ZUS był bezwzględny wobec chorej na raka mózgu kobiety

Henryka Bednarska 0 95 722 57 72 hbednarska@gazetalubuska.plZaktualizowano 
Obok Małgorzaty Pęcherzewskiej jej mąż Janusz. Mówił nam, że nigdy nie zrozumie nieludzkiego postępowania ZUS-u.
Obok Małgorzaty Pęcherzewskiej jej mąż Janusz. Mówił nam, że nigdy nie zrozumie nieludzkiego postępowania ZUS-u. fot. Henryka Bednarska
Małgorzata Pęcherzewska ma raka mózgu. Umiera. Tymczasem jeszcze miesiąc temu ZUS twierdził, że może samodzielnie funkcjonować! Rodzina odwołała się od decyzji, o pomoc poprosiła ,,GL''. W efekcie orzecznicy zbadali chorą. I zmienili zdanie.

- Stwierdziliśmy, że wymaga opieki drugiej osoby - powiedział nam wczoraj Bogdan Jakubski, główny orzecznik ZUS w Zielonej Górze. W zeszłym tygodniu komisja była u chorej w Gościmiu. Według lekarzy stan kobiety jest poważny.
- Przecież to było wiadomo od dawna. Jak można było twierdzić, że może funkcjonować samodzielnie? - zapytaliśmy orzecznika.
- Tak wynikało z dokumentów - stwierdził Jakubski.

Małgorzata Pęcherzewska choruje od dwóch lat. Ma złośliwego guza mózgu. Rentę dostała od razu. W styczniu tego roku znów o nią wystąpiła. Orzecznik z ZUS w Gorzowie dalej stwierdził, że może egzystować samodzielnie. A ona już traciła pamięć. - Mogła wyjść na podwórko, ale z niego nie wróciła - mówił nam jej mąż Janusz Pęcherzewski. Dlatego rodzina się odwołała się od decyzji. Jednak komisja ZUS z Zielonej Góry utrzymała orzeczenie. Szkopuł w tym, że nikt rodziny o tym nie poinformował! ZUS zrobił to dopiero w lipcu, po pół roku!

W tymże lipcu rodzina znów złożyła wniosek o rentę. Dołączyła zaświadczenie lekarzy z Bydgoszczy, że pani Małgorzata jest po dwóch operacjach, guz się rozwija, a chora ma zaburzenia pamięci, równowagi i orientacji. - Od maja żona już nie chodziła - mówił nam mąż. Mimo tego w sierpniu ZUS w Gorzowie ponownie uznał, że jest zdolna do samodzielnej egzystencji! Wszystko na podstawie dokumentów. Znów więc pozbawił rodzinę 150 zł dodatku.

Rodzina odwołała się od orzeczenia gorzowskiego lekarza. O pomoc poprosiła ,,GL''. Byliśmy u chorej. Leżała przykuta do łóżka, wyła z bólu. Już dzień później rozmawialiśmy z głównym orzecznikiem Bogdanem Jakubskim. Powiedział nam, że komisja pojedzie do chorej. Pytaliśmy, kiedy. Orzecznik tłumaczył, że jak w tym rejonie będzie kilka spraw do załatwienia.

Zapytaliśmy więc, czy komisja zdąży dojechać... Następnego dnia - był piątek - orzecznik poinformował nas, że komisja dotrze do chorej we wtorek. I w zeszłym tygodniu była. Stwierdziła, że pani Małgorzata wymaga opieki i... - Mało tego, komisja uznała, że stan wymagający opieki był od lutego - powiedział orzecznik. To oznacza, że ZUS wypłaci dodatek od lutego.

Dziś akta Małgorzaty Pęcherzewskiej wrócą do Gorzowa. I to tutejszy ZUS wyda decyzję o dodatku. - Lepiej późno niż wcale - gorzko skomentował tę wiadomość Stanisław Dachtera, ojciec pani Małgorzaty.
Po naszym tekście o chorej z Gościmia pomoc jej zaproponowała mieszkanka podgorzowskiego Bogdańca. - Wiem, jak w takiej sytuacji trudno jest rodzinie - powiedziała i przekazała paczkę tak potrzebnych pampersów. Wczoraj ojciec pani Małgorzaty prosił, by za wsparcie duchowe i materialne podziękować mieszkańcom Opola i Krakowa, kuracjuszom ośrodka rehabilitacyjnego w Gościmiu. Uzbierali i przekazali rodzinie 1 tys. zł.

A jak czuje się chora? Jej ojciec powiedział nam, że nie chce jeść ani otworzyć ust, gdy podają tabletkę. Dwa razy dziennie dostaje kroplówkę, którą coraz trudniej podać, bo kobiecie pękają żyły.
- Jest bardzo źle. Tragicznie! - płacze jej ojciec. - Przez większość dnia śpi, ale gdy się przebudzi, woła: ratujcie mnie! Tulimy, całujemy... Nie wiadomo jak długo jeszcze... Boże, jak żal!

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 48

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Ico im teraz po tej zapomodze skoro ona nie żyje niech sobie wsadzą w d.....cała komisja burżuje ku......

b
bozena

Wyrazy współczucia

~Mieszkaniec~

Najszczersze wyrazy współczucia.

G
Gość

To straszne. Wspaniała młoda kobieta odchodzi. Szkoda

[*]

Gosia odeszła dzisiaj od nas

~Mieszkaniec~
W dniu 22.09.2009 o 17:49, ~Mieszkaniec~ napisał:

Zgadzam się z tym ze ZUS podlega likwidacji,co do tego nikt chyba niema wątpliwości.Tylko ze ta sprawa ma jeszcze jeden aspekt i dziwi mnie ze nikt do tej pory nie zwrócił na to uwagi(ukłon w stronę policji i prokuratury).Otóż,orzecznik który wydal pierwsza decyzje popełnił przestępstwo,dla uzyskania korzyści majątkowych(ZUS płaci premie za odzucenie wniosku rentowego)działał na szkodę pajetaMyślę ze to jest na nich lekarstwo,w każdym ewidentnym działaniu na szkodę pacjenta należy sprawę zgłaszać w prokuraturze, ale nie oskarżać ZUS tylko konkretnego Orzecznika.



Jak widzę sprawa ucichła.
Tak już jest w tym naszym polskim społeczeństwie
ze dopóki nam się krzywda nie dzieje to najlepiej siedzieć cicho-szkoda.
r
renia65
W dniu 22.09.2009 o 14:56, T napisał:

życzę by ta choroba z tej pani przeszła na tego orzecznika.


Nie życz nikomu tego,co tobie nie miłe.Przegięli pałę ostro-fakt!!!!!
r
renia65
W dniu 22.09.2009 o 15:46, Haha napisał:

Pracuję w ZUS od długiego, długiego czasu i wiecie co.... jest średnio z kasą, ale przynajmniej mam stałą pracę.No i wypłaty, trzynastka, nagrody kwartalne, coroczne podwyżki... wszystko z Waszych pensji )Życie jest piękne!


A czy z twoją głową jest w porządku?????
r
renia65

Kpiny,drwiny i w ogóle w szczególe....Zabawa w ciuciubabkę!!!Czy ci orzecznicy ZUS-owscy mają kataraktę???Jak można po historii choroby i przedstawionej dokumentacji stwierdzić,że kobieta może samodzielnie funkcjonować???To w pale się nie mieści,co za znachorzy zajmują takie stanowiska!!!Przecież większość z tych "mądrych,wykształconych"nie wie nawet po której stronie bije serce!!!!Szkoda ogromnie chorej kobiety i jej rodziny,bo to walka o każdy dzień,każdą chwilę....Walka o życie.Lekarzu, pomóż sobie sam; w ten sposób pomożesz także choremu.

G
Gość

Nie wiem czego się czepiacie ZUSu. Czy Wy przejmujecie się losem cebuli, gdy w ogrodzie odrywacie jej szczypior? Podobnie jest z ZUSem - kroi z nas niezłą kasę i ma w d***, wszystkich rencistów i emerytów. Dla ZUSu liczy się KASA.

s
starokurowianka
W dniu 24.09.2009 o 22:07, Rahmco napisał:

"Jednak komisja ZUS z Zielonej Góry utrzymała orzeczenie.". Znam osobiście te z Zielonej Góry. Bardzo słabo wychowane kobiety. Siadają i drwią z człowieka w żywe oczy. Ich teksty to np.: "wstyd, że się za pracę nie weźmie !" - do człowieka z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, który posługuje się kulami. Po drugie, czy wiecie, jak mówi prawo? Trzeba być "całkowicie niezdolnym do pracy". Co to w praktyce oznacza? Przecież można wziąć łyżkę do ust i pisać będąc obłożnie chorym. To właśnie jest chore. Kiedyś, zdaje się, że do 2003 roku umiarkowany stopień kwalifikował do świadczenia. Teraz? Teraz decyduje uznaniowość człowieka, podobnie jak ta z SS w Oświęcimiu. Stoi szkop (orzecznik ZUS) i z szyderczym uśmiechem ocenia. Ty mi się podobasz - masz, nie - to nie. Mafia. A tej pani bardzo współczuję.


A ja Tobie współczuję
R
Rahmco

"Jednak komisja ZUS z Zielonej Góry utrzymała orzeczenie.". Znam osobiście te z Zielonej Góry. Bardzo słabo wychowane kobiety. Siadają i drwią z człowieka w żywe oczy. Ich teksty to np.: "wstyd, że się za pracę nie weźmie !" - do człowieka z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, który posługuje się kulami. Po drugie, czy wiecie, jak mówi prawo? Trzeba być "całkowicie niezdolnym do pracy". Co to w praktyce oznacza? Przecież można wziąć łyżkę do ust i pisać będąc obłożnie chorym. To właśnie jest chore. Kiedyś, zdaje się, że do 2003 roku umiarkowany stopień kwalifikował do świadczenia. Teraz? Teraz decyduje uznaniowość człowieka, podobnie jak ta z SS w Oświęcimiu. Stoi szkop (orzecznik ZUS) i z szyderczym uśmiechem ocenia. Ty mi się podobasz - masz, nie - to nie. Mafia. A tej pani bardzo współczuję.

~Mieszkaniec~
W dniu 24.09.2009 o 19:25, ~Marek~ napisał:

Pracownik ZUS to nie urzędnik!To zwykły pracownik ubezpieczalni świadczący usługi marnej jakości za kolosalne pieniądze...To osoba, która powinna służyć swoim klientom, czyli nam. Ale ci z zusu nie chcą tego przyjąć do wiadomości.



Zgadzam się z tobą ze urzędnik musi służyć społeczeństwu a jeśli tego nie wie TO MY MUSIMY MU TO UŚWIADOMIĆ!!!
Obecnie staram się o rentę i na wszystkie wizyty czy to u lekarza czy w zusie zabieram ze sobą takie małe cacko zwane dyktafonem
Robi piorunujące wrażenie.
~Marek~

Pracownik ZUS to nie urzędnik!
To zwykły pracownik ubezpieczalni świadczący usługi marnej jakości za kolosalne pieniądze...
To osoba, która powinna służyć swoim klientom, czyli nam. Ale ci z zusu nie chcą tego przyjąć do wiadomości.

~Mieszkaniec~

Czy wiadomo już jakie konsekwencje wyciągnięto w stosunku do urzędnika który wydal ta nieszczęsna decyzje?
Policja i prokuratura milczy mimo ze ewidentnie popełniono przestępstwo.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3