Żużlowe buractwo najlepiej wyplenić. Żeby nie było już...

    Żużlowe buractwo najlepiej wyplenić. Żeby nie było już takich prezesów, takich trenerów i takich zawodników

    Zdjęcie autora materiału
    Szymon Kozica

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Szymon Kozica, dziennikarz "Gazety Lubuskiej"

    Szymon Kozica, dziennikarz "Gazety Lubuskiej" ©Mariusz Kapała

    Przełom lat sprzyja podsumowaniom, więc jest doskonała okazja ku temu, by wspomnieć kilka momentów, które zapamiętałem z żużlowego sezonu 2018. Nie będzie to jednak żaden „Alfabet Kozicy” ani chronologiczna wyliczanka ważnych wydarzeń z toru i okolic. Zniechęceni? Zapraszam!
    Szymon Kozica, dziennikarz "Gazety Lubuskiej"

    Szymon Kozica, dziennikarz "Gazety Lubuskiej" ©Mariusz Kapała

    Przełom lat sprzyja podsumowaniom, więc jest doskonała okazja ku temu, by wspomnieć kilka momentów, które zapamiętałem z żużlowego sezonu 2018. Nie będzie to jednak żaden „Alfabet Kozicy” ani chronologiczna wyliczanka ważnych wydarzeń z toru i okolic. Zniechęceni? Zapraszam!

    Mistrzostwa. Na warsztat wezmę tylko IMŚ i IMŚJ. Pierwsze przyniosły sukces w postaci srebrnego medalu Bartosza Zmarzlika, ale też spory niedosyt.
    Gdyby Zmarzlik nie rozpoczął cyklu Grand Prix z pewną taką nieśmiałością, moglibyśmy się cieszyć ze złota - cóż, co się odwlecze, to... Szkoda też straconej szansy na medal Patryka Dudka - z kontuzją nie wygrasz. Martwi także to, że z toru coraz częściej wieje nudą, a stawka uczestników zaczyna trącić brakiem świeżości, więc warto by ją nieco przewietrzyć. Rywalizacja o tytuł IMŚJ może i nie porwała kibiców na strzępy, ale pogoń wicelidera Bartosza Smektały za liderem Maksymem Drabikiem była i spektakularna, i udana. Smektała to nasz trzynasty złoty chłopiec żużla.

    Kontrowersje. Tych było sporo, ale chyba najwięcej emocji wzbudziła i komentarzy wywołała decyzja, jaką podjął sędzia Krzysztof Meyze podczas finałowego wyścigu finału IMP w Lesznie. Po przegranym starcie Zmarzlik na pierwszym łuku wynosił się na zewnętrzną część toru i wtedy upadł Piotr Pawlicki. Z powtórki arbiter wykluczył Zmarzlika... Podniosły się głosy, że można, a nawet trzeba było dopuścić do startu całą czwórkę, że sędziowie mają cichy prikaz na siłę znaleźć winnego. Oczywiście, na siłę szukać nie wolno. Ale też nie można dopuścić do tego, że każdy wyścig, przerwany po upadku w pierwszym wirażu, będzie powtarzany w pełnej obsadzie. I tu życzę arbitrom samych salomonowych wyroków.

    Żeby już nie było żużlowców, którzy w sobotę zbyt mocno odkręcają manetkę w nocnych klubach, a w niedzielne popołudnie nie nadają się do jazdy, tylko do głównej roli w filmie „Przepraszam, czy tu piją?”

    Dramaty. Nie, tym razem nie chodzi mi o kontuzje Dudka, Pawlickiego, Martina Vaculika czy Gleba Czugunowa. Chodzi o to, co wydarzyło się 14 sierpnia, czyli o śmierć Tomasza Jędrzejaka. Żużel stracił już zbyt wiele cennych postaci, które złamały się pod jakimś ciężarem i zrezygnowały z życia. Dlatego warto się zastanowić, jak traktujemy drugiego człowieka, co o nim piszemy, co mówimy...

    Buractwa. Najlepiej wyplenić je z żużlowego poletka. Żeby już nie było prezesów, którzy zamiast klub ratować, topią go w bagnie (patrz Ireneusz Nawrocki). Żeby już nie było trenerów, którzy muszą wybierać między interesem ligowego zespołu a interesem kadry narodowej i w efekcie na finał DMEJ zgłaszają skład, którego nikt o zdrowych zmysłach by nie wystawił (patrz Rafał Dobrucki). Żeby już nie było żużlowców, którzy w sobotę zbyt mocno odkręcają manetkę w nocnych klubach, a w niedzielne popołudnie nie nadają się do jazdy, tylko do głównej roli w filmie „Przepraszam, czy tu piją?” (patrz Oskar Bober).

    Na nowy rok życzę Wam dobrego wyjścia spod taśmy, a kiedy trzeba - udanej walki na łokcie. Trzymajcie gaz od 1 stycznia do 31 grudnia, ale pamiętajcie, że przytrafią się momenty, gdy trzeba będzie go nieco przymknąć. Aha, miejcie też odwagę uznać klasę rywala i nie bójcie się wtedy bić brawo.

    Falubaz bezsprzecznym królem polowania! Zobacz najbardziej spektakularne transfery w PGE Ekstralidze. WIDEO:



    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Aktualności sportowe

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
    5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
    6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
    7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
    8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
    2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
    3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
    4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
    5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
    6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
    7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
    8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
    5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
    6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
    7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
    8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
    9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
    10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
    11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
    13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
    14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
    15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
    16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63