Żużlowy „gość" w PGE Ekstralidze? Nie po to, by łatać dziury w składzie

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Jack Holder
Jack Holder Sławomir Kowalski
Udostępnij:
Żużlowy „gość" w ekstraligowych klubach nie powinien służyć łataniu dziur w składzie po zawodnikach, którzy akurat stracili formę - pisze Cezary Konarski, dziennikarz „Gazety Lubuskiej".

Stal Gorzów rekordowo w PGE Ekstralidze

Trzeba przyznać, że to, czego dokonali w ostatnim czasie żużlowcy Stali Gorzów musi imponować. Cztery ekstraligowe zwycięstwa w ciągu dziewięciu dni, to chyba rekord w historii tych rozgrywek. Jeśli ktoś ma statystyczne dane, które mówią co innego, to proszę o sygnał. Tak, czy inaczej gorzowianie błyskawicznie, w pięknym stylu, opuścili ostatnie miejsce w tabeli, a do tego zachowali jeszcze szanse na awans do fazy play off. Nie bardzo wierzę w to, że stalowcom uda się wjechać do najlepszej czwórki, ale muszę przyznać, że nie do końca wierzyłem też w całą zwycięską serię gorzowian na własnym torze. A już na pewno niczego bym nie postawił na to, że Stal tak efektownie rozbije wicemistrzów Polaki z Wrocławia (55:35).

Największe brawa dla juniora

Łomot urządzony Sparcie, to w sporej mierze zasługa juniora Rafała Karczmarza, który w tym sezonie jeszcze tak dobrze nie punktował. Spisał się znakomicie, za mecz z wrocławianami jemu biję największe brawa. A przecież jeszcze kilka miesięcy temu zawodnik nosił się z zamiarem zakończenia kariery żużlowca. To już było niemal przesądzone. Jak się okazało, dobrze, że młodzieżowiec Stali zmienił zdanie i dał się namówić na kolejną szansę odbudowy siebie, jako zawodnika, którego niektórzy już dawno skreślali z kręgu zawodowego speedway’a.

W czasie pandemii koronawirusa maseczki ochronne stały się dla nas częścią garderoby. Powstało mnóstwo wzorów, polskie ulice stały się maseczkową rewią mody. W żużlowych miastach można spotkać wielu kibiców noszących maseczki z logami klubów sportowych, czy wzorami zawodników. Podczas zawodów żużlowych maseczki obowiązkowo musieli zakładać wszyscy ich uczestnicy. W PGE Ekstralidze, w trakcie meczów, żużlowcy i inni przedstawiciele danego klubu musieli używać maseczek z logami klubowymi.  Obejrzycie w naszej galerii najpopularniejsze żużlowe maseczki ochronne >>>>POLECAMY: Obejrzyjcie piękne graffiti i niedbałe bazgroły z symbolami FalubazuZOBACZ TEŻ: Miss Startu. Zielonogórzanka Adrianna Strzałka wśród laureatek [ZDJĘCIA]POLECAMY: Busy żużlowców. Zobaczcie, czym jeżdżą na zawody

Żużlowe maseczki. Zobaczcie, jakie kibice noszą w czasie pan...

Niesamowite wyczucie w sprawie gościa

Z pewnością nie byłoby tych wszystkich zwycięstw gorzowskich żużlowców, gdyby nie instytucja tzw. gościa, wprowadzona do regulaminu rozgrywek przed obecnym sezonem. Zmiana przepisów podyktowana była głównie pandemią koronawirusa. Bo założenie było takie, by ekstraligowe drużyny mogły wspomóc się zawodnikami z niższych lig na wypadek, gdyby w zespole pojawił się wirus. Ale niedoskonały regulamin zezwolił na zaangażowanie jednego z gości nawet wtedy, gdy wszyscy w ekipie są zdrowi. Niektóre kluby ochoczo chwyciły się koła ratunkowego, a najbardziej na regulaminowej nowince skorzystali gorzowianie. W obliczu słabszego sezonu, jaki ma Szymon Woźniak i katastrofalnych wyników Krzysztofa Kasprzaka, zatrudnienie Jacka Holdera okazało się strzałem w dziesiątkę. W tej chwili w PGE Ekstralidze jest tylko czterech zawodników skuteczniejszych od Australijczyka wypożyczonego z Apatora Toruń. Ale „Jack” nie zawsze może być do dyspozycji gorzowian, tak było w przypadku ostatniego meczu Stali ze Spartą. Jednak i w tym wypadku klub z Gorzowa popisał się nie lada wyczuciem. Na szybko zatrudniono kolejnego gościa. Duńczyk Nikolai Klindt wyśmienicie zastąpił gościa z Australii.

Taki zbudowałeś skład i takim powinieneś jechać?

„To zupełnie bez sensu, że bierzesz sobie gościa, kiedy chcesz. Krzysztof Kasprzak jedzie słabo? Trudno. Taki zbudowałeś skład i takim powinieneś jechać” – taką opinię o instytucji gościa wyraził jeden z moich redakcyjnych kolegów. Zgadzam się, choć może nie do końca klubom, które są w potrzebie, odebrałbym możliwość kontraktowania zawodników z innych lig. Uważam jednak, że te potrzeby powinny być naprawdę ważne. Na pewno nie takie, którymi w tej chwili kierują się kluby. Gość nie powinien służyć łataniu dziur w składzie po zawodnikach, którzy akurat stracili formę.

Trwa głosowanie...

Czy instytucja tzw. gościa w żużlowej PGE Ekstralidze to dobry pomysł?

Mecze żużlowe bez atrakcyjnych dziewczyn na starcie? To niemożliwe, nawet w czasach pandemii koronawirusa. W maseczkach na twarzy, ale piękne podprowadzające wciąż współtworzą widowiska w PGE Ekstralidze. Jak w tym wyjątkowym sezonie żużlowym prezentują się dziewczyny z grupy F16 Falubaz Girls? Obejrzyjcie w galerii zdjęć >>>>

Tak prezentują się atrakcyjne podprowadzające Falubazu Zielona Góra

WIDEO: Gala PGE Ekstraligi po sezonie 2019

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie