuteczności, a w drugiej połowie także kondycji

Szymon Kozica
Szymon Kozica

Wideo

Zobacz galerię (67 zdjęć)
Niedzielny (16 maja) mecz świebodzińskiej klasy A nieco rozczarował. Miejscowa Zorza Port 2000 Mostki przegrała ze Zrywem Rzeczyca 0:2 (0:1). Gospodarze nie przypominali zespołu, który tydzień wcześniej sprawił nie lada niespodziankę i jako pierwszy w tym sezonie odebrał punkty Błękitnym Ołobok. Za to goście wykorzystali dwie sytuacje i zasłużenie zgarnęli trzy punkty.
  • Pierwszą bramkę dla Zrywu Rzeczyca strzelił Daniel Rosiński w 35 min, wynik spotkania na 0:2 ustalił Jakub Mojsiej w 54 min.
  • Jarosław Kuczyński, grający trener Zorzy Portu 2000 Mostki: Zryw wykorzystał swoje sytuacje, był zespołem lepszym i nie ma co dyskutować.
  • Tomasz Traczyński, trener Zrywu Rzeczyca: Jesteśmy bardzo zadowoleni. Zwycięstwo w Mostkach, małe derby, fajnie, że 2:0.

Niedzielny mecz na szczycie świebodzińskiej klasy A zapowiadał się frapująco. Tym bardziej że Zorza Port 2000 Mostki tydzień wcześniej, jako pierwsza drużyna w tym sezonie, odebrała punkty Błękitnym Ołobok w spotkaniu ligowym. Nie dość, że zremisowała z pewniakiem do awansu do klasy okręgowej, to jeszcze bramkę straciła dopiero w doliczonym czasie gry. Tymczasem z dużej chmury spadł mały deszcz. Zryw Rzeczyca okazał się zespołem bardziej dojrzałym i spokojnie sięgnął po zwycięstwo.

Daniel Rosiński na 0:1, Jakub Mojsiej na 0:2

W pierwszej połowie to gospodarze mieli optyczną przewagę i starali się nadawać ton grze. Najlepszą sytuację zmarnował Michał Strózik, który tuż przed bramką dostał piłkę wyłożoną na tacy, ale zamiast wpakować ją do siatki... przewrócił się, fatalnie kiksując. Jedną ze swoich okazji wykorzystali za to goście. W 35 min Daniel Rosiński wykorzystał błąd obrony i pewnym strzałem pokonał Igora Florianowicza. Do przerwy 0:1.

Obejrzyj wideo: Zorza Port 2000 Mostki - Zryw Rzeczyca 0:2. Rzut wolny dla Zorzy

W drugiej połowie Zorza Port 2000 próbowała odrobić straty, ale słabo ustawiony celownik miał zwłaszcza Grzegorz Galas. Tymczasem Zryw szukał swojej szansy w kontratakach. I w 54 min podwyższył na 2:0. Jakub Mojsiej dostał bardzo dobre podanie na prawą stronę pola karnego i ładnie przymierzył w długi róg, ustalając wynik spotkania. Miejscowi nie poddawali się i wciąż starali się zdobyć choćby bramkę kontaktową, ale widać było, że z każdą minutą opadają z sił i niewiele zdziałają...

Trener Traczyński: W czym byliśmy lepsi? Dwie bramki strzeliliśmy

Tomasz Traczyński, trener Zrywu, na pomeczowe pytania odpowiadał krótko, acz treściwie.
- Po takim spotkaniu musicie być niewątpliwie zadowoleni...
- Nawet bardzo zadowoleni. Zwycięstwo w Mostkach, małe derby, fajnie, że 2:0.
- No i zwycięstwo w meczu na szczycie.
- Grała druga drużyna z czwartą, więc do szczytu trochę brakuje. Na szczecie jest tylko Ołobok.

Obejrzyj wideo: Zorza Port 2000 Mostki - Zryw Rzeczyca 0:2. Rzut wolny dla Zrywu

- To prawda... Ciekawe rzeczy dzieją się w świebodzińskiej klasie A. Rzec można: szkoda, że to wszystko za plecami Błękitnych Ołobok, którzy mają olbrzymią przewagę.
- Nie szkoda, tylko sobie zasłużyli wcześniejszymi meczami, nazbierali punktów, nie przegrali meczu... Nie ma o czym mówić.
- W czym Zryw był lepszy od Zorzy Portu 2000?
- Dwie bramki strzeliliśmy.
Tyle od trenera Traczyńskiego.

Trener Kuczyński: Nie ma co się załamywać

- Słaby mecz rozegraliśmy. Błędy w obronie przede wszystkim, dwa moje... No słabo. W poprzednim tygodniu w meczu z Ołobokiem lepiej to wyglądało - przyznał Jarosław Kuczyński, grający trener Zorzy Portu 2000. - Mieliśmy kilka sytuacji strzeleckich, ale nic nie chciało wpaść. Niekiedy tak bywa, że nie ma się szczęścia... Zryw swoje sytuacje wykorzystał, był zespołem lepszym i nie ma co dyskutować.

Obejrzyj wideo: Zorza Port 2000 Mostki - Zryw Rzeczyca 0:2. Rzut wolny dla Zorzy

Czy gospodarzom zabrakło czegoś jeszcze oprócz skuteczności? - Troszkę siły pewnie też. Mamy wiekowy zespół, pięć osób jest po czterdziestce... - dodał trener Kuczyński. - Ale gramy, jakoś się trzymamy, nie ma co się załamywać. W środę jest kolejny mecz, jedziemy do Trzciela, trzeba wygrać!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie