Zrywanie chodników na osiedlu Pomorskim w Zielonej Górze. To kolejna odsłona konfliktu spółdzielni i mieszkańców?

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Mieszkańcy os. Pomorskiego martwią się likwidacją chodników
Mieszkańcy os. Pomorskiego martwią się likwidacją chodników Maciej Dobrowolski
Udostępnij:
Regularnie opisujemy konflikty, do jakich dochodzi na osiedlach Pomorskim i Śląskim w Zielonej Górze pomiędzy częścią mieszkańców a Spółdzielnią Mieszkaniową „Kisielin”. Teraz zostaliśmy zaalarmowani, że przed blokiem os. Pomorskie 2 zerwany został chodnik. – Czy to kolejna forma represji? – pytają mieszkańcy.
  • W ostatnich miesiącach problemów na os. Pomorskim oraz Śląskim w Zielonej Górze nie brakowało.
  • Donosiliśmy m.in. o odcinaniu bloków os. Śląskie 9 i 10 od ogrzewania (ich wspólnoty mieszkaniowe wyszły spod kurateli SM „Kisielin”), o pozwach opiewających na kilka tysięcy złotych wobec mieszkańców za korzystanie z chodników i parkingów czy też o procesie pomiędzy spółdzielnią a miastem w związku z użytkowaniem z drogi dojazdowej do Zespołu Edukacyjnego nr 3.
  • Teraz osoby z bloku os. Pomorskie 2, który kilka lat temu również „odłączył się” od spółdzielni, poinformowały nas, że przed ich budynkiem zerwano chodniki prowadzące m.in. do parkingu.

Problemy na os. Pomorskim i Śląskim

– Nie wiemy, co się dzieje. Podejrzewamy, że jest to kolejna forma represji, jakie na nas spadają, bowiem w ostatnim czasie spółdzielnia przegrała część procesów związanych z roszczeniami za korzystanie z należącej do niej infrastruktury – uważa jeden z mieszkańców (nazwisko do wiadomości redakcji).

– W paru miejscach prowadzone są chyba jakieś nasadzenia, ale to nie ma sensu. Z tych chodników ludzie korzystali od lat, one służyły nie tylko wspólnotom, ale również członkom bloków, które wciąż należą do spółdzielni. Nie odmawiamy opłaty za korzystanie z infrastruktury. Oczekujemy jednak, że spółdzielnia przedstawi jasne i uczciwe wyliczenia – podkreśla.

Nie odmawiamy opłaty za korzystanie z infrastruktury. Oczekujemy jednak, że spółdzielnia przedstawi jasne i uczciwe wyliczenia.

- Bardzo negatywnie podchodzę do tego, co tu się dzieje. Co będzie następne? Zlikwiduje się nam parkingi? Przecież my, z naszych funduszy remontowych, dokładaliśmy się do ich remontów. To wszystko, cały ten konflikt, to nie jest normalne – twierdzi z kolei pan Mariusz, inny mieszkaniec bloku.

Mieszkańcy os. Pomorskiego martwią się likwidacją chodników
Mieszkańcy os. Pomorskiego martwią się likwidacją chodników Maciej Dobrowolski

Na złość mieszkańcom?

Ryszard Wojtyniak z firmy ARBUD, która zarządza w imieniu wspólnot mieszkaniowych m.in. blokiem os. Pomorskie 2, zwraca uwagę na inny aspekt sprawy. – To nie jest tak, że cały ten teren to jest wyłączna własność spółdzielni, istnieją również części wspólne. Tymczasem zarząd SM „Kisielin” traktuje to jak prywatny folwark. Na pewno będziemy poruszać ten temat – zapowiada Wojtyniak. Jego zdaniem również inne decyzje spółdzielni budzą wątpliwości.

To nie jest tak, że cały ten teren to jest wyłączna własność spółdzielni, istnieją również części wspólne. Tymczasem zarząd SM „Kisielin” traktuje to jak prywatny folwark.

- Niedawno przestawiono pojemniki na odpady selektywne, z których korzystali mieszkańcy os. Pomorskiego 2 pod szczyt bloku nr 1. Nas o tym nie poinformowano. Co gorsze, cała sytuacja doprowadziła do konfliktu pomiędzy mieszkańcami obu budynków. Być może to było celem – zastanawia się nasz rozmówca. – Bardzo przykry był również przypadek pozbawienia osoby niepełnosprawnej miejsca parkingowego, z którego korzystała od lat. Wcześniej nikomu to nie przeszkadzało, a teraz dosłownie kazano je parkować na grządkach i kwiatkach… Jak to oceniać?

Odpowiedź spółdzielni mieszkaniowej

W związku z całą sprawą skontaktowaliśmy się drogą elektroniczną, z oficjalnego adresu e-mailowego, z SM „Kisielin” prosząc o zajęcie stanowiska w całej sprawie oraz pytając, czy w miejscu zerwania chodników planowane są jakieś inwestycje.
Oto odpowiedź, jaką otrzymaliśmy: „Jeśli, jest Pan rzeczywiście dziennikarzem „Gazety Lubuskiej”, to proponujemy prowadzenie korespondencji ze skrzynki e-mailowej tejże gazety. Ponadto nie widzimy potrzeby prowadzenia polemiki pomiędzy Spółdzielnią Mieszkaniową a mieszkańcami Wspólnoty Mieszkaniowej Pomorskie 2 ABCDE za pośrednictwem mediów.”

WIDEO: Wspólnota mieszkaniowa przy os. Śląskim 10 toczy ostry spór ze spółdzielnią „Kisielin”

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

d
don Corleone
7 sierpnia, 9:34, Bogdan Kowalski:

Wojtyniak sieje ferment,żeby skaperować kolejnych naiwnych na łatwy szmal.Jego kompetencje i wredny charakter znane są w środowisku zarządców i nie na darmo posiada ksywę "Sępa".

Uważasz, że lepiej byłoby gdyby łatwy szmal kasował od naiwnych Biczyk and family?

G
Gość
7 sierpnia, 16:28, zaniepokojony:

Czy koszt burzenia chodników zostanie przedstawiony do rozliczenia wspólnotom czy zapłacą tylko biedni spółdzielcy i ich rodziny? Co na to wielce szanowna Rada Nadzorcza?:)

8 sierpnia, 9:36, Gość:

Bardzo dobre posunięcie Zarządu Spółdzielni.

Będzie trawnik, wspólnotowi nie korzystają ze spółdzielczych chodników.

A to tańsze od sprzątania, zimowego utrzymania ciągów ubezpieczania ich.

A teraz będzie ciekawie jaki wyrok wyda sąd w Zielonej Górze, kiedy sobie np. członek wspólnoty złamie nogę na trawniku.

A co będzie jak tę nogę złamie członek spółdzielni, któremu (jak w niektórych krajach) nakazuje się chodzić tak jak Prezes każe? Czekam jeszcze na barierki.

G
Gość
7 sierpnia, 16:28, zaniepokojony:

Czy koszt burzenia chodników zostanie przedstawiony do rozliczenia wspólnotom czy zapłacą tylko biedni spółdzielcy i ich rodziny? Co na to wielce szanowna Rada Nadzorcza?:)

Bardzo dobre posunięcie Zarządu Spółdzielni.

Będzie trawnik, wspólnotowi nie korzystają ze spółdzielczych chodników.

A to tańsze od sprzątania, zimowego utrzymania ciągów ubezpieczania ich.

A teraz będzie ciekawie jaki wyrok wyda sąd w Zielonej Górze, kiedy sobie np. członek wspólnoty złamie nogę na trawniku.

z
zaniepokojony
7 sierpnia, 9:34, Bogdan Kowalski:

Wojtyniak sieje ferment,żeby skaperować kolejnych naiwnych na łatwy szmal.Jego kompetencje i wredny charakter znane są w środowisku zarządców i nie na darmo posiada ksywę "Sępa".

A wasz mocodawca kowalski to jaką ma ksywę?

z
zaniepokojony

Czy koszt burzenia chodników zostanie przedstawiony do rozliczenia wspólnotom czy zapłacą tylko biedni spółdzielcy i ich rodziny? Co na to wielce szanowna Rada Nadzorcza?:)

A
A.M.

"Dziękuję" moim władcom za wydłużenie drogi na "Konfin", będę zdrowsza. Mieszkanka i członkini SM z bloku 17.

X
XXX

Panie Kowalski proszę nie być tu specjalistą teraz od polonistyki.

Chętnie poczytam o Pańskich argumentach - nadal nie udzielił Pan odpowiedzi na post "gościa".

B
Bogdan Kowalski

No i do podstawówki też trzeba pójść panie "xxx",żeby poznać zasady ortografii,interpunkcji,etc.

X
XXX

Bulteriery spółdzielni ożyły!!!

Oczywiście każdy kto ma inne zdanie na temat funkcjonowania spółdzielni - czy to osoba fizyczna, sąd - wszyscy się g... znają.

Panie Kowalski - to ludzie zdecydowali, żeby dać kopa Biczykowi i pójść do wspólnotę - czy Wojtyniak czy inny zarządca to mniejsze znaczenie. Skoro ludzie uciekają spod macek spółdzielni jest coś na rzeczy.

Proszę o kontrargumenty w stosunku do posta "gość" - napisał nieprawdę?

P.S. o kompetencjach i miłym charakterze prezesa lepiej nie pisać...

B
Bogdan Kowalski

Wojtyniak sieje ferment,żeby skaperować kolejnych naiwnych na łatwy szmal.Jego kompetencje i wredny charakter znane są w środowisku zarządców i nie na darmo posiada ksywę "Sępa".

B
Bogdan Kowalski

Ten "gość" to lekko niedouczony element i dobrze,że się odizolował od inteligentnej części lokatorów ponieważ już nie "zaraża" głupotą.

G
Gość

Widzę, że szanowny Pan prezes się odezwał. Uciekłem z tego osiedla m.in. z powodu nieróbstwa spółdzielni. Piony wodne nie zmienione od początku istnienia bloków, ceny z tytułu utrzymania mieszkania większe niż w przypadku nowych, wieczne ubytki i niedopłaty z tytułu wody. O wyglądzie osiedla niczym początek PRL nie wspomnę. Ocieplenie - po co komu? - wg inżynierów od prezesa to zbędny wydatek. Najpierw pisał do mieszkańców bloków, które postanowiły utworzyć Wspólnoty, że ocieplenie to konieczność kredytu itd.... po czym ze swoją ekipą leśnych dziadków postanowił wziąć kredyt na prawie 4 mln żeby ocieplić boki bloków.... O cenach ogrzewania za mieszkania nie chce pisać zbyt wiele - taniej jest ogrzać dom jednorodzinny niż 3 pokojowe mieszkanie.

o
ogórek

Wojtyniak pokaż który teren jest własnością wspólnoty Pomorskie 2.

Więc nie wygaduj głupot takich jak zielonogórskie sądy.

Bo tylko jątrzysz sprawę w myśl powiedzenia "diabeł w ornat się ubrał i na mszę ogonem dzwoni".

A spółdzielnia jako właściciel terenu nie musi się Ciebie ani twoich mocodawców pytać o zdanie co ma robić na swoim gruncie.

Przed sądem członkowie wspólnot zarzekają się, że nie korzystają z terenu będącego własnością Spółdzielni.

A to teraz nagle dziennikarz roni krokodyle łzy, ciekawe o co?

Dodaj ogłoszenie